Reklama Opel 1
Reklama Opel 2
Reklama Opel 2

Frigo Logistics zakończyło rozbudowę centrum dystrybucyjnego w Radomsku

Frigo Logistics, wiodący w Polsce operator logistyczny specjalizujący się w obsłudze produktów wymagających kontrolowanej temperatury, oficjalnie zakończył rozbudowę swojego centrum dystrybucyjnego w Radomsku. Dzięki inwestycji stało się ono największym obiektem firmy w Polsce, zarówno pod względem powierzchni, jak i możliwości operacyjnych.


Prace rozpoczęły się w 2025 roku i obejmowały kompleksową modernizację całego centrum, w tym hal magazynowych ze strefami przeładunkowymi, maszynowni, budynków biurowych i technicznych oraz infrastruktury towarzyszącej.

Rozbudowa centrum dystrybucyjnego w Radomsku ma dla nas strategiczne znaczenie i była dużym przedsięwzięciem. Przez cały czas prowadzenia prac obsługiwaliśmy równocześnie zamówienia klientów, dlatego ważny był etap planowania prac i odpowiednie ułożenie harmonogramu działań.
– podkreśla Marcin Cichoński, dyrektor techniczny Frigo Logistics.

Po zakończeniu inwestycji powierzchnia magazynowa zwiększyła się o 4 800 m², osiągając łącznie ponad 17 000 m², a liczba miejsc paletowych wzrosła o 16 000, do pojemności odpowiadającej ponad 40 000 miejsc. Nowoczesne, mobilne regały wysokiego składowania umożliwiają teraz magazynowanie towarów na siedmiu poziomach, co znacząco zwiększa efektywność operacyjną i skraca czas kompletacji zamówień.

Rozbudowa w Radomsku obejmowała wdrożenie nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Na dachu hali zamontowano instalację fotowoltaiczną, a odzysk energii cieplnej z systemów chłodzenia jest wykorzystywany do ogrzewania biurowca. Modernizacja obejmowała montaż nowych sprężarek, inteligentny system sterowania wydajnością chłodzenia oraz zastosowanie najwyższej klasy izolacji QuadCore firmy Kingspan. Kompleks zabezpiecza także nowy zbiornik pożarowy o pojemności 800 m³.

W trzecim kwartale 2025 roku Frigo Logistics ogłosiło także zakup sąsiadującej działki o powierzchni blisko 64 tys. m². Był to jeden z ostatnich dostępnych terenów w radomszczańskiej strefie ekonomicznej. Transakcja, warta ponad 15 mln zł, miała charakter strategiczny i zapewnia firmie przestrzeń pod dalszy rozwój centrum dystrybucyjnego.

Ten zakup domyka nam układ przestrzenny w Radomsku i daje komfort spokojnego planowania kolejnych inwestycji. Chcemy mieć pewność, że rozwój obiektu nie będzie ograniczony dostępnością terenów.
– dodaje Marcin Cichoński.

Rozbudowa centrum w Radomsku to strategiczna inwestycja Frigo Logistics w Polsce, odpowiadająca na rosnące potrzeby rynku produktów wymagających kontrolowanej temperatury. Centrum obsługuje zamówienia klientów z całego kraju, ze szczególnym uwzględnieniem południowej części Polski. Dzięki nowej infrastrukturze będzie mogło realizować dostawy bardziej efektywnie i na większą skalę.

Źródło: Frigo Logistics

Pharmalink z nowym centrum logistycznym

Pharmalink uruchomił w Łodzi nowe centrum logistyczne o powierzchni ponad 26 tys. m². Inwestycja pozwoliła firmie zintegrować kluczowe funkcje operacyjne w jednym miejscu oraz podwoić zdolności w zakresie logistyki magazynowej. Nowy obiekt pełni rolę centrum dystrybucyjnego i stanowi jeden z filarów strategii dalszego rozwoju spółki w Polsce.


Nowe centrum logistyczne łączy w jednym miejscu centralną komorę przeładunkową, magazyny farmaceutyczne i weterynaryjne, hurtownię farmaceutyczną oraz zaplecze biurowe zespołów operacyjnych. Dotychczas część tych funkcji była rozproszona w kilku lokalizacjach w Łodzi, co generowało dodatkowe transfery i wpływało na złożoność procesów. Nowa siedziba to znacznie więcej niż zmiana adresu. To z jednej strony odpowiedź na bieżące potrzeby operacyjne i rosnącą skalę działalności, z drugiej – element szerszej strategii firmy, która zakłada dalszy rozwój sieci logistycznej.

Podwojenie zdolności operacyjnych i rozwój sieci logistycznej w całej Polsce

Pharmalink nieustannie stawia na rozwój. Dzięki uruchomieniu nowego obiektu firma podwoiła swoje możliwości w obszarze logistyki magazynowej, a także usprawniła organizację pracy w centralnej komorze przeładunkowej.

W logistyce farmaceutycznej szczególne znaczenie mają jakość i terminowość dostaw, dlatego centrum logistyczne w Łodzi zostało zaprojektowane tak, aby maksymalnie zwiększyć kontrolę nad procesami dystrybucji. Nowo otwarty kompleks ma ponad 26 tys. m² powierzchni. Dzięki niemu podwoiliśmy capacity w obszarze logistyki magazynowej. To oznacza, że możemy obsłużyć znacząco większe wolumeny, być bardziej elastycznym partnerem dla producentów i odważnie pozyskiwać kolejnych klientów, w tym największe podmioty działające na rynku. Jednocześnie usprawniliśmy organizację procesów w centralnej komorze przeładunkowej, skróciliśmy ścieżki decyzyjne i zmniejszyliśmy liczbę punktów styku w procesach. To wszystko przełożyło się na szybszy czas obsługi przesyłek oraz jeszcze wyższą efektywność i stabilność operacyjną.
– podkreśla Bartłomiej Wnęk, Prezes Zarządu Pharmalink.

Nowe centrum logistyczne w Łodzi jest częścią szerszego planu rozwoju infrastruktury dystrybucyjnej Pharmalink. Równolegle spółka rozbudowuje sieć komór przeładunkowych w Polsce, aby skracać czas przejazdów, zwiększać elastyczność dostaw oraz dostosowywać „okna odbiorowe” do potrzeb rynku. Na przełomie 2025 i 2026 roku uruchomiono nową komorę przeładunkową w Rzeszowie a w marcu 2026 roku komorę w Olsztynie. W tym roku w planach jest jeszcze otwarcie kolejnych takich obiektów: w Warszawie, Bydgoszczy i Krakowie.

