„Logistyka” rozmawia z Dariuszem Gaconiem, Prezesem Zarządu E-Telbanku Sp. z o.o. – pierwszą i jedyną dotąd w kraju firmą wystawiającą oraz zarządzającą certyfikatami kluczy publicznych służących weryfikacji podpisu elektronicznego.
Iwo Nowak – Od jesieni 2001 r. dużo się mówiło i pisało o podpisie elektronicznym w Polsce, ale tak naprawdę chyba jeszcze stosunkowo niewiele osób wie, że można już go bezpiecznie stosować w praktyce…
Dariusz Gacoń – Zgadza się. 11 października ubr. Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski jako pierwszy w Polsce złożył podpis elektroniczny. W ten sposób – poza oczywiście złożeniem tradycyjnego podpisu – sygnował ustawę o podpisie elektronicznym. Dokument ten stwarza podstawy prawne do rozwoju elektronicznej gospodarki w naszym kraju oraz określa zasady działania dostawców usług certyfikacyjnych. Czekamy wprawdzie na wejście w życie przepisów wykonawczych do tej ustawy, ale już teraz mogę powiedzieć, że jako pierwsi i dotąd jedyni wprowadziliśmy na polskim rynku pełną komercyjną ofertę usług certyfikacyjnych, pozwalającą klientom bezpiecznie korzystać z poczty elektronicznej tak służbowo, jak i prywatnie. Jest zabezpieczona przy tym poufność transakcji w handlu i bankowości elektronicznej, a użycie podpisu elektronicznego uwiarygadnia ostatecznie strony tych transakcji, choćby np. przy dokonywaniu zakupów w sklepach internetowych.
I.N. – Ustawa, która wejdzie w życie 16 sierpnia br. opiera się na odpowiednim dokumencie Unii Europejskiej.
D.G. – Ogólnoeuropejskie ramy prawne dla podpisu elektronicznego określono w Dyrektywie 99/93/EC. Jest to fundamentalny dokument dla rozwoju ustawodawstwa w zakresie podpisu elektronicznego w Europie i na świecie, bowiem – co warto podkreślić – jest to jeden z rzadkich przypadków, by europejscy prawodawcy znaleźli naśladowców w Ameryce Północnej. Dyrektywa 99/93/EC otwiera możliwości rozwoju komunikacji elektronicznej nie tylko w gospodarce, ale i w sferze społecznej, a także w polityce. Nasza ustawa o podpisie elektronicznym opiera się właśnie na tym unijnym dokumencie.
Artykuł pochodzi z czasopisma „Logistyka” 2002/1.










