
Operatorzy rywalizowali ze sobą w trzech kategoriach: do 1,5, do 2,5 i powyżej 2,5 tony udźwigu wózka. Tegoroczny Show odbywał się w wyjątkowo trudnych warunkach. Operatorom, którzy na specjalnie przygotowanym placu musieli wykonywać szereg skomplikowanych manewrów, zawody utrudniał rzęsisty deszcz. Najlepiej w tych warunkach poradził sobie prowadzący sprzęt firmy STILL Marek Szymkowiak, który w dwóch z trzech kategorii wyprzedził rywali o kilkadziesiąt sekund.
– Wózki te dają dużo więcej możliwości operatorowi: są wytrzymałe, szybkie i zwrotne – mówi Marek Szymkowiak. – RX20 15, czyli ten, który prowadziłem w najniższej kategorii wagowej jest w stanie zrobić obrót wokół własnej osi w miejscu. To znacznie ułatwiło mi zadanie – dodaje.
Pokonanie „tarki”, czyli szeregu nierówności, z miską wody na widłach, precyzyjne ustawienie kręgli, umieszczanie towarów w odpowiednich regałach, czy „koperta” to tylko niektóre z wyzwań, które stały przed zawodnikami X edycji Show. Wszystko po to by wyłonić najlepszego operatora i najlepiej przygotowany do pracy sprzęt.
– Tegoroczne wyniki pokazują, jak znakomicie nasze wózki sprawdzają się w realiach codziennej pracy w magazynie – mówi Borys Wochna, prezes firmy STILL. – Osiągnięcie czwartej pozycji w kategorii od 1,5 do 2,5 tony to równie wielki sukces – w końcu wystawiliśmy do konkurencji jedyny elektryczny wózek w stawce.
Tegoroczny Sztaplar Show dostarczył wielu emocji. Kolejna okazja, by doświadczyć bezpośredniej rywalizacji producentów sprzętu, będzie już za dwa lata – w ramach kolejnej edycji imprezy.










