
Łódź pozostaje gospodarczym centrum Polski Centralnej, ale ciężar nowych inwestycji coraz mocniej przesuwa się poza miasto. Dużych obiektów produkcyjnych i magazynowych przybywa w Strykowie, Zgierzu, Piotrkowie Trybunalskim i Łowiczu.
Miasta satelickie przyciągają deweloperów dostępnością działek i dobrą infrastrukturą drogową, a najemców – możliwością skalowania operacji oraz niższymi kosztami najmu i pracy. Cały region spina sieć głównych tras oparta na autostradach A1 i A2 oraz drogach ekspresowych S8 i S14. W całym województwie jest już prawie 5,2 mln mkw. powierzchni magazynowej, a kolejne ponad 160 tys. mkw. znajduje się w budowie. I chociaż jedna trzecia tych zasobów znajduje się w Łodzi, systematycznie rośnie znaczenie ościennych miejscowości. Wiodącymi pod względem liczby metrów magazynowych są Stryków i Piotrków Trybunalski, a mniejsze, ale istotne ośrodki w regionie, to Łowicz, Kutno, Radomsko, Zgierz i Pabianice.
Wspólny rynek, różne specjalizacje
Polska Centralna coraz wyraźniej rozwija się jako jeden rynek, w którym poszczególne miasta mają swoje role. – Atutami Łodzi są duży rynek pracy, silne zaplecze akademickie i kompetencyjne oraz rozwinięty sektor logistyczno-przemysłowy. Jako duży ośrodek miejski skupia znaczną część popytu konsumenckiego, który napędza handel internetowy. To przekłada się na rosnące zapotrzebowanie na logistykę last mile, która będzie jednym z ważniejszych segmentów lokalnego rynku. Zmienia się też sama oferta magazynowa. Obok mniejszych jednostek pojawiają się bardziej reprezentacyjne obiekty z większą częścią biurową.
– mówi Jan Olszewski, starszy doradca w dziale Powierzchni Przemysłowych i Magazynowych Newmark Polska.
Dlaczego więc magazyny wielkopowierzchniowe powstają w Strykowie czy Piotrkowie Trybunalskim?
Duże projekty potrzebują odpowiednio dużych gruntów, a tych w Łodzi zaczyna już brakować. Dodatkowo ceny ziemi, podobnie jak podatki od nieruchomości, są w stolicy województwa wyższe niż w miastach satelickich. Ponadto inwestorzy z innych sektorów rynku są także zainteresowani atrakcyjnymi gruntami w granicach administracyjnych miasta. Dlatego w Łodzi powstają przede wszystkim mniejsze parki, najczęściej o powierzchni 20–50 tys. mkw., podczas gdy magazyny wielkopowierzchniowe, przekraczające 100 tys. mkw., rozwijają się w miastach satelickich.
– mówi Jakub Dudkiewicz, dyrektor regionalny w Newmark Polska.
Ekosystem działa lepiej niż pojedyncze miasto
Marek Sekieta, prezes zarządu Klastra LODZistics, logistycznej sieci biznesowej Polski Centralnej, podkreśla, że Łódź jest rdzeniem ekosystemu logistycznego, obejmującego znaczną część województwa.
O przewadze decyduje całe otoczenie rynkowe, a coraz ważniejszym jej elementem staje się połączenie potencjału wyższych uczelni z potrzebami gospodarki – wspólne badania, projekty, ale także odpowiednio wczesne rozpoznawanie kompetencji, których przedsiębiorstwa będą potrzebowały za kilka czy kilkanaście lat. Firmy przestają pytać, ilu absolwentów mogą pozyskać, ale jakie kompetencje będą mieli ci ludzie i czy będą przygotowani na zmiany zachodzące w gospodarce. Oprócz logistyków, potrzebujemy dziś inżynierów automatyków, informatyków, analityków danych, specjalistów od AI i cyberbezpieczeństwa, a także kompetencji z zakresu zarządzania czy finansów. Dlatego właśnie interdyscyplinarność łódzkiego środowiska akademickiego może stać się naszą przewagą.