Patrzymy na logistykę jak na system naczyń połączonych: infrastruktura centralna i komory przeładunkowe mają bezpośrednie przełożenie na dystrybucję. Dzięki temu, że poszczególne elementy systemu funkcjonują prawidłowo możemy realnie zwiększać efektywność i podnosić jakość obsługi.
– zaznacza Bartłomiej Wnęk.

Nowoczesne technologie i automatyzacja procesów

Nowo otwarty kompleks został wyposażony w rozwiązania technologiczne wspierające bezpieczeństwo i efektywność procesów logistycznych. Wdrożono w nim m.in. zautomatyzowany system sortowania przesyłek oraz nowoczesny system monitoringu parametrów środowiskowych, takich jak temperatura i wilgotność.

W logistyce farmaceutycznej kluczowe są stabilność i powtarzalność procesów. W nowej lokalizacji zoptymalizowaliśmy układ magazynów i centralnej komory przeładunkowej oraz wdrożyliśmy nowoczesny system monitoringu parametrów środowiskowych. Wykorzystujemy zautomatyzowany system sortowania, który poprawia wydajność i skraca czas między rozładunkiem a załadunkiem. Trzeba jednak podkreślić, że technologia nie jest tu celem samym w sobie. Najważniejsze jest zapewnienie zgodności z Dobrą Praktyką Dystrybucyjną i utrzymanie pełnej kontroli nad warunkami przechowywania i transportu leków.
– dodaje Bartłomiej Wnęk, Prezes Zarządu Pharmalink.

Jednocześnie firma podkreśla, że technologia stanowi wsparcie dla pracy zespołu, ale go nie zastępuje. W tak wymagającej branży jak farmalogistyka wiedza, doświadczenie i zaangażowanie ludzi są bezcenne. To codzienne decyzje każdej z zatrudnionych osób mają wpływ na terminowość i bezpieczeństwo dostaw leków, a więc na zdrowie, a nawet życie pacjentów.

Infrastruktura zgodna ze standardami ESG

Nowe centrum logistyczne Pharmalink uzyskało certyfikat BREEAM na poziomie Excellent. Potwierdza on wysokie standardy w zakresie efektywności energetycznej, gospodarki wodnej i zrównoważonego budownictwa. Certyfikat ten pokazuje, że inwestując w rozwój operacyjny Pharmalink równocześnie ogranicza wpływ na środowisko. Wśród rozwiązań zastosowanych w łódzkim kompleksie można także wymienić wykorzystanie jako czynnika chłodniczego CO₂, który wyróżnia się najniższym śladem węglowym spośród dostępnych technologii, a jednocześnie pozwala spełnić najwyższe standardy bezpieczeństwa przechowywania leków. W nowym centrum logistycznym wprowadzono też rozwiązania wspierające gospodarkę obiegu zamkniętego, m.in. przetwarzanie części odpadów opakowaniowych na wypełniacze wykorzystywane w procesach logistycznych. Spółka wykorzystuje też instalacje fotowoltaiczne i systemy wspierające efektywne zarządzanie energią. Istotny wpływ na środowisko ma też stała rozbudowa sieci komór przeładunkowych, dzięki którym skracane są trasy liniowe i ograniczany kilometraż. To przekłada się na realne zmniejszenie emisji CO₂. Z tego względu inwestycje infrastrukturalne – podobnie jak modernizację floty – spółka traktuje jako element strategii ESG.

Najnowsza inwestycja Pharmalink pozwala firmie zintegrować kluczowe funkcje operacyjne w jednym miejscu oraz podwoić zdolności w zakresie logistyki magazynowej. Uruchomienie nowego obiektu to nie tylko kolejny krok w rozwoju spółki, ale też dowód na to, że infrastruktura logistyczna staje się dziś – obok profesjonalnego, zaangażowanego zespołu – jednym z najistotniejszych elementów konkurencyjności w sektorze farmalogistyki.

Źródło: Pharmalink

Busnex Poland dostarczy 60 autobusów elektrycznych dla Białegostoku

Sześćdziesiąt zeroemisyjnych autobusów Yutong U12 dołączy do komunikacji miejskiej w Białymstoku. Podpisany dziś przez Busnex Poland kontrakt jest największym w dotychczasowej działalności Busnex Poland oraz jednym z większych w skali krajowego rynku autobusów elektrycznych.


To już trzeci tak duży kontrakt podpisany z miastem Białystok. Pierwszy podpisany we wrześniu 2022 dotyczył dostawy dwudziestu zeroemisyjnych autobusów Yutong E12. Dostarczone w drugiej połowie 2023 roku autobusy z powodzeniem obsługują trasy komunikacji miejskiej Białegostoku. Marka Yutong, sprawdzona przez miasta i gminy, potwierdza jakość oraz niezawodność i oszczędność swoich produktów i jest coraz częściej wybierana przez samorządy. Zakontraktowaliśmy już ponad 400 elektrobusów, z czego 167 jest dostarczonych i w ciągłej eksploatacji. Do tej pory na Yutongi postawiło łącznie 39 samorządów z 11 województw.
– powiedział Marcin Kucharski, prezes zarządu Busnex Poland.

We wrześniu 2022 roku miało miejsce przełomowe wydarzenie w historii Busnex Poland. To wtedy właśnie miasto Białystok dokonało wyboru dostawcy 20 zeroemisyjnych autobusów marki Yutong. W tym czasie był to największy podpisany przez firmę kontrakt. Autobusy z powodzeniem zasiliły tabor komunikacyjny w mieście. Ekologiczna i ekonomiczna eksploatacja tych pojazdów przełożyła się na decyzję miasta o zakupie kolejnych 30 zeroemisyjnych autobusów, które w tym roku pojawią się na ulicach miasta.

