
Koszty operacyjne w branży transportowej znacząco wzrosły w ostatnim czasie. Główną tego przyczyną jest drastyczna podwyżka cen paliw. Znaczenie mają jednak również rosnące koszty utrzymania floty, a także wzrost wynagrodzeń kierowców. Dodatkowo początek roku przyniósł znaczącą podwyżkę opłat drogowych, rok do roku to niemalże 50 proc. zmiana. Jednocześnie w dobie gospodarczej niepewności presja na redukcję wydatków w łańcuchach dostaw jest większa niż kiedykolwiek. Oszczędności nie mogą jednak odbywać się kosztem jakości, bo za błędy w logistyce ostatecznie zapłacą wszyscy zarówno firmy, jak i konsumenci. Operatorzy logistyczni wskazują, że kluczem do przetrwania w tej sytuacji nie są agresywne cięcia, lecz inteligentna optymalizacja.
Obecna sytuacja na rynku transportowym jest pełna wyzwań. Z jednej strony wiele firm produkcyjnych i handlowych, odnotowuje spadek liczby zamówień, co naturalnie obniża wolumeny transportowanych towarów i rentowność przewoźników. Z drugiej strony, koszty prowadzenia działalności, windowane przez nieprzewidywalne ceny paliw oraz rosnące wymogi środowiskowe, stale rosną.
Presja na obniżanie lub zamrażanie cen transportu bywa dziś ogromna i często irracjonalna. Nie odpowiada ona realiom kosztowym, z jakimi mierzy się branża. Efektem tego zjawiska jest fala upadłości mniejszych przewoźników, szczególnie widoczna w Niemczech i Polsce. Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku z zniknęło z polskiego rynku ok. 800 firm posiadających licencję wspólnotową. Jeśli trend się utrzyma, w momencie powrotu silnej koniunktury, na rynku po prostu zabraknie przewoźników. Może wręcz dojść do sytuacji, w której to klienci operatorów logistycznych będą konkurować o dostępną przestrzeń ładunkową, podobnie jak dziś przewoźnicy walczą o zlecenia. Jednocześnie widzimy jak dużym problemem jest brak wykwalifikowanych kierowców. Kumulacja tych zjawisk nie napawa optymizmem. Dlatego tak ważny dla stabilizacji biznesu jest dobór doświadczonego partnera logistycznego, który zabezpieczy łańcuch dostaw danego przedsiębiorstwa.
– zauważa Michał Rymut, Dyrektor Operacyjny w Geis PL.
Warto jednak zaznaczyć, że mimo tak wymagającego otoczenia rynkowego, przemyślana strategia i nacisk na efektywność przynoszą wymierne rezultaty. Swoje wyniki podsumował niedawno Geis PL, który w 2025 roku zanotował wzrost przychodów o 12,6% w stosunku do roku 2024. Co istotne, cała Grupa Geis w tym samym okresie osiągnęła rekordowe wyniki, a przychody wzrosły o 8,8% do 2,12 mld euro, Tak dynamiczny rozwój w czasie ogólnego spowolnienia branży potwierdza, że stabilni partnerzy logistyczni potrafią nie tylko przetrwać kryzys, ale i skutecznie budować swoją przewagę konkurencyjną.
Inteligentna optymalizacja zamiast cięcia kosztów
Najszybsze oszczędności przynosi dziś inteligentna konsolidacja ładunków oraz precyzyjne planowanie tras, które eliminuje puste przebiegi i maksymalizuje wykorzystanie naczep. Przykładowo Geis PL stawia na optymalizacją transportu poprzez maksymalne wykorzystanie przestrzeni ładunkowej oraz efektywne planowanie transportu, biorąc pod uwagę strukturę przewożonego towaru i wielkość pojazdów. Firma rozwija także flotę aut Cityliner, co znacząco wpływa na poprawę wypełnienia.
Równie istotnym krokiem w stronę nowoczesnej logistyki jest także cyfryzacja procesów administracyjnych. Choć w wielu przypadkach tradycyjna dokumentacja papierowa wciąż towarzyszy kierowcom, branża intensywnie wdraża rozwiązania hybrydowe. Wykorzystanie wewnętrznych systemów TMS, aplikacji mobilnych do skanowania przesyłek i cyfrowej rejestracji dostaw to krok w stronę pełnego e-POD. Taki model, nawet przy zachowaniu papierowego obiegu u podwykonawców, pozwala na znaczące przyspieszenie przepływu informacji, od momentu dostawy do wystawienia faktury, skracając ten czas z kilku dni do zaledwie kilku godzin.
Klienci są obecnie znacznie bardziej świadomi i zwracają uwagę na optymalizację częściej niż jeszcze kilka lat temu. Kluczem jest znalezienie balansu: nie obniżamy jakości, bo błąd w dostawie, przerwane czy też opóźnienia w łańcuchach dostaw do klienta B2B kosztują ostatecznie znacznie więcej niż oszczędność na samym transporcie. Outsourcing logistyki do stabilnego partnera pozwala firmom uniknąć kosztów utrzymywania własnej floty i skupić się w pełni na swojej głównej działalności, co w tak niepewnym otoczeniu rynkowym jest najbezpieczniejszym modelem biznesowym.
– podkreśla Michał Rymut.
Dane, które budują odporność
Nowoczesna analityka pozwala dziś zarządzać logistyką w oparciu o całkowity koszt operacyjny, a nie tylko jednostkową cenę za kilometr. W dobie cyfrowej transformacji, logistyka przestała być tylko „transportem towarów”, a stała się strategicznym wsparciem sprzedaży. Ostatecznie przetrwają te przedsiębiorstwa, które potrafią dostosować się do zmieniających się potrzeb rynku bez drastycznego obniżania standardów. Budowanie długofalowych relacji i inwestycja w cyfryzację to jedyna droga do stworzenia odpornego łańcucha dostaw, zdolnego przetrwać globalne wstrząsy. W nadchodzących latach to właśnie mistrzostwo w zarządzaniu danymi i eliminacja nieefektywności będą definiować liderów rynku, dla których sprawna logistyka jest gwarantem bezpieczeństwa finansowego.
Źródło: Geis










