Reklama Opel 2
Reklama Opel 1
Reklama Opel 2

Windykacja należności to temat, który wielu przedsiębiorców odkłada na później, często wierząc, że poradzą sobie samodzielnie. Niestety, brak doświadczenia i znajomości mechanizmów prawnych może prowadzić do błędów, które znacząco zmniejszają szanse na odzyskanie pieniędzy. I choć odzyskiwanie należności może wydawać się prostym procesem, rzeczywistość pokazuje, że często jest to skomplikowane i pełne wyzwań zadanie. Napotykane przeszkody oraz podejmowane decyzje mogą mieć kluczowe znaczenie dla ostatecznego sukcesu działań windykacyjnych. Jak windykować dług w branży transportowej? Komentarza udziela Karol Wojtowski, Debt Collection Field Leader w Pactus.eu.


Niebezpieczeństwa i ryzyka w transporcie międzynarodowym

W obecnych czasach specjalizacja to klucz do sukcesu. Prowadząc biznes nie musimy być ekspertami w zakresie prowadzenia negocjacji o zwrot należnych nam pieniędzy. Brak umiejętności negocjacji oraz brak świadomości mechanizmów według których działają dłużnicy, pomieszane z emocjonalnym podejściem do kwestii zaległości – to gotowa recepta na porażkę. Nasi negocjatorzy mają wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu rozmów biznesowych o zaległych płatnościach. Są oni ekspertami w tej dziedzinie, którzy nie tylko świetnie negocjują, ale także świetnie znają branżę TSL – wiedzą z jakimi problemami borykają się nasi klienci i potrafią dostosować strategie windykacyjne do potrzeb zarówno wierzyciela, jak i dłużnika. Zachowują przy tym właściwy dystans do kwestii zadłużenia. Dla nas dłużnik to nie przeciwnik – a partner biznesowy, z którym chcemy się po prostu dogadać.

Do poważnych problemów w przypadku opóźnień płatniczych ze strony kontrahenta może prowadzić nieznajomość przepisów. W takich sytuacjach często spotykamy się z próbami unikania obowiązku zapłaty, które są uzasadniane rzekomymi nieprawidłowościami w wykonaniu usługi. W obliczu takich wyzwań, niezbędne jest posiadanie specjalistycznej wiedzy w zakresie przepisów prawnych, aby skutecznie bronić swoich interesów.

Zlecenia transportowe często zawierają zapisy, które są niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Nierzadko spotykamy się z próbami rozliczenia należności za wykonane usługi transportowe poprzez potrącenie, oparte na bezpodstawnych notach obciążeniowych, które wynikają z błędnie zapisanych kar umownych w zleceniu. Nie gódźmy się na tego typu praktyki ze strony naszych kontrahentów.

Windykując dług samodzielnie nie mamy często pełnego obrazu sytuacji dłużnika. To powoduje, że możemy przegapić moment, w którym konieczne jest wdrożenie np. działań prawnych. Dodatkowo nasze emocjonalne podejście do kwestii powstania zadłużenia może spowodować, że rozmowy z dłużnikiem nie będą ukierunkowane na doprowadzenie do rozliczenia zaległości, lecz przybiorą formę pozbawionych elastyczności pretensji, powodujących na eskalację konfliktu.

Błędy w procesie windykacji mogą prowadzić do poważnych konsekwencji, takich jak utrata szans na odzyskanie należności, dodatkowe koszty, czy problemy z płynnością finansową. Nieprawidłowe podejście może również zniszczyć relacje biznesowe. Skorzystanie z usług profesjonalnej firmy windykacyjnej to rozwiązanie, które zapewnia skuteczność, oszczędność czasu oraz przestrzeganie przepisów prawnych. Dzięki doświadczeniu ekspertów, przedsiębiorcy mogą skupić się na rozwoju biznesu, mając pewność, że proces odzyskiwania długów przebiega sprawnie i bez ryzyka.

Źródło: Pactus.eu.

Port Gdańsk coraz wyżej w europejskim rankingu portów

Port Gdańsk, który zakończył 2025 rok wynikiem 80,4 mln ton przeładowanych towarów, umocnił swoją pozycję wśród największych portów Europy. Awansował na 8. miejsce na kontynencie i 6. w Unii Europejskiej, wyprzedzając porty w Walencji, Amsterdamie i Konstancy, które zanotowały niższą dynamikę wzrostu. To skok aż o trzy miejsca w rankingu – największy spośród wszystkich portów ujętych w zestawieniu.


Wśród największych portów Unii Europejskiej Gdańsk plasuje się obecnie na 6. miejscu, za Rotterdamem, Antwerpią–Brugia, Hamburgiem, Algeciras i HAROPĄ.

Za awansem Portu Gdańsk stoją wzrosty w kluczowych segmentach przeładunkowych, z dominującą rolą paliw płynnych (39,6 mln ton, wzrost o 0,4 proc.) oraz drobnicy, której wolumen zwiększył się do 27,2 mln ton (+16,6 proc.), przy czym przeładunki kontenerowe wzrosły aż o 23 proc. do poziomu blisko 2,8 mln TEU.

Jako największy port morski w Polsce budujemy nasze bezpieczeństwo i zrównoważony rozwój na solidnych fundamentach. Osiągnięty w roku 2025 wynik bardzo nas cieszy, zważywszy na fakt, że w Europie rynek portowy rozwija się nierównomiernie. W niektórych portach obserwowane są spadki przeładunków, aczkolwiek porty o stabilnej infrastrukturze i wysokiej elastyczności operacyjnej potrafią wykorzystać potencjał i budować odporność nawet w tych trudnych czasach. Dlatego też Zarząd Morskiego Portu Gdańsk będzie kontynuować zamierzenia inwestycyjne, pragmatycznie inwestując zarobione środki między innymi w infrastrukturę portową i dostępową.
– wyjaśnia Dorota Pyć, Prezes Zarządu ZMPG.