Dziś podpisaliśmy trzecią umowę na dostawę 60 autobusów Yutong U12. To absolutnie rekordowa umowa, którą podpisał Busnex Poland w swojej 7-letniej działalności. To najlepsza rekomendacja dla nas jako wyłącznego dystrybutora jak również dla producenta tych autobusów. Po zrealizowaniu tych dwóch umów, miasto Białystok będzie posiadało 110 zeroemisyjnych autobusów Yutong, co będzie stanowiło prawie 1/3 całego taboru eksploatowanego przez miasto. Cieszy nas fakt, iż Białystok tak mocno stawia na zielony transport publiczny, przyczyniając się do poprawy jakości powietrza, komfortu pasażerów jak również na oszczędności generowane z tytułu kosztów użytkowania elektrycznych autobusów. Białystok jest bezdyskusyjnym liderem w regionie w zakresie inwestycji w zeroemisyjny transport, plasuje się także w ścisłej czołówce polskich miast pod względem rozwoju elektromobilności. Dysponuje rozbudowanym systemem komunikacji miejskiej z nowoczesnym, zróżnicowanym taborem.
– podkreślił Marcin Kucharski, prezes zarządu Busnex Poland.

Wybrany przez Białystok Yutong U12 to 12-metrowy autobus elektryczny. Dzięki bezkobaltowym bateriom o wysokiej sprawności i systemowi rekuperacji – umożliwiającemu odzyskiwanie energii podczas hamowania – na jednym ładowaniu pokonuje nawet ponad 400 kilometrów. Elektrobus ma niskopodłogową konstrukcję, dostosowaną do potrzeb osób niepełnosprawnych oraz o ograniczonej mobilności.

Yutong U12 został wyposażony w automatyczną klimatyzację, monitoring z kamerami o 360-stopniowym widoku oraz system wczesnego ostrzegania kierowcy o zagrożeniach na drodze. Standardem w elektrycznych autobusach Yutong są najnowsze technologie zapewniające bezpieczeństwo baterii, ich 24-godzinny monitoring i wielostopniową ochronę.

Kontrakt przewiduje również dostawę, montaż oraz uruchomienie 15 stacji ładowania zajezdniowego w trzech zajezdniach. Busnex Poland zapewnia także szkolenia kierowców oraz pracowników zaplecza technicznego, dotyczące eksploatacji i obsługi elektrobusów wraz z infrastrukturą do ładowania. Autobusy elektryczne zostaną zakupione w ramach programu Fundusze Europejskiej dla Polski Wschodniej.

Yutong Bus & Coach to największy globalny dostawca autobusów i autokarów, posiadający ponad 10-procentowy udział w światowym rynku. Dzięki zaawansowanym technologiom oraz zakładom badawczo-rozwojowym i produkcyjnym o powierzchni 4 mln m2, firma jest w stanie dostarczać autobusy elektryczne, hybrydowe, wodorowe i zasilane paliwem tradycyjnym do kolejnych miast na wszystkich kontynentach, w tym również w Europie.

W czterech zakładach dziennie powstaje nawet kilkaset autobusów, co w skali roku zapewnia imponujący wolumen produkcji liczony w dziesiątkach tysięcy. Yutong Bus jest liderem europejskiego rynku autobusów elektrycznych oraz najlepiej sprzedającą się na świecie marką autobusów napędzanych zieloną energią. W 2025 r. notując 50 tys. zakontraktowanych pojazdów zero- i niskoemisyjnych, a łącznie dostarczając już ponad 197 tys. autobusów.

Busnex Poland jest oficjalnym przedstawicielem Yutong Bus, który podczas 7-letniej obecności na rynku dostarczył i zakontraktował już ponad 400 autobusów elektrycznych dla 39 samorządów z 11 województw. Firma zapewnia również kompleksowe wsparcie techniczne i serwisowe oraz bazę wiedzy na temat eksploatacji autobusów zeroemisyjnych. We współpracy z Grupą DBK zostały otwarte trzy punkty serwisowe – w Krakowie, Olsztynie oraz Białymstoku, a w Ostrołęce powstał magazyn części zamiennych.

Źródło: Busnex Poland

Panattoni z nowym graczem

Panattoni, najaktywniejszy deweloper nieruchomości przemysłowych na świecie, pozyskał nowego najemcę do swojej inwestycji w Małopolsce. Fabryka Kart Trefl-Kraków zajmie 12 500 m kw. powierzchni magazynowo-biurowej w Panattoni Park Kraków East V.


Fabryka Kart Trefl-Kraków to wiodący polski producent kart oraz gier planszowych i towarzyskich. Firma kontynuuje tradycje krakowskiej fabryki działającej od 1947 roku i specjalizuje się w produkcji na zlecenie wydawców z całego świata. Oferuje także własne marki gier oraz gadżety reklamowe. Fabryka Kart Trefl-Kraków to zespół prawie 300 pracowników, a jej zaplecze produkcyjne obejmuje nowoczesny zakład w Niepołomicach.

Wybór Panattoni Park Kraków East V był dla nas naturalnym krokiem wspierającym dalszy rozwój firmy. Kluczowe znaczenie miała bliskość naszego zakładu produkcyjnego, co pozwoli nam integrować procesy operacyjne i logistyczne. Istotne było też doskonałe skomunikowanie obiektu. Nowoczesna przestrzeń magazynowo-biurowa została zaprojektowana w sposób odpowiadający naszym potrzebom i zapewni komfortowe warunki pracy zespołowi.
– komentuje Stanisław Wiązowski, Dyrektor Zarządzający, Fabryka Kart Trefl-Kraków.

Fabryka Kart Trefl-Kraków będzie magazynować w budynku gotowe produkty oraz półprodukty wykorzystywane w procesie produkcji kart i gier. Najemca rozpocznie działalność w lutym bieżącego roku, po zakończeniu dostosowywania przestrzeni do planowanych operacji. W obiekcie powstaje również część biurowo-socjalna o powierzchni ok. 240 m kw.

Cieszę się, że do grona naszych najemców dołącza Fabryka Kart Trefl-Kraków – firma z długimi tradycjami i silnie zakorzeniona w regionie. Na rynku takim jak Małopolska, gdzie zapotrzebowanie na nowoczesne powierzchnie wyraźnie przewyższa podaż, możliwość szybkiego dostarczenia odpowiedniego obiektu ma szczególne znaczenie. W tym przypadku mogliśmy zaoferować najemcy niemal od ręki powierzchnię spełniającą wszystkie wymogi operacyjne. Od lat rozwijamy nasze portfolio w tym regionie, dostarczając już ponad 353 000 m kw. powierzchni, które wspierają lokalny biznes i konkurencyjność gospodarki.
– mówi Filip Noworól, Development Director w Panattoni.

W procesie podpisywania umowy najmu doradzał zespół ekspertów z firmy AXI IMMO.

