Baner reklamowy - Za kulisami dostawy pewnej przesyłki... Pierwsze tak szczegółowe badanie procesu dostawy kurierskiej. Przeczytaj
Ślad węglowy
Baner reklamowy Łukasiewicz - Poznański Instytut Technologiczny - Weryfikacja kodów i etykiet logistycznych. Sprawdź
Analiza LCA

Broker leasingowy czy prosto do leasingodawcy? Jak firmy wybierają usługi leasingowe w 2026 roku

 

W 2025 roku polskie firmy leasingowe sfinansowały inwestycje przedsiębiorstw za 119,5 mld zł, a 70,9% tej kwoty trafiło do mikro, małych i średnich firm (dane Związku Polskiego Leasingu). Rynek rośnie szybciej niż gospodarka. Tyle że przedsiębiorca, który dzwoni do jednej firmy leasingowej, dostaje dokładnie jedną ofertę i nie ma jej z czym zestawić.

Co to są usługi leasingowe?

Usługi leasingowe to finansowanie zakupu środka trwałego, w którym firma korzysta z przedmiotu, choć formalnie należy on do leasingodawcy. Umowę reguluje Kodeks cywilny, a rozliczenie podatkowe zależy od jej rodzaju.

W praktyce przedsiębiorca wybiera spośród kilku wariantów. Leasing operacyjny pozostawia przedmiot w majątku leasingodawcy, a raty w całości wchodzą w koszty uzyskania przychodu. Leasing finansowy przenosi amortyzację na leasingobiorcę, a cały VAT płaci się z góry. Pożyczka leasingowa finansuje przedmiot, który od razu staje się własnością firmy. Leasing zwrotny uwalnia gotówkę zamrożoną w maszynie, którą firma już posiada.

Przedmiot leasingu bywa dowolny, o ile da się go wycenić i ubezpieczyć. Samochody osobowe i dostawcze, ciągniki siodłowe, naczepy, autobusy, wózki widłowe, maszyny budowlane i rolnicze, sprzęt medyczny, instalacje fotowoltaiczne, wyposażenie restauracji czy gabinetów. Struktura rynku pokazuje, gdzie idą pieniądze: w 2025 roku pojazdy odpowiadały za 73,8% sfinansowanych inwestycji.

Wybór rodzaju leasingu przesądza o podatkach na kilka lat do przodu. Zmiana decyzji po podpisaniu umowy jest kosztowna, czasem niemożliwa.

Czym różni się broker leasingowy od firmy leasingowej?

Broker leasingowy reprezentuje przedsiębiorcę wobec wielu leasingodawców, a firma leasingowa reprezentuje samą siebie. To cała różnica i wynika z niej wszystko pozostałe.

Leasingodawca ma jeden cennik, jedną politykę ryzyka i jeden zestaw procedur. Jeśli akurat nie finansuje siedmioletnich ciągników siodłowych albo omija spółki po pierwszym roku ze stratą, usłyszysz odmowę. Nie dlatego, że wniosek był zły. Dlatego, że trafił pod niewłaściwy adres.

Kryterium Bezpośrednio u leasingodawcy Przez brokera leasingowego
Liczba ofert 1 Porównanie wielu leasingodawców
Dobór finansującego Brak wyboru Pod przedmiot, branżę i wynik finansowy
Odmowa Kończy proces Wniosek trafia do kolejnego finansującego
Negocjacja warunków Ograniczona Po stronie brokera

Rzecz w tym, że polityki ryzyka poszczególnych leasingodawców różnią się mocniej, niż wydaje się przedsiębiorcom. Ten sam wniosek, ta sama firma, ten sam przedmiot, a decyzje bywają skrajnie odmienne. Broker zna te różnice, bo składa wnioski w kilkunastu instytucjach równolegle i widzi wzorce, których pojedynczy klient nie zobaczy nigdy.

Ile ofert leasingu realnie porównuje przedsiębiorca?

Najczęściej jedną, rzadziej dwie. Przy zakupie maszyny za 300 tys. zł to zaskakująco mało jak na decyzję rozpisaną na pięć lat.