Pomimo spadku w stosunku do roku 2024, na czele zestawienia niezmiennie pozostaje Port Rotterdam, który w 2025 roku obsłużył 428,4 mln ton ładunków. Drugie miejsce utrzymuje port Antwerpia–Brugia (266,35 mln ton, spadek o 4,03 proc.). W pierwszej piątce znalazły się też dwa rosyjskie porty Novorosyjsk (168 mln ton, wzrost o 1,94 proc.) i Ust-Ługa (130,5 mln ton, spadek o 3,33 proc.) oraz Port Hamburg, który zakończył rok z wynikiem 114,61 mln ton i wzrostem przekraczającym 2 proc.

Tegoroczne zestawienie pokazuje zróżnicowaną dynamikę w europejskich portach. Część z nich, w tym m.in. Port Gdańsk, Hamburg czy porty francuskie, zwiększa przeładunki pomimo wymagającego otoczenia rynkowego. Inne, jak Antwerpia–Brugia, Ust-Ługa czy Algeciras, notują spadki. Największy spadek odnotował rumuński port w Konstancy, który przesunął się z 10. na 13. pozycję.

Źródło: Port Gdańsk

Zachodni korytarz logistyczny rośnie w siłę

FIEGE wzmacnia swoją obecność w zachodniej Polsce, obejmując ponad 20 tys. mkw. powierzchni w parkach Accolade w Zielonej Górze, Gorzowie Wielkopolskim i Goleniowie. Operator zwiększa skalę działalności w dwóch lokalizacjach i przedłuża umowę w trzeciej, potwierdzając strategiczne znaczenie regionu przygranicznego dla operacji logistycznych.


Decyzje FIEGE wpisują się w rosnące znaczenie zachodniego korytarza logistycznego Polski, obejmującego m.in. Goleniów, Gorzów Wielkopolski i Zieloną Górę. Region ten, dzięki bezpośredniej bliskości granicy z Niemcami i sprawnym połączeniom drogowym z rynkami Europy Zachodniej, pozwala firmom skracać łańcuchy dostaw i zbliżać operacje do kluczowych klientów. Dla operatorów logistycznych to realna przewaga konkurencyjna – krótszy czas dostawy, większa elastyczność operacyjna oraz możliwość obsługi zarówno rynku krajowego, jak i eksportowego z jednej, dobrze skomunikowanej lokalizacji.

W ramach decyzji obejmującej trzy lokalizacje FIEGE zwiększa skalę działalności w zachodniej Polsce. W Accolade Funds Park Zielona Góra operator powiększa zajmowaną powierzchnię o ponad 6 600 mkw., do około 12 300 mkw. W Parku Goleniów ekspansja obejmuje dodatkowe blisko 10 000 mkw. – z docelową zajmowaną powierzchnią 25 900 mkw, natomiast w Accolade Funds Park Gorzów Wielkopolski firma przedłużyła najem na ponad 4 200 mkw. z całkowitą zajmowaną powierzchnią 15 300 mkw, potwierdzając stabilność operacji w tych lokalizacjach.

Ekspansje i przedłużenia w ramach jednego portfela to dla nas szczególnie ważny sygnał. Pokazują nie tylko lojalność najemcy, ale też rosnącą potrzebę hipermobilności operacyjnej – firmy muszą dziś szybko reagować na zmiany popytu, optymalizować procesy i skalować działalność bez ryzyka przestojów. Regionalne lokalizacje oferują stabilność, dostępność powierzchni i możliwość elastycznego zwiększania skali biznesu. To właśnie w takich rynkach widzimy dziś realną przewagę konkurencyjną.
– podkreśla Agnieszka Niezgodzka, Dyrektor zespołu Asset Management w Accolade.

FIEGE od wielu lat traktuje zachodnią Polskę jako jeden z kluczowych kierunków naszego rozwoju. Region ten jest dla nas naturalnym miejscem dalszej ekspansji, ponieważ działają tam już doświadczone zespoły operacyjne, a rozwój kolejnych projektów pozwala nam osiągać wyraźne efekty synergii pomiędzy lokalizacjami w takich miastach jak Zielona Góra, Gorzów Wielkopolski czy Goleniów. Nasze ekspansje są możliwe przede wszystkim dzięki ciągłemu udoskonalaniu naszych procesów logistycznych oraz konsekwentnym utrzymywaniu bardzo wysokiej jakości serwisu dla klientów. Wielu z nich rozwija się razem z nami, zwiększając skalę operacji i powierzchnię magazynową w regionie. Jednocześnie cieszy nas fakt, że w zachodniej Polsce podpisujemy również umowy z nowymi partnerami biznesowymi, którzy dostrzegają potencjał tej lokalizacji i powierzają nam obsługę swoich łańcuchów dostaw. To pokazuje, że region przygraniczny pozostaje jednym z najważniejszych logistycznych hubów w kraju, a dla nas – miejscem dalszego dynamicznego wzrostu.
– podkreśla Tomasz Przybył, Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu w FIEGE.

Źródło: Accolade

Solaris podsumowuje rok 2025
EscargoFoto.pl

Rok 2025 był dla Solaris Bus & Coach sp. z o.o. okresem intensywnego wzrostu i umacniania pozycji na europejskim rynku e-mobility. Firma dostarczyła 1 631 pojazdów (+7% rok do roku), a przychody osiągnęły 1,183 mld euro (+28% rok do roku). Pojazdy nisko- i zeroemisyjne stanowiły 86% dostaw, odpowiadając jednocześnie za 93% wartości sprzedaży. W 2025 roku Solaris pozyskał zamówienia na 2 780 pojazdów – najwięcej w historii spółki. Wyniki te potwierdzają utrzymujący się popyt na pojazdy i rozwiązania marki Solaris oraz zapewniają firmie solidną bazę do dalszego, przewidywalnego wzrostu w nadchodzących latach.


Wzrost sprzedaży w 2025 roku

W 2025 roku Solaris dostarczył 1 631 pojazdów do klientów w 15 krajach. Oznacza to wzrost sprzedaży o 7% rok do roku. Zgodnie z obraną strategią spółka koncentrowała działania sprzedażowe na segmencie premium pojazdów nisko- i zeroemisyjnych, co przełożyło się na wzrost przychodów oraz poprawę rentowności realizowanych kontraktów. Przychody spółki wyniosły 1 183 mld euro, o 28% więcej niż w 2024 roku. Zdecydowana większość kontraktów zrealizowanych w 2025 roku – 86% – dotyczyła pojazdów całkowicie zeroemisyjnych lub niskoemisyjnych. Co warto podkreślić, pojazdy te odpowiadały również za ponad 93% wartości sprzedaży.