Dzięki ugruntowanej pozycji rynkowej i szybko rosnącym zamówieniom Klient potrzebował powierzchni dostępnej od zaraz, umożliwiającej wykorzystanie potencjału i dalszy rozwój działalności. W procesie skupiliśmy się zatem wyłącznie na projektach w bliskiej odległości od jego zakładów w Niepołomicach, które mogły natychmiast zapewnić wymaganą przestrzeń, pozwalając sprawnie skalować operacje, skrócić czas realizacji zamówień i zoptymalizować koszty w całym łańcuchu dostaw. Wybrana przez klienta lokalizacja wspiera linie produkcyjne w systemie just-in-time oraz pełni funkcję nowoczesnego centrum dystrybucyjnego z doskonałym dostępem do sieci krajowej i międzynarodowej.
– dodaje Marta Nowik, Dyrektor, Dział Powierzchni Przemysłowych i Logistycznych, AXI IMMO.

Panattoni Park Kraków East V jest nowoczesnym obiektem klasy A o powierzchni 30 000 m kw., zlokalizowanym w Zakrzowie, 19 km na wschód od centrum Krakowa. Położenie w odległości niecałych 2 km od Węzła Podłęże przy autostradzie A4, 9 km od trasy ekspresowej S7 i ok. 30 km od portu lotniczego w Balicach, zapewnia mu doskonałe skomunikowanie z głównymi rynkami w kraju i zagranicą.

W parku działają już inni najemcy: Highway Automotive oraz Anticor. Obiekt posiada certyfikat środowiskowy BREEAM na poziomie Excellent, który przekłada się na niższe koszty operacyjne dla działających tu firm.

Źródło: Panattoni 

Pierwsza PESA dla Tramwajów Śląskich dotarła do Katowic

Pierwszy z nowych tramwajów produkowanych przez PESA Bydgoszcz dla Tramwajów Śląskich dotarł dziś, we wtorek 10 marca, do Katowic. Pojazd wyruszył z bydgoskiej fabryki w niedzielę i po kilkudziesięciogodzinnym transporcie został dostarczony na teren zajezdni Tramwajów Śląskich w Katowicach.


Na takie wiadomości czekaliśmy, ale też – mając na uwadze lata doświadczeń ze wspólnych projektów – byliśmy pewni, że wszystkie terminy zostaną dochowane. Widok pierwszego tramwaju z Bydgoszczy w naszej katowickiej zajezdni nie jest więc dla nas zaskoczeniem. Dostarczone przez Pesę wagony będą kolejnym skokiem jakościowym i technologicznym w stosunku do taboru dotychczas eksploatowanego na torach GZM. Czekamy na nie z niecierpliwością. Jesteśmy przekonani, że do końca przyszłego roku na trasy Metropolii wyjadą wszystkie tramwaje zamówione przez Spółkę, zarówno w PESA Bydgoszcz, jak i Modertrans Poznań.
– powiedział prezes spółki Tramwaje Śląskie S.A., Bolesław Knapik.

Obecnie wszystkie z 10 zamówionych – w ramach KPO tramwajów – znajdują się na różnych etapach produkcji w zakładach PESA w Bydgoszczy:

  • pierwsze trzy sztuki są na etapie uruchomień,
  • kolejne trzy są w trakcie zabudowy,
  • ostatnie cztery przygotowywane są do wejścia na linię montażową.

Dostarczone pojazdy będą miały długość ok. 25 metrów i będą mogły przewieźć do 167 pasażerów, z czego aż 59 na miejscach siedzących. Stanowi to znaczący udział miejsc siedzących w całkowitej pojemności pojazdu w porównaniu z innymi tramwajami eksploatowanymi w Polsce.

Nowe tramwaje są w pełni niskopodłogowe – dostosowane do potrzeb osób z dysfunkcjami ruchu, przyjazne dla środowiska i energooszczędne. Wyposażono je m.in. w klimatyzację, elektroniczne tablice informacyjne oraz bezprzewodowy dostęp do Internetu. Choć wizualnie nawiązują do wcześniej dostarczanych tramwajów, zostały poddane wielu modyfikacjom, aby dostosować je do obowiązujących norm oraz ułatwić ich utrzymanie w trakcie eksploatacji.

Dostawa pierwszego pojazdu to ważny moment w realizacji kontraktu dla Tramwajów Śląskich. Nowe tramwaje bazują na sprawdzonej platformie TWIST, ale zostały wzbogacone o szereg rozwiązań technicznych zwiększających komfort podróży i ułatwiających obsługę pojazdu przez przewoźnika. Jesteśmy przekonani, że szybko staną się ważnym elementem transportu publicznego w Metropolii.
– powiedział Marcin Grzyb, Dyrektor Rynku Tramwajowego w PESA Bydgoszcz.

Umowa na dostawę 10 tramwajów została zawarta 4 lutego 2025 roku, a jej wartość wynosi ponad 170 mln zł brutto.

W Katowic pojazd rozpocznie testy oraz badania homologacyjne na infrastrukturze Tramwajów Śląskich. Odbiory końcowe i wdrożenie do ruchu z pasażerami planowane jest na koniec maja. Już w lipcu wszystkie 10 nowych tramwajów ma przewozić pasażerów Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej.

Przypomnijmy, że 4 lutego 2025 roku podpisano również umowę na dostawę 30 tramwajów (w tym 10 dwukierunkowych) z możliwością rozszerzenia zamówienia o dodatkowe 25 tramwajów jednokierunkowych. Pierwsze pięć pojazdów z tej umowy znajduje się już we wczesnej fazie produkcji w bydgoskiej fabryce.

Do tej pory PESA Bydgoszcz dostarczyła Tramwajom Śląskim 70 tramwajów TWIST, które przejechały już ponad 30 mln kilometrów z pasażerami.

Źródło: PESA Bydgoszcz S.A.

Proaktywne monitorowanie przesyłem FedEx 

FedEx Corp., największa na świecie firma zajmująca się transportem ekspresowym, oferuje klientom w Polsce rozwiązanie FedEx Surround®. To zaawansowane narzędzie zapewnia monitorowanie drogi przesyłek w niemal rzeczywistym czasie, analizę predykcyjną oraz proaktywne zarządzanie ryzykiem. FedEx Surround® stanowi przykład wdrażania nowoczesnych innowacji logistycznych na polskim rynku, będących elementem globalnej transformacji cyfrowej FedEx. Transformację tę realizuje wyspecjalizowana jednostka firmy FedEx Dataworks, której jeden z ośrodków zlokalizowany jest w Krakowie.


