baner reklamowy ETLOG - Profesjonalne etykiety logistyczne w standardzie GS1 Sprawdź sam
Baner reklamowy Łukasiewicz - Poznański Instytut Technologiczny - Weryfikacja kodów i etykiet logistycznych. Sprawdź
Baner reklamowy - Za kulisami dostawy pewnej przesyłki... Pierwsze tak szczegółowe badanie procesu dostawy kurierskiej. Przeczytaj

Dlaczego Polska staje się strategiczną lokalizacją dla biznesu i logistyki?

Dlaczego Polska staje się strategiczną lokalizacją dla biznesu i logistyki?

 

Polska przestaje być postrzegana wyłącznie jako konkurencyjne kosztowo zaplecze Europy Zachodniej. Jej znaczenie rośnie dzięki skali rynku, rozwiniętej bazie przemysłowej, dojrzałej infrastrukturze logistycznej i coraz ważniejszej roli w europejskich łańcuchach dostaw.

 

Dla firm planujących rozwój produkcji, relokację operacji lub przebudowę sieci dystrybucji oznacza to istotną zmianę. Polska coraz częściej jest analizowana nie jako tańsza alternatywa dla Zachodu, ale jako baza dla produkcji i dystrybucji w skali całego kontynentu.

Od gospodarki peryferyjnej do jednego z największych rynków Europy

Skalę tej transformacji najlepiej pokazują liczby. W 1990 roku Polska była 37. gospodarką świata, mniejszą od Pakistanu, Egiptu czy Tajlandii. Do 2025 roku awansowała na 21. pozycję, nieznacznie poniżej Szwajcarii, a jej nominalny PKB przekroczył bilion dolarów.

Od wejścia do Unii Europejskiej Polska osiągnęła najwyższy skumulowany wzrost realnego PKB per capita wśród 38 państw OECD, wyprzedzając m.in. Irlandię, Koreę Południową i gospodarki G7. Luka w poziomie PKB per capita względem Niemiec zmniejszyła się z 58% w 2004 roku do 29% w 2025 roku.

Polska może pozostać jednym z liderów wzrostu w Unii Europejskiej

Odporność polskiej gospodarki widać w danych przemysłowych. W czerwcu 2026 roku produkcja przemysłowa wzrosła o 7,6% rok do roku, a produkcja sprzętu transportowego – obejmująca również aktywność związaną z rosnącymi zamówieniami w obszarze obronności – zwiększyła się o 24,9%.

Takiego tempa nie należy traktować jako nowej normy. Popyt w Europie Zachodniej pozostaje słaby, a globalne otoczenie nadal utrudnia budowanie prostych scenariuszy. Ważniejszy od pojedynczego odczytu jest szerszy obraz – polski przemysł pozostaje konkurencyjny i coraz lepiej radzi sobie w warunkach podwyższonej niepewności.

Według prognoz Colliers polski PKB wzrośnie o 3,5% w 2026 roku i o 2,9% w 2027 roku, co pozwoliłoby utrzymać Polsce pozycję jednej z najszybciej rozwijających się dużych gospodarek UE. Wzrost mają wspierać konsumpcja prywatna i inwestycje, w tym projekty związane z KPO.

Nearshoring zmienia sposób myślenia o lokalizacji

Pandemia, napięcia geopolityczne, problemy z dostępnością komponentów i wahania popytu ujawniły koszty często pomijane w analizach. Opóźnienie dostawy, zatrzymanie produkcji czy brak możliwości szybkiego przeniesienia operacji mogą kosztować więcej niż wybór droższej, ale stabilniejszej lokalizacji.

Dlatego decyzje inwestycyjne coraz częściej uwzględniają bliskość rynku, dostęp do infrastruktury, czas reakcji i ciągłość działania. Nearshoring nie oznacza już tylko przenoszenia produkcji bliżej Europy Zachodniej. Jest częścią przebudowy łańcuchów dostaw, w której liczy się równowaga między kosztem, bezpieczeństwem i elastycznością.

Koszt nadal jest ważnym elementem decyzji lokalizacyjnej, ale coraz rzadziej analizuje się go w oderwaniu od ryzyka. Firmy biorą pod uwagę również czas reakcji, dostępność infrastruktury i możliwość utrzymania operacji w razie kolejnego zakłócenia.

– mówi Grzegorz Sielewicz, Główny Ekonomista Colliers w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Polska jest dobrze przygotowana do korzystania z tego trendu – łączy dostęp do jednolitego rynku UE, dużą bazę przemysłową, rozwiniętą logistykę, zaplecze techniczne i znaczący zasób nowoczesnej powierzchni przemysłowo-logistycznej.

Nie każdy region oferuje jednak porównywalne warunki. Wybór lokalizacji wymaga zestawienia dostępności pracowników, infrastruktury drogowej i kolejowej, energii, poddostawców oraz możliwości rozbudowy. Dlatego doradztwo lokalizacyjne dla firm produkcyjnych i logistycznych coraz częściej wykracza poza analizę dostępnych nieruchomości.

W rezultacie Polska może być rozpatrywana nie tylko jako lokalizacja obsługująca rynek krajowy lub region CEE. Coraz częściej pełni funkcję bazy produkcyjnej i dystrybucyjnej dla operacji obejmujących znaczną część Europy.