Dostawy 2025

Największymi odbiorcami pojazdów Solaris w 2025 byli klienci z Polski, Włoch, Niemiec, Szwecji, Holandii oraz Szwajcarii. Sprzedaż w 2025 roku była napędzana przede wszystkim wysokim wolumenem autobusów elektrycznych, wodorowych oraz trolejbusów. Dostarczono 916 autobusów elektrycznych oraz 306 autobusów wodorowych – to najwyższe w historii spółki roczne wolumeny dostaw tych typów pojazdów.

Spośród największych odbiorców autobusów bateryjnych warto wymienić operatora Nobina w Szwecji, który w 2025 roku wprowadził do eksploatacji 118 autobusów Solaris, a także mediolańskiego przewoźnika ATM, który powiększył swoją flotę o 97 przegubowych Urbino 18 electric. Znaczne dostawy e-busów zrealizowano również dla Transdev w Utrechcie, operatora CTM w Cagliari na Sardynii, BVG w Berlinie, PostAuto w Szwajcarii oraz operatorów w Rumunii.

W segmencie autobusów wodorowych największą partię wprowadzono do eksploatacji w Bolonii, gdzie operator TPER odebrał w minionym roku 88 autobusów Urbino hydrogen. Kolejne serie trafiły do przewoźników niemieckich m.in. w Kerpen, Wuppertalu, Kolonii, Gummersbach i Duisburgu, a także do czeskiego operatora Martin Uher.

Silny portfel zamówień i perspektywy produkcyjne

W 2025 roku Solaris pozyskał zamówienia na 2 780 pojazdów, co stanowi rekord w historii firmy. Największy wolumen zamówień pochodził z Polski (1 196 pojazdów), duża liczba nowych kontraktów dotyczy także dostaw do operatorów ze Szwecji, Niemiec, Szwajcarii i Włoch oraz Kanady.

Do najważniejszych kontraktów 2025 roku należały m.in. zamówienie do 270 przegubowych autobusów bateryjnych dla BVG w Berlinie, pierwsze zamówienie z rynku kanadyjskiego – 184 trolejbusy dla TransLink w Vancouver – oraz kontrakty VR Sverige i Nobiny w Szwecji, obejmujące łącznie 378 elektrobusów o różnych długościach.

W strukturze zamówień w 2025 roku dominowały elektrobusy, trolejbusy, hybrydy oraz autobusy wodorowe, stanowiąc niemal 90% wszystkich zakontraktowanych pojazdów. Na koniec roku portfel zamówień wraz z kontraktami serwisowymi miał wartość 2,4 mld euro, co zapewnia firmie stabilne perspektywy produkcyjne na kolejne lata.

Udziały rynkowe i pozycja w segmencie zeroemisyjnym

Znaczne wolumeny dostaw przełożyły się na silną pozycję rynkową producenta. W 2025 roku Solaris zajął trzecie miejsce wśród wszystkich producentów autobusów miejskich w Europie, niezależnie od rodzaju napędu. W segmencie zeroemisyjnym firma osiągnęła 11‑procentowy udział w rynku pojazdów bateryjnych oraz 58‑procentowy udział w segmencie autobusów wodorowych. W ujęciu łącznym – obejmującym zarówno autobusy bateryjne, jak i wodorowe – Solaris uplasował się na trzecim miejscu w Europie w segmencie zeroemisyjnych autobusów miejskich w 2025 roku (14% europejskiego rynku).

W perspektywie długoterminowej, określonej łączną liczbą autobusów zeroemisyjnych dostarczonych w Europie od 2012 roku do końca 2025, Solaris utrzymał pozycję lidera rynku, podobnie jak w roku 2024. Europejskie miasta wybierają rozwiązania transportowe dopasowane do lokalnych warunków – takich jak wymagany zasięg, specyfika tras czy istniejąca infrastruktura, nie opierając się wyłącznie na jednej technologii napędu. Dlatego Solaris od lat rozwija równolegle trzy kluczowe gałęzie zeroemisyjnego transportu: napędy bateryjne, wodorowe oraz trolejbusowe, odpowiadając na zróżnicowane potrzeby operatorów nastawionych na transformację transportu.

Innowacje i rozwój produktów

W 2025 roku Solaris wprowadził do seryjnej produkcji rodzinę pojazdów z modularnym napędem (MD) w konfiguracjach 10,5‑, 12‑ i 18‑metrowych. Rozwiązanie to zwiększa komfort kierowców i pasażerów, pozwala uprościć obsługę serwisową i poprawia wydajność energetyczną pojazdu. Podczas targów Busworld 2025 światową premierę miał najnowszy model tej serii – Solaris Urbino 10,5 electric. Premierowy pojazd zdobył wyróżnienie Sustainable Bus Award 2026 w kategorii Urban. Warto przypomnieć, że rok 2025 był wyjątkowy dla firmy Solaris także z innego powodu. Przegubowy Solaris Urbino 18 hydrogen posiadał tytuł „Bus of the Year”, prestiżowe wyróżnienie, które po raz pierwszy w historii konkursu zostało przyznane autobusowi z napędem wodorowym.

Firma pracowała także nad nową rodziną zeroemisyjnych autobusów międzymiastowych (10,8 m, 12 m, 13 m), w wersjach niskopodłogowych i niskowejściowych, dostępnych zarówno jako pojazdy bateryjne, jak i wodorowe. Równolegle prowadzono prace nad pojazdami przeznaczonymi specjalnie na rynek północnoamerykański.

Rozszerzenie oferty serwisowej: retrofit pojazdów zeroemisyjnych

W 2025 roku Solaris rozszerzył ofertę usług posprzedażowych o retrofit pojazdów zeroemisyjnych. Rozwiązanie to umożliwia modernizację autobusów elektrycznych wcześniejszych generacji poprzez wymianę wybranych komponentów, przede wszystkim baterii oraz elementów układu napędowego. Pozwala to znacząco wydłużyć okres eksploatacji autobusów elektrycznych i poprawić ich parametry użytkowe. Zakres usługi obejmuje analizę techniczną, przygotowanie dokumentacji inżynieryjnej, wymianę magazynów energii, integrację z istniejącą infrastrukturą ładowania oraz aktualizację systemów zarządzania energią i temperaturą.