Czym jest FedEx Surround®

FedEx Surround® to usługa monitorowania i interwencji, która umożliwia klientom śledzenie lokalizacji ich kluczowych przesyłek w niemal rzeczywistym czasie, otrzymywanie wczesnych alertów dotyczących potencjalnych opóźnień spowodowanych warunkami pogodowymi lub innymi zdarzeniami oraz – w razie potrzeby – skorzystanie z całodobowego wsparcia ekspertów FedEx. Mogą oni priorytetyzować, odzyskać ją lub zmienić trasę dostawy, aby utrzymać terminowość jej doręczenia.

Rozwiązanie wykracza poza standardowe systemy monitorowania. Łączy panel monitorowania oparty na sztucznej inteligencji, analitykę predykcyjną oraz priorytetowe opcje obsługi, aby umożliwić firmom podejmowanie działań z wyprzedzeniem oraz bieżące informowanie klientów.

FedEx Surround® oferuje polskim przedsiębiorstwom zaawansowany system ochrony i optymalizacji najbardziej wrażliwych i wysokowartościowych przesyłek międzynarodowych. Umożliwia identyfikację potencjalnych zakłóceń jeszcze zanim wystąpią oraz szybką reakcję w postaci ukierunkowanych interwencji operacyjnych.

FedEx Surround® w Polsce jest kolejnym elementem naszej strategii dostarczania klientom inteligentnych, opartych na danych rozwiązań logistycznych. Monitorowanie w niemal rzeczywistym czasie oraz analizy predykcyjne umożliwiają firmom skuteczne zarządzanie ryzykiem i utrzymanie integralności łańcucha dostaw w sposób, który wcześniej był trudny do osiągnięcia. To coś więcej niż technologia – to realne wsparcie i spokój dla naszych klientów.
– powiedział Mariusz Mik, Vice President Operations Nordics and Eastern Europe, FedEx.

Dostępne są trzy poziomy usługi – Select, Preferred oraz Premium – z których każdy oferuje zróżnicowany zakres widoczności przesyłek, proaktywnego monitoringu oraz wsparcia. Narzędzia te są dostosowane do potrzeb wielu branż, w tym sektora medycznego, lotniczego, motoryzacyjnego oraz nowoczesnych technologii, zapewniając kluczowe aktualizacje i interwencje, które gwarantują nienaruszalność oraz terminową dostawę wrażliwych przesyłek.

FedEx Dataworks w Krakowie

FedEx Surround® działa dzięki eksperckiej wiedzy FedEx Dataworks – platformy analitycznej i technologicznej, która pozwala FedEx wykraczać poza usługi transportowe. Jej misja jest prosta: uczynić globalne łańcuchy dostaw inteligentniejszymi dla wszystkich jej uczestników. W praktyce sprowadza się to do transformacji fizycznego ruchu milionów paczek w analitykę czasu rzeczywistego (real-time intelligence), umożliwiającą przedsiębiorstwom podejmowanie szybszych i trafniejszych decyzji biznesowych. Dzięki połączeniu zaawansowanych sygnałów danych z technologiami predykcyjnymi, FedEx Dataworks umożliwia szybsze podejmowanie decyzji – zarówno wewnątrz struktur FedEx, jak i w globalnych łańcuchach dostaw

Każdego dnia roboczego sieć FedEx obsługuje około 17 milionów przesyłek, generując przy tym imponujące 2 petabajty danych. Ta skala zapewnia firmie unikalny wgląd w światowe trendy handlowe i logistyczne. Informacje te trafiają bezpośrednio do platform takich jak Atlas Datalake oraz zaawansowanych modeli predykcyjnych, które zasilają FedEx Surround®, umożliwiając szybszą identyfikację zagrożeń i właściwy dobór działań.

Istotną częścią globalnego ekosystemu innowacji jest Kraków – jeden z kluczowych ośrodków technologicznych FedEx Dataworks. To właśnie tutaj zespoły specjalistów tworzą platformy danych oraz modele uczenia maszynowego, które integrują fizyczną i cyfrową sieć FedEx.

Nowoczesna logistyka to inteligentny ekosystem, który przewiduje, optymalizuje i informuje. Zespół w Krakowie współtworzy technologie, które przekształcają dane z globalnej sieci FedEx w praktyczne decyzje w czasie rzeczywistym dla naszych klientów.
– powiedziała Katarzyna Osuch-Bukowska, dyrektor ds. inżynierii w FedEx Dataworks.

Założone w 2023 roku FedEx Dataworks Poland szybko stało się jednym z kluczowych centrów Big Data firmy. Obecnie zbliża się do 100 wysoko wykwalifikowanych specjalistów IT, wspierając globalne operacje i pełniąc ważną rolę w przyspieszaniu cyfryzacji logistyki.

Żródło: Federal Express Corporation

Duży potencjał magazynów miejskich

Magazyny miejskie stały się istotnym elementem „logistyki ostatniej mili” w największych polskich aglomeracjach i stanowią około 5 proc. całej powierzchni logistycznej i przemysłowej w kraju.  Choć ten liczący blisko 2 mln m kw. segment oferuje realne korzyści w zakresie szybkości dostaw i dostępności kadr, pozostaje rozwiązaniem dedykowanym wybranym modelom biznesowym, a nie uniwersalną alternatywą dla wielkich centrów magazynowych typu big box. Najczęściej korzystają z niego firmy kurierskie, e-commerce oraz dystrybutorzy artykułów codziennego użytku (FMCG).