– podkreśla prezes Klastra.
Stryków: logistyczny hub i rosnąca konkurencja o pracowników
Stryków to jeden z najmocniejszych przykładów miasta satelickiego, które z czasem wyrosło na samodzielny ośrodek gospodarczy. Położenie przy A1 i A2 od lat przyciągało tu firmy produkcyjne i logistyczne, a swoje projekty w mieście rozwijali i nadal rozwijają najwięksi deweloperzy, jak Hillwood, Logicor, Segro, Prologis i Panattoni.
Według danych Newmark Polska, skala rynku przekroczyła już 1 mln mkw. powierzchni magazynowej, co daje Strykowowi ponad 20-procentowy udział w zasobach Polski Centralnej. Prawie 38 tys. metrów kwadratowych magazynów w tej lokalizacji aktualnie znajduje się w budowie.
Duża koncentracja biznesu przez lata była jednym z głównych atutów Strykowa. Dziś oznacza jednak także większą konkurencję o pracowników.
Rynek magazynowy w Strykowie zaczął kształtować się prawie 20 lat temu. Dobre położenie i rozwijająca się sieć transportowa przyciągały kolejne duże firmy, które rozbudowywały działalność i tworzyły atrakcyjne miejsca pracy. Dziś pracownicy mają szeroki wybór ofert i dobre warunki zatrudnienia, dlatego nowym inwestorom, zwłaszcza tym potrzebującym dużych zespołów, coraz trudniej konkurować o kadry .
– mówi Jakub Dudkiewicz.
Według Jana Olszewskiego, to właśnie trudności z dostępem do pracowników łączą Stryków ze Zgierzem.
To młodszy rynek, dysponujący prawie 270 tys. mkw. powierzchni produkcyjno-magazynowej, który może przejmować część popytu od bardziej dojrzałego sąsiada. Dzięki bliskości Łodzi i rozwijającej się bazie magazynowej, Zgierz może być także dodatkowym źródłem pracowników dla firm działających w całym tym obszarze. Swoje magazyny mają tam już deweloperzy Hillwood i Panattoni.
– informuje doradca Newmark Polska.
Jednym ze sposobów rozwiązywania problemu z dostępem do pracowników jest przemyślany rozwój transportu w regionie.
Jeżeli powstają nowe miejsca pracy, ale dojazd do nich bez samochodu jest bardzo trudny, zaczynamy tracić część potencjału całego systemu. Dlatego transport publiczny, kolej aglomeracyjna i regionalna, integracja rozkładów jazdy czy rozwiązania typu park&ride nie są wyłącznie elementami polityki transportowej. Są elementami polityki gospodarczej i polityki rynku pracy.
– podkreśla Marek Sekieta.
Dla najemcy największym atutem są ludzie
Przewagi Strykowa doceniła, specjalizująca się w materiałach szklanych i technologiach optycznych, firma Corning, otwierając tam centrum produkcyjne i technologiczne.
Kluczowe znaczenie miało dla nas strategiczne położenie w centrum Polski i Europy, zapewniające dostęp do głównych szlaków transportowych oraz rynków, na których działają nasi klienci. Równie istotna była możliwość dalszego rozwoju działalności oraz dostęp do wykwalifikowanej kadry inżynierskiej, wspieranej przez silne zaplecze akademickie województwa łódzkiego.
– mówi Łukasz Srogosz, Regional Manufacturing Manager EMEA OCS w Corning.
Jak podkreśla, z 25-letniego doświadczenia działalności firmy w Polsce wynika, że największym atutem tego regionu są właśnie ludzie.
Ich kompetencje, zaangażowanie i kultura ciągłego doskonalenia pozwoliły nam nie tylko rozwijać produkcję, ale także stworzyć w Strykowie jedno z ważniejszych centrów badawczo-rozwojowych Corning w regionie EMEA.
– zapewnia Srogosz.