Pierwsze pojazdy po modernizacji zostały już wdrożone do eksploatacji w Krakowie, gdzie Solaris dokonuje retrofitu autobusów elektrycznych dla MPK. Kolejne projekty są w trakcie realizacji m.in. dla operatorów w Berlinie, Hamburgu, Paryżu oraz Warszawie. Oferta dotyczy autobusów bateryjnych i trolejbusów, a w przyszłości może objąć również pojazdy wodorowe.

Ekspansja na rynek Ameryki Północnej

Jednym z kluczowych wydarzeń 2025 roku było podpisanie pierwszego kontraktu Solarisa w Kanadzie. TransLink Vancouver zamówił 107 trolejbusów 12‑metrowych, a następnie skorzystał z opcji rozszerzenia zamówienia o kolejne 77 trolejbusów przegubowych. Jest to znaczący krok w budowaniu obecności firmy poza Europą, przede wszystkim w Kanadzie oraz w perspektywie także w Stanach Zjednoczonych. Pierwsze dostawy trolejbusów zaplanowano na 2026 rok.

Perspektywy na rok 2026

Rok 2025 potwierdził stabilną pozycję Solarisa jako jednego z najważniejszych dostawców autobusów nisko- i zeroemisyjnych w Europie. Firma wchodzi w rok 2026 z silnym portfelem zamówień oraz jasno określonym kierunkiem rozwoju, opartym na technologiach zeroemisyjnych, zwiększaniu mocy produkcyjnych, wzmacnianiu obsługi serwisowej i kontynuowaniu ekspansji na nowe rynki.

Źródło: Solaris Bus & Coach sp. z o.o.

 

Automatycznie zapisany szkic

Wiosna to dla branży DIY wyjątkowo intensywny czas. Po zimowym spowolnieniu zakupów, sprzedaż zaczyna wzrastać w bardzo szybkim tempie, w związku z rozpoczęciem okresu prac ogrodowych, remontów i aranżacji przestrzeni zewnętrznych. Klienci chcą dobrze przygotować się na czas wiosenno-letni i zaopatrzyć w niezbędny sprzęt. Na przełomie lutego i marca rośnie więc popyt na produkty ogrodowe – narzędzia, rośliny, meble, dekoracje. Nowe trendy, mające często swoje źródło w mediach społecznościowych, napędzają sprzedaż konkretnych akcesoriów czy części wyposażenia. Reagowanie na wahania popytu to jedno z głównych wyzwań, z jakimi mierzą się w tym czasie sieci sklepów specjalistycznych.


W tak dynamicznym środowisku logistyka sezonowa staje się kluczowym elementem przewagi konkurencyjnej. Efektywne zarządzanie zapasami, dystrybucją i dostawami pozwala przedsiębiorstwom odpowiedzieć na nagłe skoki popytu. W dzisiejszych czasach wysokiej konkurencyjności, klient wybiera sprzedawcę, który oferuje szybką dostępność i widoczność produktu, niezależnie od okoliczności. To szczególnie ważne w kontekście firm prowadzących zarówno sprzedaż stacjonarną, jak i działania e-commerce, które muszą elastycznie reagować na zróżnicowaną specyfikę tych modeli dystrybucji.

Poruszanie się po zmiennych falach sezonowego zapotrzebowania

W branży DIY obserwujemy bardzo wyraźne zmiany sezonowe popytu – szczególnie w okresie wiosennym i letnim. Trendy te bezpośrednio wpływają na cały łańcuch dostaw. W sezonie popyt potrafi rosnąć w krótkim czasie, co przy standardowych procedurach może prowadzić do braków towarowych lub opóźnień w realizacji zamówień. Raporty rynkowe dotyczące logistyki sezonowej pokazują, że przedsiębiorstwa coraz częściej inwestują w elastyczne rozwiązania, by radzić sobie z tymi wahaniami – m.in. zaawansowane systemy przewidywania popytu oraz narzędzia do zarządzania zapasami w czasie rzeczywistym. Elastyczna logistyka pozwala szybciej reagować na skoki sprzedaży oraz minimalizować ryzyko nadmiernych stanów magazynowych poza sezonem. W tym celu podstawą jest planowanie popytu i zatowarowania, bazujące na analizie danych z poprzednich lat oraz dokładnej prognozie trendów.

W DACHSER stawiamy przede wszystkim na stabilność i przewidywalność. Jako globalny operator logistyczny, staramy się odpowiadać na specyfikę każdego rynku, biorąc pod uwagę zmieniające się trendy, ale także wahania pogody czy zmiany klimatyczne. Dzięki uważnej analizie, jesteśmy przygotowani na nowe wyzwania, zanim się jeszcze pojawią. Wykorzystujemy nasze wieloletnie doświadczenie w branży DIY i dzielimy się tą ekspertyzą z naszymi partnerami, wiedząc, że dobry operator logistyczny, to taki, któremu można zaufać.
– mówi Juliusz Pakuński, Business Development Manager Poland, DACHSER DIY Logistics.

Ogromny wpływ na branżę DIY ma pogoda, która potrafi znacząco przyspieszyć lub opóźnić sprzedaż określonych grup produktów. Dobrym przykładem są dmuchane zabawki i akcesoria do basenów. Ich sprzedaż gwałtownie wzrasta, kiedy zaczynają się pierwsze upalne dni. Znaczenie ma też kalendarz dni wolnych od pracy – np. przed weekendem majowym rośnie zainteresowanie sprzętem do grillowania. Modele statystyczne i systemy prognozowania pomagają przewidzieć, które kategorie produktów będą najbardziej pożądane, a co za tym idzie – jak przygotować zapasy i jakie ilości zamówić z wyprzedzeniem. W ten sposób udaje się uniknąć zarówno niedoborów, które prowadzą do utraty sprzedaży i niezadowolenia klientów, jak i nadmiarów zapasów, który z kolei generuje wysokie koszty magazynowania.