Broker odwraca ten układ. FI Finance Polska współpracuje z 12 największymi leasingodawcami w Polsce. Na liście partnerów są między innymi PKO Leasing, Europejski Fundusz Leasingowy (EFL), Santander Leasing, Alior Leasing, mLeasing, Millennium Leasing, Pekao Leasing, Grenke, Siemens Finance i BNP Paribas Leasing Services. Zamiast jednej propozycji przedsiębiorca dostaje zestawienie i wybiera sam.

Różnice widać dopiero w zestawieniu obok siebie. Jeden finansujący da niższą ratę, ale wymagający wykup. Inny zaproponuje wyższą ratę i wykup symboliczny. Trzeci wygra dopiero przy maszynie z drugiej ręki, bo tylko on finansuje sprzęt starszy niż pięć lat. Bez porównania te różnice pozostają niewidoczne, a kosztują realne pieniądze przez cały okres umowy.

Wyliczenie raty zajmuje moment. Porównywarka leasingowa FI Finance zestawia oferty partnerów w jednym widoku, a kalkulacja z kalkulatora jest wiążąca w FI Finance przez 14 dni od daty wygenerowania. Przedsiębiorca dostaje więc dokument, z którym może pójść do księgowej i policzyć wpływ na podatek, zanim cokolwiek podpisze.

Kto dostanie leasing, gdy bank odmawia?

Startupy, firmy ze stratą i przedsiębiorcy z kapitałem zagranicznym, czyli dokładnie te podmioty, które najczęściej słyszą „nie” w oddziale banku. Leasing rządzi się inną logiką ryzyka niż kredyt, bo zabezpieczeniem jest sam finansowany przedmiot.

Nowa firma bez historii finansowej to klasyczny przypadek. Bank chce zobaczyć rok albo dwa lata sprawozdań. Część leasingodawców uruchamia procedurę uproszczoną już w pierwszym miesiącu działalności, przy minimum dokumentów. Podobnie wygląda finansowanie spółek, które zamknęły rok pod kreską po jednorazowej inwestycji, oraz obcokrajowców prowadzących działalność w Polsce.

Uczciwie: broker nie jest od naginania rzeczywistości. Przy poważnie negatywnej historii płatniczej w Biurze Informacji Kredytowej finansowania nie będzie i żadne pośrednictwo tego nie zmieni. Wartość brokera ujawnia się w strefie pośredniej, tam gdzie jeden leasingodawca widzi ryzyko nie do przyjęcia, a drugi standardowego klienta.

Programy specjalne obejmują też leasing dla nowych firm i przedsiębiorców zagranicznych, z uproszczoną procedurą i podpisaniem umowy zdalnie, w dowolnym miejscu w Polsce. Odmowa w jednej instytucji nie zamyka sprawy. Zamyka ją dopiero brak alternatywy.

Ile trwa decyzja leasingowa?

Krócej, niż zakłada większość przedsiębiorców. Ze statystyk FI Finance Polska wynika, że 80% wniosków rozpatrywanych jest w czasie krótszym niż 24 godziny, a umowę można podpisać zdalnie, bez wizyty w oddziale.

Tempo to nie tylko wygoda, to pieniądze. Dealer trzyma zarezerwowany ciągnik siodłowy kilka dni, nie kilka tygodni. Przetarg na maszynę budowlaną ma termin. Kontrakt transportowy startuje pierwszego dnia miesiąca albo przepada na rzecz konkurencji, która zdążyła z taborem.

Na czas decyzji wpływa głównie jakość wniosku, a nie widzimisię analityka. Komplet dokumentów, poprawnie dobrany finansujący i realistyczna wycena przedmiotu skracają procedurę do godzin. Wniosek złożony na chybił trafił, do instytucji, która akurat nie finansuje danej kategorii sprzętu, wraca z odmową po tygodniu. Ta sama firma, ten sam przedmiot, inny adres.

Dlatego kolejność ma znaczenie: najpierw kalkulacja i dobór leasingodawcy, potem wniosek. Nie odwrotnie.

Po czym poznać brokera, któremu można zaufać?

Po weryfikowalnych śladach działalności, nie po deklaracjach na stronie głównej. Liczą się nazwy partnerów, konkretne wdrożenia i wyróżnienia przyznane przez podmioty zewnętrzne.

