⚙️
🌟 Najlepsze dopasowanie
Wpisz szukaną frazę, aby zobaczyć propozycje AI.

Transport kredytuje gospodarkę w coraz większym stopniu

Transport kredytuje gospodarkę w coraz większym stopniu
Foto: Depositphotos

Według danych Faktura.pl w III kwartale 2026 r. odroczony termin płatności miało 62,7 proc. faktur wystawianych przez małe i średnie przedsiębiorstwa. W analogicznym okresie 2025 r. było to 55,3 proc. W ciągu roku udział takich dokumentów zwiększył się o 7,4 pkt proc. Coraz większy udział faktur z odroczoną zapłatą oznacza, że oczekiwanie na pieniądze dotyczy większej części transakcji.

Średni termin płatności zapisany na fakturze nie wydłużył się w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku i pozostał na podobnym poziomie (13,6 dnia wobec 13,8 dnia w III kwartale 2025 r.). Stabilny czas na przelew nie oznacza jednak, że przedsiębiorcom łatwiej utrzymać płynność. Coraz większa część faktur przewiduje zapłatę w przyszłości, a do tego momentu przedsiębiorca musi finansować działalność z innych środków.

Na warunki płatności trzeba patrzeć z dwóch stron: ile czasu dajemy klientowi na zapłatę i jak często zgadzamy się na odroczony przelew. Dwutygodniowy termin płatności przy pojedynczym zamówieniu nie musi jeszcze utrudniać finansowania bieżącej działalności. Jednak gdy taki sposób rozliczenia obejmuje większość sprzedaży, staje się wyzwaniem dla firmowego budżetu. Poza tym blisko dwa tygodnie to wartość średnia, więc część podmiotów jest zmuszona „kredytować” swoich partnerów dłużej. Korzystają z tego zazwyczaj większe firmy, które wykorzystują swoją pozycję przez miesiąc, a nawet dwa. Przedsiębiorca musi utrzymać działalność do czasu, aż pieniądze z wystawionych faktur trafią na jego konto.

– komentuje Kamil Fac, wiceprezes Faktura.pl.

Transport kredytuje gospodarkę w coraz większym stopniu

Największy wzrost udziału faktur z odroczoną płatnością nastąpił w grupie transport i gospodarka magazynowa. W III kwartale 2025 r. wynosił 65,04 proc., a rok później już 87,46 proc. To ogromny wzrost o 22,42 pkt proc. Obecnie odroczenie zapłaty dotyczy niemal dziewięciu na dziesięć faktur wystawianych przez MŚP z tej branży.

Jednocześnie średni termin płatności nieco się wydłużył – rok do roku z 21,4 do 21,6 dnia. To najdłuższy czas na przelew spośród wszystkich grup PKD. Transport wyróżnia się więc zarówno częstotliwością odraczania zapłaty, jak i długością udzielanego odbiorcom kredytu kupieckiego.

Przewoźnicy najpierw ponoszą koszty paliwa, wynagrodzeń, opłat drogowych czy utrzymania pojazdów, a dopiero później otrzymują zapłatę. W ten sposób finansują nie tylko własną działalność, ale również przepływ towarów i funkcjonowanie swoich zleceniodawców.

Towar może już być dostarczony, sprzedany albo wykorzystany w produkcji, a przewoźnik nadal czeka na rozliczenie kursu. Transport kredytuje w ten sposób kolejne ogniwa gospodarki. Dla małej firmy oznacza to konieczność wykładania pieniędzy na następne zlecenia, zanim otrzyma zapłatę za poprzednie. Przy tak powszechnym odraczaniu płatności nawet rentowny biznes może mieć trudności z utrzymaniem płynności.– mówi Adrian Banasik, członek zarządu Finea, która specjalizuje się w finansowaniu mikroprzedsiębiorstw.

Handel: krótszy termin, ale odroczenie coraz częstsze

Wyraźna zmiana nastąpiła również w grupie handel hurtowy i detaliczny; naprawa pojazdów samochodowych, włączając motocykle. Udział faktur z odroczoną płatnością zwiększył się z 25,89 proc. w III kwartale 2025 r. do 35,76 proc. w III kwartale 2026 r., czyli o 9,87 pkt proc.

Dobrą informacją jest fakt, że średni termin płatności zapisany na fakturze skrócił się w tej branży z 13,2 do 12,3 dnia. Odbiorcy otrzymują więc pieniądze nieco szybciej, ale oczekiwanie na przelew obejmuje większą część transakcji. Dla małego sprzedawcy może to oznaczać częstszą konieczność finansowania zakupu kolejnych towarów przed otrzymaniem należności za wcześniejsze dostawy.

Zmniejsza to elastyczność i konkurencyjność oraz możliwość reagowania na sytuację rynkową i zakup towarów w lepszych cenach. To niepokojący sygnał tuż przed najważniejszą dla handlu częścią roku.

– wskazuje Adrian Banasik z Finea.

Duży odbiorca przetrzymuje gotówkę, mały dostawca pokrywa koszty

Odroczona płatność jest dobra dla płatnika, ale nie dla wystawcy faktury, bo odbiorca korzysta z towaru lub usługi przed dokonaniem zapłaty. W relacjach małych dostawców z dużymi firmami koszt takiego finansowania może mocno obciążać mniejszą stronę, która ma słabsze możliwości negocjacyjne. Duży kontrahent zachowuje gotówkę, podczas gdy jego dostawca musi pokryć koszty zamówienia i regulować własne zobowiązania.

Małemu dostawcy trudno postawić warunki firmie, od której zależy znaczna część jego przychodów. Zdarza się, że możliwość zdobycia lub utrzymania kontraktu wymaga zgody na finansowanie klienta przez kilka tygodni. Ten koszt trzeba uwzględnić w cenie i planowaniu gotówki. Inaczej większa sprzedaż może oznaczać coraz większe zaangażowanie własnych pieniędzy, zamiast nowych środków dostępnych na koncie.

– mówi Adrian Banasik z Finea.

Transport kredytuje gospodarkę w coraz większym stopniu

Żadna branża nie czeka krócej niż 10 dni

W kilku branżach średni termin płatności skrócił się rok do roku. Największy spadek odnotowano w pozostałej działalności usługowej – z 15,5 do 10,4 dnia. W rolnictwie, leśnictwie, łowiectwie i rybactwie zmniejszył się z 16,1 do 14,5 dnia, a w działalności finansowej i ubezpieczeniowej z 11,4 do 10 dni. Ta ostatnia grupa ma najkrótszy średni czas na przelew. W żadnej z branż przeciętny termin płatności nie wynosi mniej niż 10 dni.

Platforma Faktura.pl co kwartał sprawdza podstawowe parametry związane z finansami sektora małych i średnich firm. Analiza obejmuje blisko 1 mln faktur wystawianych rocznie przez MŚP na tej platformie, w tym zapisywane na dokumentach terminy przelewów. Podmioty podzielone są na 15 głównych grup branżowych. Porównanie wydłużenia lub skrócenia czasu na przelew w podobnych okresach pozwala na ocenę kondycji i trendów w poszczególnych branżach i całej gospodarce.

 

Źródło: Brandscope