baner reklamowy ETLOG - Profesjonalne etykiety logistyczne w standardzie GS1 Sprawdź sam
Baner reklamowy - Za kulisami dostawy pewnej przesyłki... Pierwsze tak szczegółowe badanie procesu dostawy kurierskiej. Przeczytaj
Baner reklamowy Łukasiewicz - Poznański Instytut Technologiczny - Weryfikacja kodów i etykiet logistycznych. Sprawdź

Odporność, dane i relacje. Jak dziś buduje się przewagę konkurencyjną w łańcuchach dostaw?

Odporność, dane i relacje. Jak dziś buduje się przewagę konkurencyjną w łańcuchach dostaw?

Odporność (resilience) w łańcuchu dostaw przestała być strategią przygotowywaną wyłącznie na wypadek globalnych kryzysów. Dziś to codzienne wyzwanie operacyjne. Partnerstwo między operatorem a klientem to już nie tylko kwestia dobrych relacji, ale fundament architektury biznesowej. Czy bezpieczeństwo i współpraca to wciąż tylko pozycje kosztowe w bilansie, czy już główna oś przewagi konkurencyjnej?

Podczas panelu dyskusyjnego w ramach konferencji Smart Warehouse, gromadzącego ekspertów reprezentujących kluczowe ogniwa łańcucha dostaw – od branży kurierskiej, przez platformy e-commerce i operatorów logistycznych, aż po globalnych producentów – wyłonił się spójny obraz współczesnej logistyki. Branża przechodzi transformację: odchodzi od gigantycznych, scentralizowanych modeli i stawia na weryfikację danych.

Zmiana architektury: Koniec ery scentralizowanych gigantów?

Najpilniejszym wyzwaniem dla dzisiejszej logistyki jest dywersyfikacja. Jak zauważają przedstawiciele branży logistycznej, opieranie procesów na pojedynczych, gigantycznych sortowniach to przeszłość. Obecna strategia to budowa mniejszych, odpowiednio rozlokowanych geograficznie centrów dystrybucyjnych. Cel jest prosty: w przypadku „wąskiego gardła” lub nieprzewidzianego incydentu w jednym obiekcie, wolumen płynnie przejmuje reszta sieci.

Odejście od wielkich magazynów na rzecz sieci zdywersyfikowanych operacyjnie hubów, drastycznie skraca czas reakcji na rynkowe wstrząsy.

Cła, nearshoring i europejska produktywność

Globalni producenci AGD (posiadający fabryki m.in. w Polsce, Turcji czy Rumunii) mierzą się z gigantyczną presją celną narzucaną przez UE na import z Azji czy Bliskiego Wschodu. Skala problemu jest ogromna. Przykładowo: produkcja kilku tysięcy zmywarek dziennie, z których każda zawiera ponad 30 kg stali, generuje potężne koszty przy obecnych taryfach celnych na ten stop – mówi Kamil Bębenek, Dyrektor ds. Zaopatrzenia i Logistyki w regionie EMEA z firmy Beko.

Problem jest wielowymiarowy: koszt efektywnego odzyskania metalu w Europie wynosi obecnie 7–9%, podczas gdy w Chinach to zaledwie 1–3%. Prowadzi to do erozji marż producentów. Polska na tle Europy radzi sobie dobrze, ale z perspektywy globalnej, wzrost produktywności na Starym Kontynencie jest wciąż zbyt powolny. Optymalizacja procesów logistycznych to dziś najważniejsza dźwignia wzrostu.

Big Data i sztuka mówienia klientom „Nie”

Wzrost efektywności pozwala na obsługę większych wolumenów, ale operatorzy logistyczni zmienili podejście do akwizycji nowych projektów. Era, w której walczono o każdy przetarg za wszelką cenę, dobiega końca.

Operatorzy coraz częściej odmawiają potencjalnym klientom, ponieważ opierają się na twardych danych, a nie na wishful thinking. Jeśli klient deklaruje dynamiczny wzrost i naciska na automatyzację magazynu, ale jego dane historyczne wykazują ogromną niestabilność wolumenów, odpowiedzialny operator nie zaproponuje rozwiązania na siłę – przekonywali eksperci podczas panelu dyskusyjnego. – Bez spójnego ekosystemu IT i pewności co do danych wejściowych, niemożliwe jest zagwarantowanie zwrotu z inwestycji (ROI). Najpierw trzeba wspólnie „odrobić pracę domową”.

Bezpieczeństwo twarde i miękkie

W środowisku szybkiego skalowania biznesu pojawia się jeszcze jeden czynnik: bezpieczeństwo traktowane holistycznie. Oznacza to nie tylko przygotowanie na potencjalne awarie systemów (jak testowane w praktyce przejścia na generatory prądu bez zatrzymywania zwiększonego wolumenu), ale przede wszystkim dbałość o czynnik ludzki. W dobie przyspieszania realizacji projektów, zarządzanie zmęczeniem zespołów, retencja pracowników i projektowanie ergonomicznych procesów stają się równie ważne co cyberbezpieczeństwo. Bez tego niemożliwe jest utrzymanie stabilnych operacji w długim terminie.

Kontrakt ląduje w szufladzie

Wszystkie te technologiczne i operacyjne wyzwania sprowadzają się ostatecznie do jednego wniosku: charakteru relacji między partnerami.

W przypadku wdrożeń automatyki czy skomplikowanych projektów logistycznych, źródłem niepowodzeń są najczęściej dwa elementy. Pierwszy to błędy w pierwotnej specyfikacji. Drugi to zbytnie poleganie na optymistycznych prognozach i zapominanie o tym, jak w zderzeniu z nowym procesem zachowa się człowiek – dodaje Łukasz Wolski, Senior Operations Director GXO.

Jak zbudować wieloletnią współpracę – taką, która trwa 20 lat (jak miało to miejsce w przypadku m.in. marek Indesit i Whirlpool)? Receptą jest radykalna szczerość. Podpisaną umowę po prostu chowa się do szuflady, a na co dzień zarządza się relacjami, zaufaniem i elastycznością we wprowadzaniu innowacji.

Dzisiejsze partnerstwo wymaga podejścia holistycznego. Nawet najgenialniejszy system sprzedany przez handlowca upadnie, jeśli po stronie operacyjnej proces będzie wdrażany przez 15 miesięcy i przekroczy budżet. Przewagę rynkową zdobywają dziś ci operatorzy, u których zaawansowana analityka i rygorystyczna kontrola kosztów idą w parze z gotowością do brania na siebie odpowiedzialności, gdy sprawy przybierają nieoczekiwany obrót. Na koniec dnia liczy się jedno: czy klient, działając z partnerem logistycznym, może osiągnąć więcej i bezpieczniej, niż działając sam.

Artykuł powstał na bazie debaty eksperckiej dotyczącej odporności i bezpieczeństwa w łańcuchach dostaw, która odbyła się w ramach konferencji Smart Warehouse.