W czasie negocjacji kontraktu na budowę i eksploatację odcinka autostrady A2 z łódzkiego węzła Stryków do podwarszawskiego węzła Konotopa obie strony – publiczna i prywatna – szukały najlepszego rozwiązania. Pomimo dobrej woli i chęci wykazanych przez partnerów, nie udało się niestety wypracować satysfakcjonującego dla obu stron kompromisu. Wpływ na taki rezultat miała przede wszystkim niestabilna sytuacja na rynkach finansowych i warunki stawiane przez kredytujące inwestycję banki.
– Warunki przetargu na odcinek A2 Warszawa – Łódź zostały określone w diametralnie innej sytuacji gospodarczej niż mamy obecnie. Niemniej te właśnie pierwotne warunki wiązały ręce zarówno nam, jak i stronie publicznej przez całe negocjacje. Dlatego pomimo ogromnej woli i nakładu pracy nie udało się nam znaleźć kompromisu umożliwiającego realizację tej inwestycji – mówi Emil Wąsacz, Prezes Stalexport Autostrady SA. – Do samego końca negocjacji obie strony starały się zbliżyć dzisiejsze realia gospodarcze do warunków przetargu określonych jeszcze przed kryzysem, co pozwoliłoby zapewnić inwestycji bezpieczne finansowanie i jak najszybciej przystąpić do budowy tego strategicznego odcinka. Okazało się to jednak niewykonalne.
Grupa Stalexport Autostrady zarządza obecnie płatnym odcinkiem autostrady A4 Kraków-Katowice oraz uczestniczy w przetargu na dostosowanie i zarządzanie odcinkiem A4 Katowice-Wrocław. Ponadto Grupa zainteresowana jest rozwinięciem swojej działalności także na rynkach w niektórych krajach sąsiedzkich Polski.
– Kontrakt na odcinek A2 Łódź – Warszawa był dla nas ważny, jednak nie jedyny. W chwili obecnej nasza spółka bierze udział także w innym przetargu – na dostosowanie i zarządzanie płatnym odcinkiem A4 z Katowic do Wrocławia. Będziemy również przystępować do przetargów na kolejne odcinki dróg płatnych w Polsce i nie tylko w Polsce. Bacznie przyglądamy się i nawiązujemy kontakty także na rynkach ościennych – dodaje prezes Emil Wąsacz.










