Steve Jobs nie żyje
- Napisał Michał Koralewski
- Kategoria: E-gospodarka
Steve Jobs, współzałożyciel firmy Apple, genialny wizjoner, ikona i legenda Krzemowej Doliny zmarł w nocy naszego czasu w Kaliforni. Miał 56 lat.
- Z ogromnym smutkiem informujemy, że dziś odszedł Steve Jobs - podała firma Apple w oświadczeniu. - Apple straciło wizjonera i geniusza, a świat wspaniałego człowieka. Ci z nas, którzy mieli wystarczająco dużo szczęścia poznać go i pracować razem z nim stracili bliskiego przyjaciela i inspirującego mentora. Steve zostawia firmę, którą tylko on mógł zbudować, a jego duch będzie zawsze fundamentem Apple.
Nie podano oficjalnej przyczyny śmierci Steve'a Jobsa, wiadomo jednak, że od lat cierpiał on na chorobę nowotworową.
Najsłynniejsze produkty jego firmy - Mac, iPod, iPhone, iPad - zrewolucjonizowały nie tylko przemysł informatyczny, ale także telefonii komórkowej i muzyczny.
- Pamięć o tym, że wkrótce będę martwy to najważniejsze narzędzie, na jakie trafiłem, które pomogło mi dokonać ważnych wyborów w życiu, ponieważ niemal wszystko – wszystkie oczekiwania, cała duma strach przed zakłopotaniem czy porażką – te rzeczy przestają się liczyć w obliczu śmierci, pozostawiając tylko to, co jest naprawdę ważne. Pamięć o tym, że umrzecie jest najlepszym sposobem jaki znam, na uniknięcie pułapki myślenia, że ma się coś do stracenia. I tak już jesteście nadzy. Nie ma powodów by nie podążać za własnym sercem - tak mówił Steve Jobs w swoim wystąpieniu w 2005 roku. Jego słowa i wizje jeszcze przez lata będą inspirowały ludzi na całym świecie.

Nie podano oficjalnej przyczyny śmierci Steve'a Jobsa, wiadomo jednak, że od lat cierpiał on na chorobę nowotworową.
Najsłynniejsze produkty jego firmy - Mac, iPod, iPhone, iPad - zrewolucjonizowały nie tylko przemysł informatyczny, ale także telefonii komórkowej i muzyczny.
- Pamięć o tym, że wkrótce będę martwy to najważniejsze narzędzie, na jakie trafiłem, które pomogło mi dokonać ważnych wyborów w życiu, ponieważ niemal wszystko – wszystkie oczekiwania, cała duma strach przed zakłopotaniem czy porażką – te rzeczy przestają się liczyć w obliczu śmierci, pozostawiając tylko to, co jest naprawdę ważne. Pamięć o tym, że umrzecie jest najlepszym sposobem jaki znam, na uniknięcie pułapki myślenia, że ma się coś do stracenia. I tak już jesteście nadzy. Nie ma powodów by nie podążać za własnym sercem - tak mówił Steve Jobs w swoim wystąpieniu w 2005 roku. Jego słowa i wizje jeszcze przez lata będą inspirowały ludzi na całym świecie.
Zaloguj się by skomentować