Magazyny miejskie to obiekty logistyczne zlokalizowane w granicach miast, służące przede wszystkim do szybkiej dystrybucji towarów do klientów końcowych – tzw. logistyce ostatniej mili. W przeciwieństwie do tradycyjnych wielkopowierzchniowych centrów magazynowych poza aglomeracjami, oferują mniejsze moduły dostosowane do specyfiki dostaw miejskich i są stosunkowo nowym formatem na polskim rynku. Silnym, choć dość krótkotrwałym impulsem rozwojowym były dla niego zawirowania związane z wybuchem pandemii Covid-19, kiedy w dużej liczbie powstawały nowe sklepy online, a istniejące notowały rekordowe zamówienia. Znacząca część handlu przeniosła się wtedy do sieci. W kwietniu 2020 r. transakcje internetowe stanowiły około 11,9% całej wartości handlu detalicznego, podczas gdy jeszcze w lutym 2019 r. było to zaledwie 5,6%. Choć obecnie e-commerce stabilizuje się na poziomie 9-10% wszystkich zakupów, zapotrzebowanie na magazyny miejskie pozostało. Według szacunków JLL, łączna powierzchnia magazynów zlokalizowanych wewnątrz granic administracyjnych pięciu największych aglomeracji wynosi ponad 4 miliony m kw. Jednak nie wszystkie z nich pełnią funkcje „miejskie”. Szacuje się, że magazyny faktycznie odpowiadające na potrzeby tzw. city logistics to w sumie mniej niż 2 miliony m kw., czyli około 5% wszystkich powierzchni tego typu w Polsce.

Największe grupy najemców

Magazyny miejskie są wynajmowane przede wszystkim przez operatorów logistycznych i firmy kurierskie, dla których szczególnie ważna jest sprawna realizacja „ostatniej mili”, czyli dostarczenia zamówionego towaru do klienta końcowego. Podobne potrzeby mają firmy z sektora e-commerce, FMCG oraz farmaceutycznego, które potrzebują szybkiego dostępu do swoich odbiorców – sklepów detalicznych i placówek medycznych. Wśród innych znaczących grup najemców warto wymienić także dystrybutorów branżowych (np. elektronarzędzi), obsługujących klientów w miastach oraz handel towarami luksusowymi i specjalistycznymi. Tu z kolei ważne są siła nabywcza konsumentów (w dużych aglomeracjach z zasady wysoka) oraz dostęp do pracowników o rzadkich kompetencjach, o których trudniej w lokalizacjach pozamiejskich.

Charakterystyka podaży

Jak wygląda oferta magazynów miejskich dla wspomnianych wyżej najemców? Możemy ją podzielić na trzy grupy. Pierwsza to starsze budynki z minionej epoki, których główną (i czasami jedyną) zaletą jest lokalizacja we względnej bliskości centrum. Drugą stanowią rewitalizowane lub przebudowywane starsze obiekty magazynowe. Trzecią – nowe inwestycje, projektowane od początku z myślą o logistyce miejskiej. Często z uwagi na ograniczony rozmiar działki, ich powierzchnia nie przekracza 20 tys. m kw., a oferowane moduły typu SBU (Small Business Units) liczą od 500 do 1500 m kw., choć zdarzają się propozycje nawet od 300 m kw. Warto tu podkreślić, że właściciele typowych wielkopowierzchniowych magazynów poza aglomeracjami rzadko zgadzają się na wynajem przestrzeni mniejszej niż 3000 m kw.

Czym jeszcze magazyny miejskie różnią się od typowych big boxów?  – Zazwyczaj mają więcej doków rozładunkowych, dostosowanych do mniejszych samochodów dostawczych, gdyż ruch TIR-ów w miastach podlega licznym obostrzeniom. Istotną cechą magazynów miejskich jest również dostępność wysokiej jakości powierzchni biurowych, jako że wiele firm pracuje w modelu „biuro plus magazyn w jednym miejscu”. Daje to dodatkowe oszczędności w kosztach najmu w porównaniu z biurami w centrum aglomeracji, przy jednoczesnym zapewnieniu podobnego, wysokiego standardu.
– wyjaśnia Karol Gajewski, Senior Consultant, Industrial Agency, JLL.

Ponadto, projekty magazynów typu city logistics coraz częściej mają za zadanie wpisać się w tkankę miejską. Powszechne już trendy w zakresie „placemakingu” i zrównoważonego rozwoju nie ograniczają się tylko do nieruchomości mieszkaniowych czy biurowych. Dzisiejsze magazyny powinny stawiać potrzeby ich użytkowników oraz ekologię na pierwszym miejscu. Przejawia się to w rosnącym udziale różnych udogodnień na terenie parku magazynowego. W przestrzeni publicznie dostępnej, wokół punktów odbioru i salonów sprzedaży, pojawiają się m.in. parkingi rowerowe, stacje ładowania pojazdów elektrycznych oraz szeroko rozumiana zieleń.

Zalety i wady – porównanie

Jakie korzyści dają magazyny miejskie? Przede wszystkim skrócenie czasu i dystansu dostawy do klienta końcowego. Kolejnym benefitem jest elastyczność operacyjna, czyli możliwość szybkiego reagowania na zmiany popytu, a także obsługa różnych modeli dostaw (np. rowery cargo, busy, niekiedy także odbiory osobiste) i kilku kanałów sprzedaży jednocześnie (B2B + e-commerce + quick commerce, model skupiony na ekspresowej dostawie produktów, zazwyczaj w ciągu 15-60 minut od zamówienia). Istotną przewagą jest również dostęp do wykwalifikowanych pracowników, którzy są niezbędni do pracy z towarami luksusowymi lub specjalistycznymi. Lokalizacja we względnej bliskości do centrum oznacza, że mogą oni dojeżdżać, korzystając z komunikacji miejskiej.

Magazyny miejskie to jednak nie tylko same korzyści. Ich najemcy muszą się liczyć z wyższymi stawkami czynszowymi. Dla takich obiektów w Warszawie wynoszą one obecnie około 5,5-8 €/m kw./miesiąc. Dla porównania, koszt wynajmu powierzchni już poza granicami stolicy to 4-5 €/m.kw/miesięcznie. Dla przykładu, w Warszawie średnia wielkość nowych transakcji najmu od 2018 roku wynosiła ok. 2400 m kw. (miasto), w porównaniu do 6 600 m kw. w lokalizacjach podmiejskich. Większe są też wydatki na koszty eksploatacyjne i media (wyższe płace, koszty utylizacji odpadów, droższy prąd, woda, media i ogrzewanie). Utrapieniem mogą być też korki lub przeciwnie – restrykcje dotyczące ruchu pojazdów ciężarowych w miastach. Podejmując decyzję o lokalizacji magazynu, warto też pamiętać o możliwościach ewentualnej ekspansji w ramach tego samego obiektu – niektóre parki logistyczne w miastach mogą nie zapewniać takich możliwości.