FI Finance Polska działa od kwietnia 2013 roku. Zaczynała jako jednoosobowa działalność w Warszawie, a jej fundamentem było doświadczenie leasingowe założyciela, Pawła Makarewicza. Dziś ma ponad 10 przedstawicielstw w kraju, między innymi w Białej Podlaskiej, Bielsku-Białej i Radomiu.

Ślady, które da się sprawdzić:

  • Otokar Leasing – fabryczny program finansowania autobusów wdrożony z Bus Trans Technik, generalnym importerem marki Otokar.
  • Rynkowy Lider Innowacji 2018 – tytuł przyznany przez redakcję Strefy Gospodarki, dodatku do Dziennika Gazety Prawnej. We wcześniejszych edycjach wyróżniono między innymi Polpharmę i Rafako.
  • Mascus Polska – międzynarodowa giełda sprzętu ciężkiego wskazała FI Finance Polska jako wyłącznego rekomendowanego partnera leasingowego.
  • Godło Laur Klienta Grand Prix 2021 w kategorii pożyczek leasingowych, poprzedzone Srebrnym Laurem Konsumenta z 2020 roku.
  • Truck Polisa – autoryzowane przedstawicielstwo od 2019 roku, ze stawkami dla firm transportowych niezależnymi od wieku pojazdu.

Najciekawszy epizod nie jest jednak nagrodą. W 2014 roku, przy okazji prac nad budżetem Białej Podlaskiej, firma wystąpiła przed radą miasta jako ekspert od finansowania środków transportu. Pośrednim skutkiem tych rozmów było obniżenie lokalnego podatku od środków transportu do minimalnych wartości ustawowych. Obniżka objęła stawkę miejską, więc odczuli ją także przewoźnicy spoza grona klientów. Pełną listę wyróżnień znajdziesz w zestawieniu osiągnięć FI Finance.

Najczęstsze pytania o usługi leasingowe

Czy opłata leasingowa jest 75% czy 100%?

Raty leasingowe zalicza się do kosztów uzyskania przychodu w 100%, o ile wartość samochodu mieści się w ustawowym limicie (stan na 2026 r.). Limit 75% dotyczy wydatków eksploatacyjnych, takich jak paliwo, serwis i części, przy aucie używanym również prywatnie. To dwie osobne reguły, mylone częściej niż jakiekolwiek inne.

Czym jest leasing usługowy?

Tak potocznie określa się leasing z pakietem obsługi, bliski wynajmowi długoterminowemu. Poza finansowaniem obejmuje ubezpieczenie, serwis, wymianę opon i auto zastępcze, a firma płaci jedną ratę za wszystko. Rozwiązanie sprawdza się przy flotach, gdzie liczy się przewidywalny koszt miesięczny, a nie własność pojazdu.

Jakie dokumenty trzeba złożyć, żeby dostać leasing?

W procedurze uproszczonej wystarczy zwykle dowód osobisty, dokumenty rejestrowe firmy z numerami NIP i REGON oraz faktura proforma od dostawcy przedmiotu. Sprawozdania finansowe, zaświadczenia z ZUS i urzędu skarbowego oraz zgoda małżonka pojawiają się dopiero przy wyższych kwotach albo w procedurze pełnej.

Ile wynoszą limity kosztów w leasingu auta osobowego w 2026 roku?

Od 1 stycznia 2026 r. limit zależy od emisji CO₂: 100 000 zł dla pojazdów spalinowych powyżej 50 g/km, 150 000 zł dla hybryd plug-in poniżej 50 g/km i 225 000 zł dla samochodów elektrycznych. Odsetkową część raty rozliczasz bez limitu.

Co z tego wynika dla przedsiębiorcy

Rynek leasingu w Polsce ma urosnąć do 129,7 mld zł w 2026 roku, według prognozy Związku Polskiego Leasingu. Pieniądze na finansowanie są. Pytanie brzmi, czy firma weźmie pierwszą ofertę z brzegu, czy zobaczy kilkanaście i wybierze świadomie.

Koszt złego wyboru rozkłada się na całą umowę, czyli zwykle na trzy do pięciu lat. Przy flocie mnoży się jeszcze przez liczbę pojazdów. Marka FI Finance Polska zbudowała swój model właśnie na tym, żeby przedsiębiorca zobaczył alternatywy, zanim podpisze.