Znacząca część produktów ogrodowych jest importowana z Azji, w związku z czym operator logistyczny musi z wyprzedzeniem zaplanować transport morski, wziąć pod uwagę, kiedy obchodzony jest Chiński Nowy Rok i inne święta w tym regionie. Znajomość rynku pomaga uniknąć opóźnień, wynikających ze spiętrzenia się zamówień i ograniczonej dostępności kontenerów czy miejsc na statkach. W takich sytuacjach, wybór jednego, doświadczonego operatora, pozwala firmom na utrzymanie stabilności dostaw, niezależnie od okoliczności.

Zarządzanie łańcuchem dostaw jako gwarancja stabilności

Ścisła, oparta na dialogu, współpraca z dostawcami krajowymi i zagranicznymi jest kluczowa, aby zapewnić ciągłość dostaw i redukować ryzyka logistyczne. Elastyczne umowy z partnerami transportowymi, wcześniejsze rezerwacje przestrzeni ładunkowej oraz budowanie partnerstwa z przewoźnikami, pozwalają lepiej planować terminy dostaw, nawet w okresach największego obciążenia. Ponadto branża DIY rozwija się bardzo dynamicznie – jej wartość jest szacowana na dziesiątki miliardów dolarów, a na kolejne lata prognozuje się dalszy wzrost, co pokazuje rosnące zapotrzebowanie na elastyczne i zaawansowane rozwiązania logistyczne odpowiadające zmiennym potrzebom klientów.

W przyszłym roku prognozowany jest dalszy wzrost segmentu DIY. Jego znaczenie rośnie z roku na rok, jednak rynek pozostaje dalej w stanie nierównowagi. W związku z tym, sieci handlowe i producenci muszą być przygotowani na wahania popytu związane nie tylko z przebiegiem pór roku, ale także globalnymi zmianami klimatycznymi czy geopolitycznymi. Ostatnie lata wiązały się z dużą niepewnością i nauczyły nas, aby spodziewać się niespodziewanego. Aktualny kształt rynku wymaga od operatora logistycznego elastycznego podejścia, a także dbania o odpowiednią i otwartą komunikację z klientami i partnerami biznesowymi.
– mówi Juliusz Pakuński.

W sezonie wiosennym przedsiębiorstwa muszą często obsłużyć znacznie większe wolumeny produktów, co wymaga odpowiedniego przygotowania powierzchni magazynowych i optymalizacji procesów operacyjnych. Najczęściej stosowane działania przez operatorów logistycznych to: rozszerzenie przestrzeni magazynowej, a także wdrożenie systemów automatycznego sortowania, kompletacji i pakowania zamówień. System zarządzania WMS Mikado, rozwijany przez DACHSER, sprawnie wskazuje lokalizację towaru, a także ustala priorytety zamówień, pomagając skompletować zamówienia w odpowiednim momencie. W ten sposób udaje się zachować płynność procesów, a także sprawnie komunikować się z partnerami. Dzięki outsorcingowi usług firma z branży ogrodowej nie ponosi wysokich kosztów magazynowania, tylko zależnie od sprzedaży.

Źródło: Dachser

Eurowag z FincoEnergies otwiera przewoźnikom drogę do dekarbonizacji

Eurowag, lider technologiczny i jeden z głównych partnerów europejskiego sektora transportu drogowego, wykonuje kolejny krok w kierunku gospodarki o niższej emisji CO₂. W strategicznej współpracy z FincoEnergies, dostawcą paliw niskoemisyjnych i rozwiązań dekarbonizacyjnych, Eurowag wprowadza usługę Biofuel Swap. To nowe rozwiązanie zintegrowane z cyfrowym ekosystemem mobilności Eurowag, które pozwala firmom transportowym w całej Europie szybko ograniczać emisje CO₂. Efekty tych działań są mierzalne i potwierdzane certyfikatem – bez ingerencji w dotychczasowy sposób pracy.Biofuel Swap to elastyczne rozwiązanie oparte na HVO (Hydrotreated Vegetable Oil). Można z niego korzystać także tam, gdzie HVO nie jest dostępne fizycznie. Usługa wpisuje się w długofalową strategię Eurowag, której celem jest pomoc w ograniczeniu śladu węglowego flot bez konieczności zmiany nawyków ani infrastruktury, a także generowania dodatkowych kosztów.


Usługa ta działa jako rozwiązanie oparte na bilansowaniu HVO (tzw. wirtualne HVO). Przewoźnicy tankują tradycyjny olej napędowy. Eurowag zleca natomiast wprowadzenie równoważnej ilości HVO do europejskiej sieci stacji. Realizuje to certyfikowany partner FincoEnergies.

Firmy korzystające z tego otrzymują weryfikowany certyfikat środowiskowy, wspierający raportowanie ESG coraz częściej wymagany przez detalistów i zleceniodawców transportu. Dokument zawiera rodzaj paliwa, wskaźnik emisji i okres, którego dotyczy. Ma również informacje o szacowanej skali redukcji CO₂. Zgłoszenie do usługi można złożyć przez stronę internetową Eurowag.

Przejście na niskoemisyjny transport drogowy wymaga rozwiązań, które działają od razu i można je stosować w całej Europie. Dzięki połączeniu naszej rozwijającej się sieci stacji HVO z nową usług Biofuel Swap, stworzyliśmy spójny model pracy. Przewoźnicy nie muszą nic zmieniać w tankowaniu, a całość jest certyfikowana.
– mówi Matthias Maedge, Wiceprezes ds. Dekarbonizacji Transportu Drogowego w Eurowag.

Klienci Eurowag korzystają przy tym z doświadczenia FincoEnergies w obszarze paliw niskoemisyjnych i rozliczania wpływu na środowisko. Ta wiedza pozwala zamienić swoje cele klimatyczne w konkretne działania na rzecz ekologii.

Dekarbonizacja transportu nie może czekać na idealne warunki. Razem z Eurowag wprowadzamy rozwiązania, które można stosować już w codziennych operacjach transportowych. Są przejrzyste i łatwe we wdrożeniu w różnych krajach.
– komentuje Oliver Steen, Dyrektor ds. paliw odnawialnych w Niemczech w FincoEnergies.