Ciekawym trendem, jaki obserwujemy w ostatnich latach, jest wynajem powierzchni w obiektach miejskich firmom, które w ogóle nie prowadzą tam działalności magazynowej. Są to wszelkiego rodzaju salony pokazowe, sale zabaw czy boiska do uprawiania sportów halowych, jak na przykład zyskujący ostatnio dużą popularność padel.
– komentuje Ewa Graff, Senior Consultant, Industrial Agency, JLL.

Podatność na zmiany w „zielonym” prawie

Sektor magazynów miejskich w Polsce będzie nadal rozwijał się jako wyspecjalizowany segment rynku nieruchomości logistycznych, odpowiadający na potrzeby logistyki ostatniej mili, e-commerce oraz branż wymagających szybkiego dostępu do klientów końcowych i wykwalifikowanej siły roboczej. W kolejnych latach kluczowe znaczenie zyskają nowoczesne, elastyczne obiekty typu city logistics, projektowane z myślą o integracji z tkanką miejską, wysokim standardzie powierzchni biurowych oraz spełnianiu wymogów zrównoważonego rozwoju. Jednocześnie ze względu na wyższe koszty najmu i eksploatacji, ograniczone możliwości ekspansji oraz restrykcje transportowe, magazyny miejskie nie stanowią optymalnego rozwiązania dla firm operujących na dużych wolumenach, wymagających intensywnego ruchu ciężarowego.

Warto zauważyć też, że na sektor magazynów miejskich mogą mieć znaczący wpływ wszelkiego rodzaju zmiany prawne, związane z „zielonym ładem” i kwestiami środowiskowymi. – Rozwiązania związane ze zrównoważonym rozwojem i ochroną środowiska wprowadzone przez lokalne władze i same przedsiębiorstwa prawdopodobnie spowodują pewne zakłócenia w istniejących łańcuchach dostaw. Coraz większa część dystrybucji realizowana będzie przez pojazdy elektryczne, co dodatkowo wpłynie na zainteresowanie małymi obiektami logistycznymi zlokalizowanymi w mieście – wyjaśnia Ewa Graff, Senior Consultant, Industrial Agency, JLL.

Wprowadzenie stref czystego transportu zmusiłoby firmy do reorganizacji łańcucha dostaw – albo poprzez inwestycje w pojazdy zeroemisyjne, albo przez tworzenie magazynów miejskich na obrzeżach takich stref, umożliwiających ekologiczną dystrybucję do centrum miasta.
– dodaje Karol Gajewski, Senior Consultant, Industrial Agency, JLL.

Magazyny miejskie będą dalej w Polsce segmentem niszowym, ale strategicznie ważnym. O ich rozwoju zadecyduje wzrost handlu internetowego i polityka klimatyczna miast. Firmy staną przed wyborem między wyższymi czynszami za lokalizacje miejskie, a rosnącymi nakładami na transport z obrzeży oraz restrykcjami środowiskowymi.

Przedsiębiorstwa, które wcześnie zainwestują w miejskie magazyny, zyskają przewagę konkurencyjną w obsłudze wymagających konsumentów – szczególnie dotyczy to operatorów e-commerce i firm kurierskich, dla których szybkość dostaw staje się kluczowym czynnikiem sukcesu. W przyszłości może się okazać, że pozostałe firmy będą zmuszone do reorganizacji swoich modeli dystrybucji – albo poprzez inwestycje w pojazdy elektryczne, albo przez tworzenie własnych punktów miejskich.

Źródło: JLL

Marketplace’y i cross-border w wielu wymiarach

Sprzedaż zagraniczna przez marketplace’y często zaczyna się od prostego pytania: na której platformie warto wystawić ofertę na start? Wielu właścicieli e-sklepów zakłada, że wystarczy jeden duży marketplace, aby przetestować sprzedaż cross-border. Jednak zachowania klientów pokazują, że rzeczywistość wygląda inaczej.


Dane pokazują, że konsumenci rzadko podejmują decyzję zakupową na jednej platformie, ponieważ traktują marketplace’y jak narzędzia porównawcze, a nie tylko miejsca zakupu. Dlatego w praktyce pytanie nie brzmi już tylko „na którym marketplace zacząć?”, ale raczej „jak być obecnym tam, gdzie klient faktycznie szuka produktu”.

Marketplace’y w 2026 roku są punktem startowym zakupów

Marketplace’y w 2026 roku pełnią rolę głównego miejsca discovery produktów, ponieważ coraz więcej klientów rozpoczyna proces zakupowy właśnie tam.

Z raportu1 wynika, że:

  • 37% konsumentów zaczyna poszukiwanie produktu bezpośrednio na marketplace’ach;
  • marketplace’y wyprzedziły wyszukiwarki w wielu krajach jako punkt startowy zakupów;
  • znaczenie tych platform w procesie zakupowym nadal rośnie.

Oznacza to, że dla e-sklepu planującego sprzedaż zagraniczną obecność na marketplace’ach jest często pierwszym krokiem w dotarciu do nowych klientów.

Klienci porównują oferty – często na kilku marketplace’ach

Jednym z najważniejszych wniosków raportu1 jest to, że klienci aktywnie porównują oferty na różnych platformach, zanim podejmą decyzję zakupową.

Badanie pokazuje, że:

  • 53% klientów zawsze lub często porównuje ten sam produkt na różnych marketplace’ach;
  • przeciętnie konsumenci sprawdzają około trzech marketplace’ów przed zakupem.

Marketplace’y w 2026 roku działają więc trochę jak porównywarki wartości, ponieważ klienci sprawdzają nie tylko cenę produktu, ale także:

  • koszt dostawy;
  • czas doręczenia;
  • opinie innych kupujących;
  • wiarygodność sprzedawcy.

Dlatego obecność tylko na jednej platformie oznacza, że oferta może po prostu nie znaleźć się na liście porównawczej klienta.

Dlaczego jeden marketplace rzadko wystarcza

Z punktu widzenia sprzedawcy pojedyncza platforma wydaje się prostszym rozwiązaniem. Jednak zachowania konsumentów pokazują, że Marketplace’y w 2026 roku funkcjonują jako ekosystem, w którym klienci swobodnie przemieszczają się między platformami.

Marketplace’y różnią się między sobą pod względem:

  • grupy użytkowników;
  • kategorii produktów;
  • poziomu zaufania;
  • sposobu prezentacji ofert.

Ponieważ klienci poruszają się między platformami swobodnie, sprzedawca obecny tylko na jednej z nich traci część potencjalnych klientów już na etapie poszukiwania produktu.

