baner reklamowy ETLOG - Profesjonalne etykiety logistyczne w standardzie GS1 Sprawdź sam
Baner reklamowy Łukasiewicz - Poznański Instytut Technologiczny - Weryfikacja kodów i etykiet logistycznych. Sprawdź
Baner reklamowy - Za kulisami dostawy pewnej przesyłki... Pierwsze tak szczegółowe badanie procesu dostawy kurierskiej. Przeczytaj

Toyota Automated Logistics łączy japońską filozofię z dynamiką polskiego rynku

Toyota Automated Logistics łączy japońską filozofię z dynamiką polskiego rynku

Polska jest obecnie piątym największym rynkiem e-commerce w Europie. Charakteryzuje się bezprecedensowym tempem wzrostu i unikalnymi wyzwaniami. Jak w tym dynamicznym środowisku odnajdują się globalni gracze? Przedstawiciele Toyota Automated Logistics przekonują, że kluczem do sukcesu jest elastyczność, lokalne zaangażowanie i japońska filozofia ciągłego doskonalenia.

 

Choć markę Toyota kojarzy niemal każdy, rynek intralogistyczny wciąż ewoluuje w postrzeganiu jej pełnego portfolio. Toyota Automated Logistics (TAL), część potężnej grupy Toyota Industries Corporation, to odrębny podmiot koncentrujący się na zaawansowanej automatyzacji. Organizacja ta opiera się na solidnych filarach i doświadczeniu takich firm jak Vanderlande, Bastian Solutions czy viastore.

Z ponad 550 aktywnymi instalacjami w blisko 100 krajach na świecie, TAL jest jednym z największych globalnych dostawców rozwiązań intralogistycznych. Jednak to właśnie Polska jawi się w strategii firmy jako rynek o szczególnym znaczeniu.

Globalne DNA, lokalne zaangażowanie

Zrealizowaliśmy tu już ponad 47 projektów i obsługujemy wiele instalacji. Wspieramy klientów poprzez opiekę after-sales, ale także poprzez stały rozwój projektów w czasie – podkreśla Katarzyna Błaszkiewicz, Menedżer rozwoju biznesu (region CEE) w Toyota Automated Logistics. – Zainstalowana technologia nie jest rozwiązaniem „na zawsze”. Dlatego, mimo że jesteśmy organizacją globalną, jesteśmy bardzo mocno zakorzenieni lokalnie.

Brak „obciążeń przeszłości” jako polska przewaga

W przeciwieństwie do rynków Europy Zachodniej (np. Niemiec, Holandii czy Wielkiej Brytanii), gdzie automatyzację wdrażano stopniowo przez ostatnie 20-30 lat, polski rynek nie jest obciążony starszymi technologiami. Firmy w Polsce nie muszą integrować innowacji z przestarzałymi systemami, co daje im ogromną elastyczność i pozwala na „świeższe” podejście do inwestycji.

Z drugiej strony, polska logistyka mierzy się z unikalnym wyzwaniem: jednoczesnym i niezwykle dynamicznym rozwojem tradycyjnych sieci sklepów detalicznych oraz kanału online.

Starsze rynki najpierw rozwijały fizyczne łańcuchy dostaw, a dopiero później nałożyły na nie wolumeny online. W Polsce nie ma tego luksusu. Wszystko rozwija się równocześnie, co tworzy unikalne wyzwanie, jakim jest zaawansowany model omnichannel i konieczność obsługi m.in. zwrotów czy zamówień z odbiorem w sklepie, często z poziomu jednego magazynu – zauważa James Osborn, reprezentujący globalne struktury Toyota.

Czego Polska uczy Toyotę?

Polski rynek działa pod ogromną presją kosztową i zmaga się z brakami kadrowymi, co wymusza mądrą automatyzację. W odpowiedzi na te lokalne uwarunkowania, TAL zdefiniowało cztery główne oczekiwania inwestorów, które obecnie kształtują strategię firmy na całym obszarze EMEA i APAC:

1. Inwestycje przyrostowe: Klienci chcą zaczynać od mniejszych systemów i skalować je w miarę potrzeb, unikając przeinwestowania (szybki ROI).
2. Kompaktowość: Instalacje często odbywają się w działających już obiektach, bez możliwości wstrzymania operacji magazynowych.
3. Hybrydowość: Systemy muszą obsługiwać skomplikowany przepływ omnichannelowy.
4. Skalowalność i elastyczność: Rozwiązania muszą adaptować się do nieprzewidywalnych zmian rynkowych (strategia obejmująca m.in. gęste składowanie AS/RS przy bardzo szerokim profilu SKU).

 

W realizacji tych strategii Toyota współpracuje z siecią zaawansowanych technologicznie partnerów, takich jak Geek+ Robotics, co pozwala na dobór optymalnych i zwinnych rozwiązań dopasowanych do konkretnego centrum dystrybucyjnego.

Japońskie planowanie długoterminowe

Klienci nie szukają już tylko producenta czy dostawcy poszczególnych technologii. Szukają partnera, który zaprojektuje, wdroży, a następnie przejmie pełną odpowiedzialność za projekt i jego utrzymanie w uzgodnionych standardach – zaznacza Katarzyna Błaszkiewicz.

Taka rola generalnego integratora doskonale wpisuje się w japońską kulturę organizacyjną, w której fundamentalne znaczenie ma Kaizen – filozofia ciągłego doskonalenia oparta na pokorze i przekonaniu, że każdy proces można poprawić.

Z tym wiąże się również niezwykła perspektywa planowania. Choć w Europie standardem są strategie 3- lub 5-letnie, Toyota operuje w horyzontach 20-letnich. Jak to możliwe w tak zmiennej i nieprzewidywalnej branży, narażonej na dynamiczne zawirowania geopolityczne i rynkowe?

Kluczem jest budowanie odporności i elastyczności już na etapie planowania. Nasze długoterminowe plany transformacji dla Polski wiążą się z jej rozwojem w prawdziwy środkowoeuropejski hub logistyczny. Wiemy, że będą pojawiać się momenty skrajnej presji. Kluczowe jest przewidywanie tych skrajności i posiadanie systemu, który potrafi się do nich zaadaptować – tłumaczy James Osborn.

Zobacz na własne oczy

Elastyczność i bezpieczeństwo to także odporność na współczesne kryzysy, takie jak rosnące koszty energii czy ryzyko blackoutów. Przedstawiciele Toyoty podkreślają, że podstawą redukcji zużycia energii jest pełna transparentność i profilowanie jej konsumpcji. Z kolei w obliczu ryzyka awarii zasilania, japońska odpowiedź nie ogranicza się do prostych środków zaradczych, takich jak generatory diesla.

Odpowiedzią jest japońska koncepcja Genchi Genbutsu („idź i zobacz na własne oczy”). Oznacza to tworzenie indywidualnych planów awaryjnych na bazie głębokiego, lokalnego zrozumienia wpływu potencjalnego problemu na system logistyczny klienta.

Połączenie japońskiej metodyki pracy z dogłębnym zrozumieniem polskiej dynamiki tworzy nową jakość na rynku. Toyota Automated Logistics udowadnia, że wdrażanie automatyki w logistyce e-commerce i omnichannel nie musi oznaczać bolesnych kompromisów. Zamiast tego może stanowić przemyślaną, stale doskonaloną podróż z zaufanym partnerem, gotowym na wyzwania nie tylko jutra, ale i kolejnych dekad.

 

Artykuł powstał na bazie keynote speech, który odbył się w ramach konferencji Smart Warehouse.