Elmex Group, polska firma transportowa jest jednym z liderów korzystających z Biofuel Swap. Spółka zarządza flotą pojazdów spełniających normę Euro 6. Realizuje przewozy dla klientów z branży

motoryzacyjnej i e‑commerce. Współpracuje także z firmami działającymi w sektorze FMCG. Obsługuje ponadto producentów papieru i operatorów z segmentu przemysłowego.

Inwestujemy w alternatywne źródła energii. Aby ograniczać ślad węglowy wykorzystujemy narzędzia do zarządzania transportem (TMS i magazynem (WMS) oraz telematykę. Dzięki tym rozwiązaniom nasze procesy są wydajne i jesteśmy lepiej przygotowani na przyszłe zmiany regulacyjne. Biofuel Swap jest dobrym uzupełnieniem naszego miksu energetycznego, w którym mamy dostępne LNG i bioLNG. Co więcej, usługa ta odpowiada na wymagania i potrzeby naszych klientów i można ją stosować w większości krajów, w których działamy.
– komentuje Krzysztof Potok, Prezes Grupy Elmex.

Źródło: Grupa Eurowag

 

CEVA Logistics rozszerza ofertę niskoemisyjnych rozwiązań logistycznych FORPLANET

CEVA Logistics, globalny lider logistyki kontraktowej i 3PL, rozwija ofertę niskoemisyjnych rozwiązań transportowych i rozszerza pakiet CEVA FORPLANET o usługi transportu morskiego z wykorzystaniem napędu wiatrowego. Innowacyjna oferta dedykowana jest klientom oczekującym bardziej zrównoważonych opcji dostaw na trasach z/do Ameryki Północnej, Ameryki Południowej i Francuskich Indii Zachodnich.


W ramach nowego rozwiązania CEVA oferuje transport zarówno ładunków drobnicowych (LCL) jak i całokontenerowych (FCL), a także przewóz ładunków paletyzowanych na trasach transatlantyckich obsługiwanych przez jednostki wykorzystujące napęd wiatrowy. Usługi zaprojekowane z myślą o wydajności operacyjnej i zrównoważonym rozwoju, mogą być wykorzystywane w dostawach wszystkich rodzajów towarów, w tym ładunków wymagających kontrolowanej temperatury, materiałów niebezpiecznych i ponadgabarytów.

CEVA, przy współpracy z wiodącymi armatorami, oferującymi transport z wykorzystaniem napędu wiatrowego, zapewnia obsługę połączeń transatlantyckich, zarówno na trasach spotowych jak regularnych. W zależności od miejsca docelowego czas tranzytu wynosi od 10 do 18 dni.

Usługa dostępna jest już m.in. na trasach:

  • Fécamp, Francja – Nowy Jork, USA
  • Saint-Nazaire, Francja – Saint-Pierre-et-Miquelon, Francja – Halifax, Kanada – Baltimore, USA
  • Fécamp, Francja – Pointe-à-Pitre, Francja
  • Saint-Malo, Francja – Nowy Jork, USA – Pointe-à-Pitre, Francja
  • Fécamp, Francja – São Sebastião, Brazylia

Dodatkowo, aby zmniejszyć ślad węglowy na całej trasie, CEVA w realizacji dostaw ładunków do i z portów łączy transport morski z rozwiązaniami multimodalnymi (kolej i barki) lub wykorzystuje niskoemisyjne samochody ciężarowe.

Napęd wiatrowy: zrównoważone rozwiązanie wobec wyzwań transportu morskiego

W odpowiedzi na coraz większą presję dekarbonizacji transportu morskiego napęd wiatrowy pozwala zmniejszyć emisję CO₂e nawet o 90% w porównaniu z transportem konwencjonalnym, w zależności od zastosowanej technologii. Wdrożone innowacje w żegludze morskiej, w tym nowe jednostki projektowane z myślą o wykorzystaniu tego odnawialnego źródła energii, pozwalają już na obsługę mniejszych portów. Realizowane tu operacje przeładunkowe przebiegają szybciej, a skrócenie dostaw ostatniej mili pozwala oferować konkurencyjne czasy tranzytu end-to-end.

CEVA FORPLANET: bardziej zrównoważone rozwiązania logistyczne

Rozszerzając pakiet FORPLANET o nowe rozwiązanie w transporcie morskim z wykorzystaniem napędu wiatrowego, CEVA potwierdza zaangażowanie w rozwój innowacyjnych i alternatywnych rozwiązań, które wspierają niskoemisyjną logistykę.

Wdrożony w 2024 r. pakiet CEVA FORPLANET obejmuje różnego rodzaju rozwiązania w obszarze niskoemisyjnego transportu oraz gospodarki o obiegu zamkniętym, co pozwala klientom ograniczyć wpływ ich łańcuchów dostaw na środowisko. Należą do nich rozwiązania w zakresie pomiaru emisji, optymalizacji, zmiany środka transportu (m.in. z drogi na barki lub kolej – jeden pociąg blokowy równoważny 25 samochodom ciężarowym, zmniejsza korki i emisje nawet o 90%) oraz wykorzystania paliw alternatywnych w dostawach lotniczych, morskich (tu zastosowanie biopaliwa może ograniczyć emisję CO2e nawet o 80%) i drogowych. Wspierając gospodarkę o obiegu zamkniętym, CEVA wdraża rozwiązania w zakresie zarządzania odpadami, opakowań wielokrotnego użytku oraz logistyki zwrotnej. Tylko w pierwszej połowie 2024 r. wdrożone rozwiązania recyklingowe pozwoliły ograniczyć ilość plastikowych odpadów o ponad 10 ton.

Wobec coraz większych wyzwań środowiskowych naszym obowiązkiem jako dostawcy usług logistycznych jest promowanie innowacyjnych rozwiązań oraz włączanie do oferty opcji transportowych, które przyczyniają się do dekarbonizacji łańcuchów dostaw naszych klientów. Nowe usługi transportu morskiego wykorzystujące napęd wiatrowy są częścią naszego zobowiązania do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku i pokazują nasze zaangażowanie w „Acting for the Planet”, jeden z trzech filarów strategii CSR.
– mówi Benoît Tinetti, Global CSR Director, CEVA Logistics.