Klienci są otwarci na nowe marketplace’y

Warto również pamiętać, że marketplace’y w 2026 roku nie oznaczają wyłącznie kilku największych platform.

Z raportu1 wynika, że:

  • 62% konsumentów jest otwartych na zakupy na nowych lub mniej znanych marketplace’ach
  • młodsi kupujący są szczególnie skłonni do testowania nowych platform

To oznacza, że sprzedaż cross-border nie musi zaczynać się wyłącznie od największych globalnych marketplace’ów.

Spójność oferty na różnych marketplace’ach ma ogromne znaczenie

Obecność na kilku platformach to jednak dopiero początek. Równie ważna jest spójność oferty, ponieważ klienci bardzo szybko zauważają różnice między marketplace’ami.

Z raportu1 wynika, że:

  • 95% klientów dostrzega różnice cenowe między marketplace’ami.

Jeśli klient zobaczy inne ceny, opisy lub warunki dostawy, może uznać ofertę za mniej wiarygodną.

Dlatego marketplace’y w 2026 roku wymagają od sprzedawców:

  • spójnych cen;
  • przejrzystych informacji o dostawie;
  • kompletnych opisów produktów;
  • wiarygodnych opinii i ocen.

Co to oznacza dla e-sklepu planującego sprzedaż cross-border

Dla właściciela e-sklepu oznacza to zmianę sposobu myślenia o marketplace’ach.

W przeszłości marketplace był traktowany jako jeden kanał sprzedaży. Dziś jednak marketplace’y w 2026 roku są raczej siecią punktów kontaktu z klientem, w których użytkownik:

  • odkrywa produkty;
  • porównuje oferty;
  • sprawdza opinie;
  • dopiero na końcu podejmuje decyzję zakupową.

Dlatego skuteczna strategia sprzedaży zagranicznej powinna zakładać obecność tam, gdzie klient faktycznie szuka produktu.

Marketplace’y w 2026 roku są jednym z najważniejszych kanałów sprzedaży w e-commerce, szczególnie dla firm planujących sprzedaż cross-border.

Dane z raportu pokazują jasno, że:

  • marketplace’y są punktem startowym zakupów online;
  • klienci sprawdzają średnio trzy platformy przed zakupem;
  • spójność oferty ma kluczowe znaczenie dla zaufania.

Dlatego strategia sprzedaży zagranicznej powinna zakładać obecność na więcej niż jednej platformie, ponieważ tylko wtedy oferta ma szansę pojawić się tam, gdzie klient faktycznie podejmuje decyzję zakupową.

1. Na podstawie wniosków z raportu Marketplace Shopping Behavior Report 2026

Źródło: Packeta

Presja regulacyjna i rosnąca złożoność operacji zmieniają podejście do poolingu paletRosnące wymagania regulacyjne w zakresie opakowań transportowych oraz coraz bardziej złożone warunki operacyjne sprawiają, że firmy logistyczne i producenci poszukują rozwiązań zapewniających większą stabilność i efektywność łańcuchów dostaw. Na ten trend zwraca uwagę IPP Pooling – europejski dostawca usług poolingu palet działający w modelu gospodarki o obiegu zamkniętym – prezentując koncepcję Intelligent Flow.


Jak podkreśla firma, w warunkach zmiennych wolumenów, rosnących oczekiwań oraz nowych regulacji Unii Europejskiej dotyczących opakowań i zrównoważonego wykorzystania surowców (PPWR i EUDR) coraz większego znaczenia nabiera nie tylko dostępność nośników logistycznych, ale także zgodność z regulacjami oraz zdolność operacji do utrzymania ciągłości działania i przewidywania zmian.

Efektywność łańcucha dostaw to dziś nie tylko dostępność. Coraz większe znaczenie mają ciągłość operacji, zdolność przewidywania zmian oraz współpraca z partnerem logistycznym. Intelligent Flow pokazuje, jak IPP wspiera klientów w tej rzeczywistości każdego dnia.
– mówi Thomas Domson, CEO IPP & PRS.

Zdaniem IPP model poolingu o obiegu zamkniętym może wspierać firmy w dostosowaniu się do nowych wymagań rynkowych poprzez ponowne wykorzystanie nośników logistycznych, ograniczanie odpadów opakowaniowych oraz bardziej przewidywalne zarządzanie przepływami.

W praktyce partnerstwo operacyjne oznacza przejęcie odpowiedzialności za zarządzanie nośnikami logistycznymi w całym cyklu ich obiegu – od planowania dostępności i dostaw, przez odbiór i kontrolę jakości, po ponowne wprowadzanie ich do systemu. Dzięki temu firmy mogą ograniczyć ryzyko zakłóceń i skupić się na swojej podstawowej działalności.

Firma zaznacza, że koncepcja Intelligent Flow nie oznacza zmiany oferty, lecz stanowi bardziej przejrzysty sposób komunikowania podejścia do współpracy z klientami oraz roli poolingu w zapewnianiu stabilności operacji w zmieniającym się otoczeniu rynkowym.

Nowa odsłona strony jako element wsparcia operacyjnego

Wraz z prezentacją koncepcji Intelligent Flow IPP uruchomiło nową odsłonę swojej strony internetowej. Serwis gromadzi informacje o rozwiązaniach poolingowych firmy, modelu cyrkularnym oraz możliwościach cyfrowych wspierających zarządzanie nośnikami logistycznymi w różnych sektorach gospodarki.

Firma wskazuje, że w zmieniających się warunkach rynkowych coraz wyraźniejsza staje się różnica między samym dostarczaniem palet a partnerstwem operacyjnym nastawionym na długoterminową efektywność.

Nowa strona pokazuje nie tylko to, co oferujemy, ale także to, jak działamy jako partner operacyjny. Dzięki temu koncepcja Intelligent Flow jest łatwiejsza do przełożenia na codzienną praktykę logistyczną.

Źródło: IPP

 

Sukces poznańskiego mikrohubu

Miał być pilotażowym projektem na pół roku. Okazał się tak dobrym rozwiązaniem, że działa do dziś. Mikrohub przeładunkowy, bo o nim mowa, usprawnił proces dostarczania paczek w centrum Poznania. Dzięki niemu i wykorzystaniu rowerów cargo ślad węglowy przesyłek na analizowanych trasach zmniejszył się o niemal jedną trzecią. To pierwsze takie rozwiązanie w Polsce.