Kiedy transport intermodalny może obniżyć koszty dostawy?

Kiedy transport intermodalny może obniżyć koszty dostawy?

 

W 2024 roku w kolejowych przewozach intermodalnych w Polsce przewieziono ponad 27,6 mln ton ładunków. Jest to metoda uważana za bardziej ekologiczną i tańszą w realizacji, ale ma swoje ograniczenia związane z łączeniem dwóch środków transportu. W dzisiejszym artykule omawiamy zalety i ograniczenia związane z transportem intermodalnym.

Czym jest i kiedy warto skorzystać z transportu intermodalnego

Transport intermodalny polega na przewozie tego samego ładunku z wykorzystaniem co najmniej dwóch gałęzi transportu, najczęściej drogowego i kolejowego, bez przeładowywania samego towaru po drodze. Zmienia się środek transportu, ale jednostka ładunkowa pozostaje ta sama: może to być kontener, naczepa intermodalna albo nadwozie wymienne. Samochód najczęściej obsługuje pierwszy i ostatni odcinek trasy, a kolej przejmuje dłuższy fragment przewozu. Dzięki temu firmy mogą lepiej planować regularne dostawy, ograniczać zależność od transportu drogowego na długich trasach i nierzadko w ten sposób obniżyć koszt dostawy.

Decyzja o wykorzystaniu transportu intermodalnego rzadko zapada przy pierwszej dostawie, najczęściej decydują się na nią firmy, które szukają optymalizacji w powtarzalnych realizacjach: stały kierunek dostaw i stabilny wolumen.

Dla spedytora i operatora logistycznego oznacza to inny sposób planowania dostawy. Nie wystarczy dobrać pojazdu i kierowcy. Trzeba zsynchronizować ze sobą terminal, okno załadunkowe, jednostkę intermodalną, dokumenty, trasę kolejową i dystrybucję końcową.

Zalety transportu intermodalnego

Jak wskazuje jeden z największych polskich przewoźników międzynarodowych Zet Transport, największą zaletą transportu intermodalnego jest lepsze rozłożenie zadań między drogę i kolej. Samochód pozwala elastycznie odebrać ładunek od nadawcy i dowieźć go do odbiorcy, a kolej przejmuje długi, powtarzalny odcinek trasy. Taki model pomaga ograniczyć ryzyko związane z dostępnością kierowców, wahaniami kosztów transportu drogowego i przeciążeniem tras na głównych korytarzach przewozowych. Dla firm ważna jest też większa przewidywalność planowania, szczególnie przy regularnych dostawach między stałymi punktami. Dobrze zorganizowany intermodal może także obniżyć koszty transportu, ułatwiać planowanie zapasów i zmniejszać presję na transport realizowany w ostatniej chwili.

Co trzeba ustalić przed zleceniem transportu intermodalnego

Intermodal zaczyna się od określenia czy konkretna dostawa nadaje się do takiej formy transportu. Jaki ładunek ma być przewożony? Jak jest zapakowany? Czy można go umieścić w jednostce intermodalnej? Jak wygląda dostęp do terminala po stronie nadawcy i odbiorcy? Czy trasa ma stały charakter? Czy odbiorca jest gotowy przyjąć dostawę w oknie czasowym wynikającym z pracy terminali i kolei?

Tu pojawia się rola operatora, który połączy ze sobą logistykę obu środków transportu. W transporcie intermodalnym najczęściej wykorzystywane są naczepy huckepack oraz nadwozia wymienne BDF. Ich rola polega na tym, że ładunek może przejść z drogi na kolej bez rozładowywania i ponownego pakowania towaru. Naczepy huckepack mają konstrukcję dostosowaną do załadunku pionowego na wagon kolejowy, a nadwozia BDF można oddzielić od pojazdu i obsłużyć jako samodzielną jednostkę ładunkową. Dzięki temu intermodal nie rozrywa procesu logistycznego, tylko pozwala połączyć elastyczność transportu drogowego z przewozem kolejowym na dłuższym odcinku.

Firma planująca taki model powinna ustalić także kto ponosi odpowiedzialność za każdy etap transportu. Kto organizuje odbiór drogowy? Kto odpowiada za terminal? Kto pilnuje dokumentów? Kto koordynuje przejazd kolejowy i ostatnią milę? Im bardziej rozproszony proces, tym większe znaczenie ma jedna informacja operacyjna dostępna dla wszystkich stron.

Nie każdy ładunek nadaje się do transportu intermodalnego

Transport intermodalny ma swoje ograniczenia. Nie każdy towar, termin i kierunek będą dla niego naturalne. Problematyczne mogą być ładunki wymagające bardzo szybkiej reakcji, niestandardowej obsługi, częstych zmian miejsca dostawy albo wymagających przewozu poza czasem pracy terminali. Dodatkową barierą bywa dostępność infrastruktury po obu stronach relacji.

Intermodal w wielu przypadkach jest tańszy i bardziej ekologiczny, ale wyłącznie jeśli dostawa spełnia określone warunki. Jeżeli firma wysyła towar cyklicznie, ma przewidywalne terminy i może zaplanować dostawy z odpowiednim wyprzedzeniem, model drogowo-kolejowy zaczyna być atrakcyjną alternatywą. Jeżeli każda dostawa jest awaryjna i zmienia się w ostatniej chwili, intermodal może stać się źródłem napięć zamiast uporządkowania.

To rozróżnienie jest ważne dla całej branży TSL. Zbyt proste mówienie o intermodalu buduje oczekiwania, których infrastruktura i praktyka operacyjna nie zawsze potwierdzają. Dojrzałe podejście jest mniej efektowne, ale skuteczniejsze: najpierw analiza możliwości i warunków, potem dobór modelu.