Piotrków Trybunalski: południowa brama Polski Centralnej
Drugim ważnym biegunem logistycznym regionu jest Piotrków Trybunalski, położony na przecięciu A1 i S8. Dzięki temu z miasta można sprawnie dotrzeć do Warszawy, Łodzi, na Śląsk i do Wrocławia. W Piotrkowie najaktywniejszymi deweloperami są: Prologis, Mapletree, P3 i Reino.
Dzięki położeniu przy skrzyżowaniu dwóch kluczowych osi transportowych magazyn w Piotrkowie pozwala naszym klientom skracać czas przejazdu, konsolidować strumienie towarów i zwiększać elastyczność operacyjną. Zaletą tej lokalizacji jest również rozwinięte zaplecze logistyczne i przemysłowe. Klienci oczekują dziś możliwości szybkiego skalowania operacji, związanego ze zmianą wolumenów czy sezonowością. Dlatego rosną wymagania dotyczące przeładunków, kompletacji, co-packingu i buforowania zapasów. A Piotrków pozwala łączyć te usługi z transportem i dystrybucją w jednym miejscu.
– mówi Jacek Freund, CEO, xCargoLogistics.
Łowicz: tańsza alternatywa dla dużych hubów
Jednym z młodszych rynków logistycznych i przemysłowych regionu jest Łowicz. Atutem miasta stało się położenie między Łodzią i Warszawą.
Łowicz przyciąga najemców magazynowych przede wszystkim bliskością Warszawy i niższymi kosztami pracy oraz najmu. To połączenie sprawia, że miasto coraz częściej biorą pod uwagę firmy z sektorów handlu, e-commerce i logistyki, szukające oszczędności bez rezygnacji z dostępu do dużego rynku.
– mówi Jan Olszewski.
Jednym z najemców parku Hillwood Łowicz jest SellBEST, firma e-commerce sprzedająca sprzęt do domu, ogrodu i aktywności fizycznej.
Wraz z rozwojem sprzedaży internetowej potrzebowaliśmy lokalizacji, która pozwoli scentralizować procesy logistyczne – od przyjęcia towarów z importu po dystrybucję zamówień w całej Europie. Łowicz dobrze odpowiada na te potrzeby i jest atrakcyjną alternatywą dla największych hubów logistycznych. Oferuje wszystkie kluczowe atuty centralnej Polski, jednocześnie pozwalając uniknąć części ograniczeń charakterystycznych dla największych aglomeracji, takich jak większe zatłoczenie infrastruktury czy silniejsza konkurencja o pracowników.
– mówi Agnieszka Wereska, dyrektor generalna SellBEST.
Mniej konkurencji, większa specjalizacja. Miasta satelickie uzupełniają Łódź
Co zdecyduje o dalszym rozwoju regionu? Według Jana Olszewskiego: zdolność miast do współpracy.
Znaczenie będą mieli przede wszystkim ludzie i ich kompetencje, ale także zdolność firm, samorządów i instytucji do współdziałania. Całe województwo pozostaje przy tym na tle Polski bardzo konkurencyjne kosztowo. Dodatkowym impulsem do rozwoju regionu będą postępujące prace nad Centralnym Portem Komunikacyjnym. Planowany hub transportowy wpłynie na wzrost zapotrzebowania na nowoczesne powierzchnie produkcyjno-magazynowe. W efekcie region umocni swoją pozycję jako znaczący węzeł gospodarczy w Europie, który będzie generował nowe miejsca pracy oraz rozwój lokalnej infrastruktury biznesowej. Dzisiaj mamy szansę budować przewagę regionu, w którym poszczególne miasta rozwijają własne specjalizacje i jednocześnie wzmacniają się nawzajem. Taki układ będzie coraz atrakcyjniejszy dla firm szukających miejsca do rozwoju i możliwości skalowania biznesu w kolejnych latach.
– podsumowuje Olszewski.
Źródło: Newmark Polska










