Analiza LCA
Baner reklamowy Łukasiewicz - Poznański Instytut Technologiczny - Weryfikacja kodów i etykiet logistycznych. Sprawdź
Baner reklamowy - Za kulisami dostawy pewnej przesyłki... Pierwsze tak szczegółowe badanie procesu dostawy kurierskiej. Przeczytaj
Ślad węglowy

Milk run, czyli szansa redukcji kosztów również dla przemysłu

Milk run, czyli szansa redukcji kosztów również dla przemysłu

W wielu opracowaniach teoretycznych pojęcie milk run-u pojawia się w kontekście obniżenia poziomu zapasów i zwiększenia płynności dostaw. Oczywiście powyższe jest prawdą, ale nie obejmuje czynnika, dla każdego przedsiębiorstwa najważniejszego – to rozwiązanie, poza wspomnianymi zaletami, może przynosić natychmiastowy, łatwo policzalny i całkiem pokaźny profit. Poniżej przedstawię podstawowe założenia wraz z omówieniem poszczególnych aspektów na konkretnym przykładzie.

W ramach ciągłego poszukiwania lepszych i bardziej wydajnych rozwiązań związanych z codziennym funkcjonowaniem zakładu produkcyjnego z branży automotive postanowiłem bliżej poznać koncepcję milk run-u lub w rodzimej nomenklaturze „drogi mleczarza”, choć ta nazwa nie wydaje mi się zbyt elegancka. Temat ten jest szeroko opisywany, w formie teoretycznej, w publikacjach z zakresu lean management. Jednak opracowania te poza zarysem samej koncepcji i ogólnikami zawierają niewiele praktycznych porad. Nadal nie wiedziałem, jak teorię przełożyć na działający i przede wszystkim efektywny mechanizm.

Wiadomo, że milk run to swego rodzaju pętla transportowa między moim zakładem a magazynami dostawców.

Milk run, czyli szansa redukcji kosztów również dla przemysłu

Rys. 1. Schemat działania milk run-u (jedna z możliwości).
Źródło: opracowanie własne.

Zacząłem więc od analizy lokalizacji kontrahentów, a właściwie od poszukiwania takich, których odległość od siebie wydawała się stosunkowo niewielka. Warto w tym miejscu narzucić sobie dodatkowe ograniczenie w postaci maksymalnej odległości/maksymalnego czasu tranzytu, jaki jest dla nas akceptowalny. Na pewnym etapie rozważań analizowałem połączenie drogowe wg schematu Polska -> 2 punkty na Półwyspie Iberyjskim (raczej w jego dalszej niż bliższej części) -> Polska. Nawet jeśli z pewnych punktów widzenia ma to sens, to łączna odległość ok. 6000 km i realny czas realizacji takiej pętli na poziomie 9 dni (nie wliczając niepewności związanej z możliwymi utrudnieniami w ruchu na takiej trasie) nie dla każdego będzie do zaakceptowania przez wzgląd na wspomnianą niepewność czasu tranzytu, wymagany poziom zapasu etc. Postanowiłem skupić się na możliwościach zlokalizowanych zdecydowanie bliżej i tym samym pozwalających utrzymać czas tranzytu i wielkość projektowanej pętli na poziomie zapewniającym większą płynność. W ramach dalszych rozważań wytypowałem dwóch dostawców: dostawca A zlokalizowany na Słowacji, od którego transport był już realizowany we własnym zakresie na warunkach EXW i dostawca B zlokalizowany na Węgrzech, który transport realizował samodzielnie zgodnie z warunkami DAP.
Przedstawiony na rysunku 2 schemat bardzo wyraźnie obrazuje odpowiedzialność poszczególnych stron w zakresie realizacji transportu. Warto pamiętać, że nie zawsze posiadanie gestii transportowej jest równoznaczne z ponoszeniem ryzyka.

Milk run, czyli szansa redukcji kosztów również dla przemysłu

Rys. 2. Incoterms 2010.
Źródło: https://i0.wp.com/www.prawoilogistyka.pl/wp-content/uploads/2015/12/Incoterms-2010-podzia%C5%82-koszt%C3%B3w-i-ryzyka.jpg

Dobrze: mam pomysł, mam trasę, która wygląda zachęcająco. Co teraz?

 

Cały artykuł jest dostępny poniżej w formacie PDF.

 

Artykuł pochodzi z czasopisma LOGISTYKA 2/2019.
e-wydanie czasopisma jest dostępne w naszej ofercie!

Logistyka 2/2019

L2019-2s27.pdf