Źródło: CEVA Logistics

Thierry Labrosse dyrektorem zarządzającym FM Logistic w Europie Centralnej

1 marca 2026 r. Thierry Labrosse objął stanowisko dyrektora zarządzającego FM Logistic w regionie Europy Centralnej. W ramach nowej funkcji będzie nadzorował działalność FM Logistic w Polsce, Czechach, Słowacji i na Węgrzech.


Jego głównym priorytetem będzie wzmacnianie pozycji FM Logistic na europejskich rynkach. Misja ta koncentruje się na trzech kluczowych filarach: budowanie  zrównoważonego łańcucha dostaw. zapewnienie najwyższej wydajności operacyjnej oraz utrzymanie wysokiego poziomu satysfakcji klientów.

Thierry Labrosse posiada ponad 20-letnie doświadczenie w branży logistycznej i retail. Karierę zawodową rozpoczął w 2005 roku w hiszpańskiej sieci dyskontów Dia, gdzie rozwijał kompetencje w działach finansów, łańcucha dostaw oraz zarządzania projektami. W 2015 roku związał się z francuską siecią Carrefour, w której zajmował stanowiska kierownicze m.in. w dziale kontrolingu oraz jako menedżer ds. metod i organizacji logistyki. Następnie przeszedł do bardziej operacyjnych funkcji jako kierownik magazynów i regionalny dyrektor logistyki na południu Francji. W 2024 roku dołączył do FM Logistic jako dyrektor regionalny operacji logistycznych na północy Francji.

Jest absolwentem studiów magisterskich z finansów i kontrolingu na Uniwersytecie w Dijon, a swoje kompetencje z zakresu przywództwa rozwijał w ramach prestiżowych programów w ESSEC Business School oraz Sciences Po.

Rozwój FM Logistic w Europie Centralnej opiera się na łączeniu efektywności z dbałością o potrzeby naszych partnerów. Moim celem jest kontynuacja tej strategii przy jednoczesnym wdrażaniu innowacji wspierających zrównoważony łańcuch dostaw.
– wskazuje Thierry Labrosse.

Źródło: FM Logistic Central Europe

Frigo Logistics zakończyło rozbudowę centrum dystrybucyjnego w Radomsku

Frigo Logistics, wiodący w Polsce operator logistyczny specjalizujący się w obsłudze produktów wymagających kontrolowanej temperatury, oficjalnie zakończył rozbudowę swojego centrum dystrybucyjnego w Radomsku. Dzięki inwestycji stało się ono największym obiektem firmy w Polsce, zarówno pod względem powierzchni, jak i możliwości operacyjnych.


Prace rozpoczęły się w 2025 roku i obejmowały kompleksową modernizację całego centrum, w tym hal magazynowych ze strefami przeładunkowymi, maszynowni, budynków biurowych i technicznych oraz infrastruktury towarzyszącej.

Rozbudowa centrum dystrybucyjnego w Radomsku ma dla nas strategiczne znaczenie i była dużym przedsięwzięciem. Przez cały czas prowadzenia prac obsługiwaliśmy równocześnie zamówienia klientów, dlatego ważny był etap planowania prac i odpowiednie ułożenie harmonogramu działań.
– podkreśla Marcin Cichoński, dyrektor techniczny Frigo Logistics.

Po zakończeniu inwestycji powierzchnia magazynowa zwiększyła się o 4 800 m², osiągając łącznie ponad 17 000 m², a liczba miejsc paletowych wzrosła o 16 000, do pojemności odpowiadającej ponad 40 000 miejsc. Nowoczesne, mobilne regały wysokiego składowania umożliwiają teraz magazynowanie towarów na siedmiu poziomach, co znacząco zwiększa efektywność operacyjną i skraca czas kompletacji zamówień.

Rozbudowa w Radomsku obejmowała wdrożenie nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Na dachu hali zamontowano instalację fotowoltaiczną, a odzysk energii cieplnej z systemów chłodzenia jest wykorzystywany do ogrzewania biurowca. Modernizacja obejmowała montaż nowych sprężarek, inteligentny system sterowania wydajnością chłodzenia oraz zastosowanie najwyższej klasy izolacji QuadCore firmy Kingspan. Kompleks zabezpiecza także nowy zbiornik pożarowy o pojemności 800 m³.

W trzecim kwartale 2025 roku Frigo Logistics ogłosiło także zakup sąsiadującej działki o powierzchni blisko 64 tys. m². Był to jeden z ostatnich dostępnych terenów w radomszczańskiej strefie ekonomicznej. Transakcja, warta ponad 15 mln zł, miała charakter strategiczny i zapewnia firmie przestrzeń pod dalszy rozwój centrum dystrybucyjnego.

Ten zakup domyka nam układ przestrzenny w Radomsku i daje komfort spokojnego planowania kolejnych inwestycji. Chcemy mieć pewność, że rozwój obiektu nie będzie ograniczony dostępnością terenów.
– dodaje Marcin Cichoński.

Rozbudowa centrum w Radomsku to strategiczna inwestycja Frigo Logistics w Polsce, odpowiadająca na rosnące potrzeby rynku produktów wymagających kontrolowanej temperatury. Centrum obsługuje zamówienia klientów z całego kraju, ze szczególnym uwzględnieniem południowej części Polski. Dzięki nowej infrastrukturze będzie mogło realizować dostawy bardziej efektywnie i na większą skalę.

Źródło: Frigo Logistics

Pharmalink z nowym centrum logistycznym

Pharmalink uruchomił w Łodzi nowe centrum logistyczne o powierzchni ponad 26 tys. m². Inwestycja pozwoliła firmie zintegrować kluczowe funkcje operacyjne w jednym miejscu oraz podwoić zdolności w zakresie logistyki magazynowej. Nowy obiekt pełni rolę centrum dystrybucyjnego i stanowi jeden z filarów strategii dalszego rozwoju spółki w Polsce.


Nowe centrum logistyczne łączy w jednym miejscu centralną komorę przeładunkową, magazyny farmaceutyczne i weterynaryjne, hurtownię farmaceutyczną oraz zaplecze biurowe zespołów operacyjnych. Dotychczas część tych funkcji była rozproszona w kilku lokalizacjach w Łodzi, co generowało dodatkowe transfery i wpływało na złożoność procesów. Nowa siedziba to znacznie więcej niż zmiana adresu. To z jednej strony odpowiedź na bieżące potrzeby operacyjne i rosnącą skalę działalności, z drugiej – element szerszej strategii firmy, która zakłada dalszy rozwój sieci logistycznej.

