Otrzymanie statusu AEO poprzedzone jest szczegółowym audytem w oparciu o kryteria Wspólnotowego Kodeksu Celnego. DSV Air&Sea musiało udowodnić, że konsekwentnie przestrzega regulacji celnych, udokumentować wypłacalność, a także wdrożyć wymagane procedury bezpieczeństwa i ewidencjonowania.
– Akredytacja Upoważnionego Przedsiębiorcy to faktyczne wyróżnienie – podkreśla Wojciech Świętochowski, dyrektor ds. celnych DSV. – Wiele firm rezygnuje ze starań o AEO już na etapie składania wniosku.
Upoważniony Przedsiębiorca bierze na siebie część odpowiedzialności za bezpieczeństwo celne UE, w zamian korzystając z wielu uproszczeń. DSV Air&Sea będzie mogło stosować łatwiejszą ścieżkę proceduralną. Zarówno przesyłki, jak i dokumentacja operatora będzie traktowana priorytetowo i na specjalnych zasadach przez organy celne, łącznie ze specjalnymi miejscami obsługi i możliwością odprawy poza urzędem celnym. Potwierdzone certyfikatem AEO zaufanie oznacza także krótsze i rzadsze kontrole fizyczne przewożonych towarów.
– Uproszczenia celne mogą na pierwszy rzut oka nie wydawać się zbyt istotne, w końcu statki z Szanghaju do Gdyni nie płyną dzięki temu szybciej. Dla wielu naszych klientów gwarancja czasu dostawy jest jednak niezwykle istotna – tłumaczy Arkadiusz Mirek, dyrektor zarządzający DSV Air&Sea. – Tymczasem status AEO pozwala nie tylko skrócić proces logistyczny, ale przede wszystkim uniknąć przykrych niespodzianek proceduralnych.










