
Poprawa nastrojów w branży transportu, spedycji i logistyki w najnowszym odczycie Miesięcznego Indeksu Koniunktury (MIK) to pozytywny sygnał, jednak sektor nadal pozostaje poniżej poziomu neutralnego. Co więcej, branża TSL jest jedyną spośród analizowanych, która w porównaniu z ubiegłym rokiem odnotowała pogorszenie sytuacji (-5,7 pkt.). Oznacza to, że mimo poprawy bieżących nastrojów przedsiębiorcy nadal ostrożnie podchodzą do większych wydatków. Tym bardziej że ponad połowa firm MŚP postrzega wzrost kosztów jako główne zagrożenie dla swojej sytuacji finansowej (52 proc.). Firmy transportowe koncentrują się dziś przede wszystkim na utrzymaniu płynności finansowej i zabezpieczeniu bieżącej działalności.
Bariery rozwoju wskazywane przez firmy TSL związane są przede wszystkim z wysokimi kosztami prowadzenia działalności. Niemal trzy czwarte przedsiębiorstw wskazuje koszty pracownicze (74 proc.), a ponad połowa wysokie ceny energii (55 proc.), które bezpośrednio wpływają na koszty paliwa i utrzymania floty. Jednocześnie blisko połowa firm zmaga się z zatorami płatniczymi (45 proc.). Z danych Malcom Finance wynika, że na koniec 2025 roku polscy przewoźnicy czekali na zapłatę faktur średnio 62 dni. W praktyce oznacza to, że często finansują działalność swoich kontrahentów, jednocześnie ponosząc koszty paliwa, wynagrodzeń kierowców, leasingów czy serwisowania floty.
Ostrożne podejście do rozwoju znajduje odzwierciedlenie również w niskiej aktywności inwestycyjnej. Polski Instytut Ekonomiczny wskazuje, że inwestycje pozostają jednym z głównych czynników obniżających ocenę koniunktury w branży TSL, obok sprzedaży i nowych zamówień. Branża transportowa odkłada decyzje dotyczące rozbudowy flot, modernizacji zaplecza czy inwestycji technologicznych, koncentrując się przede wszystkim na zachowaniu stabilności finansowej.
Równocześnie przedsiębiorstwa TSL najczęściej spośród wszystkich analizowanych sektorów deklarują problemy z dostępem do finansowania zewnętrznego (13 proc.). W takich warunkach kluczowego znaczenia nabiera aktywne zarządzanie płynnością finansową. Szczególną rolę odgrywają tu rozwiązania finansowe dedykowane branży transportowej, takie jak faktoring, który pozwala przewoźnikom uzyskać środki z faktur nawet kilkadziesiąt dni przed terminem płatności. Coraz większego znaczenia nabiera również weryfikacja kontrahentów w międzynarodowej bazie płatników przed rozpoczęciem współpracy, szczególnie w transporcie międzynarodowym, gdzie pojedyncza nieterminowa płatność może istotnie zachwiać płynnością finansową przewoźnika. Dzięki takim rozwiązaniom firmy mogą nie tylko finansować bieżącą działalność i terminowo regulować zobowiązania, ale także skuteczniej ograniczać ryzyko współpracy z nierzetelnymi płatnikami.
Źródło: Malcom Finance w Polsce.