Polska konkuruje już nie tylko kosztami

Ewolucję tę widać w eksporcie. Obok tradycyjnych specjalizacji, takich jak meble czy sprzęt AGD, rośnie znaczenie bardziej zaawansowanych kategorii – silników lotniczych, katalizatorów, biotechnologii, radarów, systemów nawigacji i produktów związanych z obronnością. Polska przechodzi od konkurowania ceną do modelu opartego na jakości, specjalizacji i inżynierii.

Znaczenie ma też stabilność makroekonomiczna. Pomimo pandemii, szoku energetycznego, wojny za wschodnią granicą i rosnących potrzeb fiskalnych Polska utrzymała relatywnie stabilny profil ratingowy. Nie usuwa to ryzyk związanych z deficytem i zadłużeniem, ale pokazuje zdolność gospodarki do działania pod presją kolejnych kryzysów.

Energia, obronność i przemysł wyznaczą kolejny etap rozwoju

Kolejna faza rozwoju polskiej gospodarki będzie przebiegała w innych warunkach niż poprzednie trzy dekady. Europa odchodzi od modelu, w którym o inwestycjach przesądzała globalna optymalizacja kosztów. Większe znaczenie zyskują bezpieczeństwo energetyczne, odporność przemysłu, obronność i kontrola nad strategicznymi łańcuchami dostaw.

Polska dobrze wpisuje się w tę zmianę. Rosnące nakłady na obronność mogą pobudzić rozwój sektora zbrojeniowego, logistyki, infrastruktury, elektroniki i technologii podwójnego zastosowania.

Równie ważna będzie energetyka. Rozwój OZE, morskiej energetyki wiatrowej, magazynów energii, nowych mocy gazowych i programu jądrowego może wzmocnić atrakcyjność inwestycyjną kraju, ale tylko pod warunkiem szybkiej rozbudowy sieci i dostępności mocy przyłączeniowych.

Nie zmienia to faktu, że wysokie ceny energii i ograniczona dostępność mocy przyłączeniowych należą do najważniejszych barier dla nowych inwestycji. Szczególnie w przypadku zakładów produkcyjnych, zautomatyzowanych magazynów i centrów danych dostęp do stabilnego zasilania może mieć większe znaczenie niż sama dostępność gruntu czy budynku.

Polska rozwija się w wielu ośrodkach

Jednym z mniej oczywistych atutów Polski jest policentryczny model rozwoju. Wzrost gospodarczy nie koncentruje się wyłącznie w Warszawie – wśród 15 najszybciej rozwijających się gospodarczo miast Europy w latach 2004–2025 znalazły się również Wrocław, Trójmiasto, Kraków, Poznań i Łódź.

Z punktu widzenia logistyki jest to ważna przewaga – policentryczność pozwala projektować sieci dystrybucyjne obsługujące zarówno rynek krajowy, jak i zagraniczny, a przy tym ograniczać zależność od jednego rynku pracy lub pojedynczego węzła transportowego.

Wyzwania nie znikną wraz ze wzrostem gospodarczym

Pozytywny obraz polskiej gospodarki nie powinien przesłaniać jej słabości. Demografia, ograniczona podaż pracy, wysokie koszty energii i niewystarczające moce przyłączeniowe mogą spowolnić przejście do modelu opartego na innowacjach i produktywności.

Według prognoz stopa bezrobocia zgodna z metodologią Eurostatu powinna w latach 2026–2027 utrzymywać się w okolicach 3%. Napływ pracowników z zagranicy częściowo łagodzi niedobory kadrowe, ale nie zastąpi automatyzacji, aktywizacji zawodowej i inwestowania w kompetencje techniczne.

Nowe kryteria wyboru lokalizacji przemysłowych

Wybór lokalizacji zakładu produkcyjnego, centrum dystrybucyjnego czy magazynu coraz rzadziej zaczyna się i kończy na porównaniu czynszów oraz kosztów pracy. Te elementy pozostają ważne, ale mówią coraz mniej o rzeczywistej wartości danego miejsca dla biznesu.

Znaczenia nabierają infrastruktura transportowa i energetyczna, lokalny rynek pracy, możliwość automatyzacji, bliskość dostawców i odbiorców oraz potencjał dalszej rozbudowy. Lokalizację trzeba oceniać nie tylko pod kątem obecnych potrzeb, ale też odporności na zmianę skali działalności lub kolejne zakłócenie.

Lokalizacja magazynu, centrum dystrybucyjnego czy zakładu produkcyjnego nie jest dziś wyłącznie decyzją nieruchomościową. Coraz częściej staje się elementem strategii odporności całego biznesu.

– dodaje Grzegorz Sielewicz.

Polska wchodzi w nową fazę rozwoju

Dla firm oznacza to, że decyzje podejmowane dziś mogą wykraczać daleko poza wybór kolejnego magazynu lub zakładu. W świecie, w którym przewaga zależy nie tylko od kosztów, ale również od szybkości reakcji i ciągłości działania, pozycja Polski nabiera strategicznego znaczenia.

Źródło: Colliers