Network Expert
⚙️
🌟 Najlepsze dopasowanie
Wpisz szukaną frazę, aby zobaczyć propozycje AI.

Manipulatory przemysłowe w intralogistyce: kiedy wózek widłowy to za mało, a robot to za dużo

Foto: DHC / INDEVA

W magazynie i na końcówce linii produkcyjnej istnieje strefa, którą trudno zautomatyzować. Paleta już stoi, wózek odjechał, a ktoś musi przełożyć pięćdziesiąt kartonów, trzydzieści worków albo dwadzieścia rolek folii z jednego nośnika na drugi. Zadanie jest zbyt zmienne dla robota i zbyt ciężkie dla człowieka. Właśnie tu pracują manipulatory przemysłowe: urządzenia transportu bliskiego, które równoważą ciężar ładunku, a operatorowi zostawiają kierunek, precyzję i decyzję, co i gdzie odłożyć.

 

Jak to działa w praktyce

Manipulator składa się z konstrukcji nośnej (ramię przegubowe na słupie lub podwieszone, zabudowa suwnicowa lub teleskopowa, wersja mobilna), ramienia, wymiennego chwytaka oraz napędu i sterowania. Układ równoważenia sprawia, że ładunek w rękach operatora „traci wagę”. Człowiek prowadzi karton o masie kilkudziesięciu kilogramów jedną ręką, a cały ciężar przejmuje urządzenie. Udźwigi sięgają od kilku do kilkuset kilogramów.

Cztery miejsca w łańcuchu, gdzie manipulator ma sens

Paletyzacja i depaletyzacja. Układanie kartonów lub worków na palecie to dziesiątki powtórzeń na godzinę w wymuszonej pozycji. Manipulator z chwytakiem podciśnieniowym pobiera karton z przenośnika i odkłada go na paletę, a operator wyznacza tylko miejsce. Inteligentne manipulatory linkowe INDEVA samoczynnie rozpoznają masę ładunku i potwierdzają poprawne chwycenie, co ma znaczenie przy kartonach o zmiennej zawartości.

Rozładunek worków. Worki o masie 25–50 kg (mąka, cukier, granulaty, cement) chwyta się przyssawką przy gładkim opakowaniu albo chwytakiem szczękowym przy zawartości, która się przesypuje. Big bagi to osobna kategoria: setki kilogramów, zawieszenie za uchwyty i kontrolowane opróżnianie nad stanowiskiem zasypowym.

Załadunek maszyn. Centrum obróbcze, prasa, stanowisko montażowe. Detal ma przesunięty środek ciężkości i trzeba go ustawić precyzyjnie. Tu sprawdza się ramię sztywne, które przejmuje moment reakcyjny i prowadzi ładunek także poza osią urządzenia.

Strefa kompletacji. Wiele stanowisk, zmienny asortyment, brak miejsca na stałą zabudowę. Manipulator mobilny, w zwartej zabudowie lub przestawny z płytą balastującą, obsługuje kilka punktów kosztem mniejszego udźwigu i stabilności.

Manipulator a wózek, manipulator a robot

Wózek widłowy przewozi palety między strefami. Manipulator pracuje na ostatnim metrze: przenosi pojedyncze jednostki ładunkowe z nośnika na nośnik, z przenośnika do maszyny, z palety na regał. Robot przemysłowy wykonuje zaprogramowany cykl i zwykle wymaga wygrodzonej strefy. Manipulatorem w każdej chwili steruje człowiek, więc pracuje we wspólnej przestrzeni z ludźmi, a przezbrojenie przy zmianie asortymentu sprowadza się najczęściej do wymiany chwytaka. Reguła praktyczna: proces w pełni powtarzalny i niezmienny to kandydat do robotyzacji, proces wymagający oceny operatora przy zmiennych ładunkach to teren manipulatora. Oba rozwiązania coraz częściej pracują obok siebie, z autonomicznymi robotami mobilnymi przewożącymi materiał między stanowiskami.

Co się zmienia po wdrożeniu

Trzy efekty pojawiają się razem. Pierwszy jest zdrowotny: operator przestaje dźwigać, więc znika źródło przeciążeń kręgosłupa typowych dla pracy powtarzalnej. Drugi jest wydajnościowy: pracownik, który nie walczy z ciężarem, utrzymuje równe tempo przez całą zmianę bez powiększania obsady. Trzeci dotyczy jakości: pewny chwyt zapobiega uszkodzeniu opakowania i rozsypaniu materiału, a przy drogich surowcach to konkretny koszt.

Od czego zacząć dobór

Od ładunku: masa, wymiary, powierzchnia, środek ciężkości. Potem zasięg i układ stanowiska, następnie napęd. Pneumatyczny, gdy zakład ma wydajną instalację sprężonego powietrza, a ładunki są ciężkie. Elektryczny, gdy proces wymaga precyzji, masa ładunków się zmienia i liczy się bezpieczeństwo operatora. Podciśnieniowy do szybkiego przeładunku kartonów, płyt, szkła i blach. Przegląd urządzeń, w tym manipulatory przemysłowe INDEVA, znajdziesz w ofercie DHC z Katowic, wyłącznego polskiego dystrybutora tej marki, który od ponad 30 lat dobiera i serwisuje systemy transportu bliskiego na terenie całej Polski.