Baner reklamowy - Za kulisami dostawy pewnej przesyłki... Pierwsze tak szczegółowe badanie procesu dostawy kurierskiej. Przeczytaj
Analiza LCA
Ślad węglowy
Baner reklamowy Łukasiewicz - Poznański Instytut Technologiczny - Weryfikacja kodów i etykiet logistycznych. Sprawdź

Co oznaczają nowe zasady odprawy przesyłek do USA dla polskiego e-commerce?

Co oznaczają nowe zasady odprawy przesyłek do USAdla polskiego e-commerce?

 

Od 24 lipca 2026 roku firmy wysyłające towary do Stanów Zjednoczonych kanałami pocztowymi będą musiały spełnić nowe wymagania amerykańskiego urzędu celnego CBP. Zmiany oznaczają więcej danych, obowiązek rozliczenia należności celnych oraz konieczność zapewnienia odpowiedniego zabezpieczenia celnego. Najbardziej odczują je małe sklepy internetowe, marki D2C i sprzedawcy korzystający z platform takich jak Amazon, eBay, Etsy czy Shopify, którzy wysyłają z Polski pojedyncze zamówienia bezpośrednio do klientów w USA.

Przesyłki do 2500 USD nie będą bezcłowe

Przesyłki pocztowe o wartości do 2500 USD nadal będą mogły korzystać z uproszczonej odprawy, ale nie będą zwolnione z cła. Podmiot dokonujący zgłoszenia będzie musiał przekazać CBP między innymi:

  • dokładny opis produktu,
  • kraj pochodzenia,
  • dziesięciocyfrowy kod taryfowy HTS,
  • wartość i masę towaru,
  • wysokość należnego cła,
  • dane przesyłki i podmiotu dokonującego zgłoszenia.

Wymagane będzie również zabezpieczenie celne, czyli customs bond.

Zgłoszenie może złożyć właściciel lub nabywca towaru albo licencjonowany agent celny. Broker nie będzie więc obowiązkowy w każdym przypadku, jednak dla wielu polskich firm samodzielna obsługa procesu może być zbyt skomplikowana.

Entry Type 13 od września

Od 22 września 2026 roku CBP planuje uruchomić dobrowolny test elektronicznych zgłoszeń Entry Type 13 w systemie ACE. Miesiąc później, 22 października, zakończy się okres przejściowy dla części produktów podlegających dodatkowym wymogom amerykańskich agencji, takich jak FDA czy Consumer Product Safety Commission.

Dotyczy to między innymi wybranych kosmetyków, żywności, zabawek, elektroniki oraz artykułów dziecięcych, w przypadku których mogą być wymagane dodatkowe dane, dokumenty lub certyfikaty. Spring GDS planuje obsługiwać elektroniczne zgłoszenia w ramach swoich obecnych usług, dzięki czemu klienci nie będą musieli samodzielnie zarządzać całym procesem.

Co to oznacza dla polskich sprzedawców?

Duże firmy wysyłające kontenery lub palety zazwyczaj już korzystają z brokerów i formalnych procedur celnych. Największa zmiana czeka mniejszych sprzedawców, których model opiera się na wysyłaniu pojedynczych paczek z Polski.

Skala polskiego eksportu rośnie. Według danych Amazon w 2025 roku polskie MŚP sprzedały zagranicznym klientom ponad 40 mln produktów o wartości przekraczającej 5,2 mld zł. Nie są to wyłącznie przesyłki do USA, ale dane pokazują, ilu przedsiębiorców może być zależnych od sprawnej obsługi handlu cross-border.

„Dla polskich sprzedawców największym wyzwaniem nie będzie samo naliczenie cła, lecz przejście od stosunkowo prostego modelu wysyłki pocztowej do procesu wymagającego pełnych danych produktowych, właściwej klasyfikacji taryfowej i wcześniejszego ustalenia odpowiedzialności za odprawę. Przy pojedynczych zamówieniach nawet niewielkie koszty stałe mogą istotnie wpłynąć na marżę, dlatego firmy powinny już teraz przeanalizować opłacalność wysyłek, sposób prezentowania kosztów klientowi oraz możliwości konsolidacji przesyłek” — mówi Jarosław Jaracz, Sales Manager Spring GDS Polska

Największym problemem nie musi być samo cło, lecz stały koszt odprawy przypadający na jedno zamówienie. W przypadku produktu wartego kilkadziesiąt dolarów opłata brokerska, zabezpieczenie i obsługa dokumentacji mogą znacząco obniżyć marżę.

Koniec taniej paczki do USA?

Polskie sklepy powinny przede wszystkim ustalić, kto będzie importerem, kto zapłaci cło i czy całkowity koszt dostawy będzie widoczny dla klienta przed zakupem. Brak takiej informacji zwiększa ryzyko odmowy przyjęcia paczki, reklamacji i kosztownego zwrotu do Polski.

Dla firm realizujących większą liczbę zamówień bardziej opłacalna może stać się konsolidacja dostaw, korzystanie z magazynu w USA lub lokalnego fulfillmentu. Pozwoli to rozłożyć koszty odprawy na większą liczbę produktów.

Polscy sprzedawcy powinni już teraz:

  1. uzupełnić kody HTS, kraj pochodzenia i masę produktów,
  2. sprawdzić wymagania FDA, CPSC i innych agencji,
  3. ustalić sposób naliczania i prezentowania ceł,
  4. potwierdzić, czy operator logistyczny obsłuży nowe zgłoszenia i zabezpieczenie celne.

Nowe regulacje nie zamykają polskim firmom dostępu do rynku amerykańskiego, ale oznaczają, że wysyłka pojedynczej paczki do USA będzie coraz bardziej przypominała pełną odprawę celną w przypadku przesyłek kurierskich. Dla najmniejszych sprzedawców może to oznaczać konieczność podniesienia cen, zmiany partnera logistycznego albo przeniesienia zapasów bliżej amerykańskiego klienta.

 [AŁ2]bardziej aktualne dane znalazłem tutaj: https://www.wiadomoscihandlowe.pl/e-commerce-i-e-grocery/platformy-zakupowe/polskie-firmy-sprzedaja-na-amazon-75-produktow-na-minute-2535447

 

Źródło: Spring GDS