
Wiele osób zastanawia się, jakie będą skutki długofalowe trwającej już ponad pół roku epidemii koronawirusa. Zarówno pod względem medycznym, społecznym jak i gospodarczym znamy więcej pytań niż odpowiedzi. Inni zadają sobie pytanie jak będzie wyglądała współpraca handlowa i logistyczna z Wielką Brytanią od stycznia 2021 roku, gdy Brexit będzie odczuwalny na granicach. Właściciele firm transportowych czekają na precyzyjne informacje, jakie w praktyce będą musieli wprowadzić zmiany w swoich firmach, aby spełnić wymagania związane z Pakietem Mobilności.
Te i inne pytania zaprzątają głowę wielu przedsiębiorcom, a zatem największym zagrożeniem dla branży logistycznej i transportowej jest niepewność. Stan zawieszania, w którym znajduje się wiele firm oraz obawy przed zmianami legislacyjnymi powodują, że wiele firm sceptycznie podchodzi do inwestycji i aktywności na nowych rynkach.
Pandemia konronawirusa nie spowodowała spadku przychodów w branży logistycznej, wręcz przeciwnie, wiele firm po okresie przejściowym na przełomie marca i kwietnia br. deklaruje wzrosty sprzedaży. Niestety firmy obawiają się, że aktualne, skokowe zwiększenie zainteresowania społeczeństwa e-commercem przestanie być tak atrakcyjne, gdy dotychczasowe formy sprzedaży będą mogły się normalnie rozwijać.
W przypadku Brexitu, pomimo iż jest już pewny, nadal nie wiadomo precyzyjnie, na jakich zasadach przyjdzie firmom zawierać umowy handlowe, płacić zobowiązania skarbowe lub wypełniać obowiązki transportowe od stycznia 2021 roku. Wiele firm dokłada najwyższych starań, aby być na bieżąco z aktualnym stanem wiedzy, biorą udział w licznych wideokonferencjach organizowanych przez krajowe i zagraniczne jednostki naukowe lub ambasady, a mimo wszystko niepewność wpływa na zwiększoną ostrożność w podejmowaniu decyzji.
Podobne zagrożenia występują w związku z uchwalonym Pakietem Mobilności. Przepisy związane z czasem pracy kierowcy już weszły w życie, za kilka miesięcy kolejne działy Pakietu Mobilności zaczną obowiązywać przewoźników świadczących usługi na terenie UE, a mimo wszystko część regulacji może ulec zmianie w związku ze skargami złożonymi przez państwa członkowskie UE, które negują zasadność i zgodność Pakietu Mobilności z podstawowymi zasadami stanowiącymi trzon wspólnoty europejskiej. Nie przesądzając o zasadności tych skarg, ani nie stając po niczyjej stronie, przewoźnicy mają świadomość, że przepisy, które zostały uchwalone w 2020 roku, mogą być uznane za wadliwe w wyniku skargi. Tym samym Pakiet Mobilności, pomimo że uchwalony, stanowi dużą niepewność w zakresie długofalowego planowania zatrudnienia, sposobu wynagradzania i ubezpieczania kierowców.
Analizując przebieg Brexitu, Pakietu Mobilności oraz epidemii możemy wskazać jeden wspólny mianownik – niepewność, która nigdy nie wpływa pozytywnie na rozwój gospodarki.