Podwojenie zdolności operacyjnych i rozwój sieci logistycznej w całej Polsce

Pharmalink nieustannie stawia na rozwój. Dzięki uruchomieniu nowego obiektu firma podwoiła swoje możliwości w obszarze logistyki magazynowej, a także usprawniła organizację pracy w centralnej komorze przeładunkowej.

W logistyce farmaceutycznej szczególne znaczenie mają jakość i terminowość dostaw, dlatego centrum logistyczne w Łodzi zostało zaprojektowane tak, aby maksymalnie zwiększyć kontrolę nad procesami dystrybucji. Nowo otwarty kompleks ma ponad 26 tys. m² powierzchni. Dzięki niemu podwoiliśmy capacity w obszarze logistyki magazynowej. To oznacza, że możemy obsłużyć znacząco większe wolumeny, być bardziej elastycznym partnerem dla producentów i odważnie pozyskiwać kolejnych klientów, w tym największe podmioty działające na rynku. Jednocześnie usprawniliśmy organizację procesów w centralnej komorze przeładunkowej, skróciliśmy ścieżki decyzyjne i zmniejszyliśmy liczbę punktów styku w procesach. To wszystko przełożyło się na szybszy czas obsługi przesyłek oraz jeszcze wyższą efektywność i stabilność operacyjną.
– podkreśla Bartłomiej Wnęk, Prezes Zarządu Pharmalink.

Nowe centrum logistyczne w Łodzi jest częścią szerszego planu rozwoju infrastruktury dystrybucyjnej Pharmalink. Równolegle spółka rozbudowuje sieć komór przeładunkowych w Polsce, aby skracać czas przejazdów, zwiększać elastyczność dostaw oraz dostosowywać „okna odbiorowe” do potrzeb rynku. Na przełomie 2025 i 2026 roku uruchomiono nową komorę przeładunkową w Rzeszowie a w marcu 2026 roku komorę w Olsztynie. W tym roku w planach jest jeszcze otwarcie kolejnych takich obiektów: w Warszawie, Bydgoszczy i Krakowie.

Patrzymy na logistykę jak na system naczyń połączonych: infrastruktura centralna i komory przeładunkowe mają bezpośrednie przełożenie na dystrybucję. Dzięki temu, że poszczególne elementy systemu funkcjonują prawidłowo możemy realnie zwiększać efektywność i podnosić jakość obsługi.
– zaznacza Bartłomiej Wnęk.

Nowoczesne technologie i automatyzacja procesów

Nowo otwarty kompleks został wyposażony w rozwiązania technologiczne wspierające bezpieczeństwo i efektywność procesów logistycznych. Wdrożono w nim m.in. zautomatyzowany system sortowania przesyłek oraz nowoczesny system monitoringu parametrów środowiskowych, takich jak temperatura i wilgotność.

W logistyce farmaceutycznej kluczowe są stabilność i powtarzalność procesów. W nowej lokalizacji zoptymalizowaliśmy układ magazynów i centralnej komory przeładunkowej oraz wdrożyliśmy nowoczesny system monitoringu parametrów środowiskowych. Wykorzystujemy zautomatyzowany system sortowania, który poprawia wydajność i skraca czas między rozładunkiem a załadunkiem. Trzeba jednak podkreślić, że technologia nie jest tu celem samym w sobie. Najważniejsze jest zapewnienie zgodności z Dobrą Praktyką Dystrybucyjną i utrzymanie pełnej kontroli nad warunkami przechowywania i transportu leków.
– dodaje Bartłomiej Wnęk, Prezes Zarządu Pharmalink.

Jednocześnie firma podkreśla, że technologia stanowi wsparcie dla pracy zespołu, ale go nie zastępuje. W tak wymagającej branży jak farmalogistyka wiedza, doświadczenie i zaangażowanie ludzi są bezcenne. To codzienne decyzje każdej z zatrudnionych osób mają wpływ na terminowość i bezpieczeństwo dostaw leków, a więc na zdrowie, a nawet życie pacjentów.

Infrastruktura zgodna ze standardami ESG

Nowe centrum logistyczne Pharmalink uzyskało certyfikat BREEAM na poziomie Excellent. Potwierdza on wysokie standardy w zakresie efektywności energetycznej, gospodarki wodnej i zrównoważonego budownictwa. Certyfikat ten pokazuje, że inwestując w rozwój operacyjny Pharmalink równocześnie ogranicza wpływ na środowisko. Wśród rozwiązań zastosowanych w łódzkim kompleksie można także wymienić wykorzystanie jako czynnika chłodniczego CO₂, który wyróżnia się najniższym śladem węglowym spośród dostępnych technologii, a jednocześnie pozwala spełnić najwyższe standardy bezpieczeństwa przechowywania leków. W nowym centrum logistycznym wprowadzono też rozwiązania wspierające gospodarkę obiegu zamkniętego, m.in. przetwarzanie części odpadów opakowaniowych na wypełniacze wykorzystywane w procesach logistycznych. Spółka wykorzystuje też instalacje fotowoltaiczne i systemy wspierające efektywne zarządzanie energią. Istotny wpływ na środowisko ma też stała rozbudowa sieci komór przeładunkowych, dzięki którym skracane są trasy liniowe i ograniczany kilometraż. To przekłada się na realne zmniejszenie emisji CO₂. Z tego względu inwestycje infrastrukturalne – podobnie jak modernizację floty – spółka traktuje jako element strategii ESG.

Najnowsza inwestycja Pharmalink pozwala firmie zintegrować kluczowe funkcje operacyjne w jednym miejscu oraz podwoić zdolności w zakresie logistyki magazynowej. Uruchomienie nowego obiektu to nie tylko kolejny krok w rozwoju spółki, ale też dowód na to, że infrastruktura logistyczna staje się dziś – obok profesjonalnego, zaangażowanego zespołu – jednym z najistotniejszych elementów konkurencyjności w sektorze farmalogistyki.

Źródło: Pharmalink