Baner reklamowy Łukasiewicz - Poznański Instytut Technologiczny - Weryfikacja kodów i etykiet logistycznych. Sprawdź
Baner reklamowy - Za kulisami dostawy pewnej przesyłki... Pierwsze tak szczegółowe badanie procesu dostawy kurierskiej. Przeczytaj
Analiza LCA
Ślad węglowy

Transport utrzymuje dobrą kondycję, ale coraz ostrożniej patrzy na drugie półrocze

Transport utrzymuje dobrą kondycję, ale coraz ostrożniej patrzy na drugie półrocze

 

Lipcowe dane GUS pokazują, że branża transportu i gospodarki magazynowej pozostaje jednym z bardziej odpornych sektorów polskiej gospodarki. Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury poprawił się z -0,6 do -0,2 pkt, a jeszcze wyraźniej wzrosła ocena bieżącej sytuacji przedsiębiorstw – składowa diagnostyczna zwiększyła się z 3,1 do 4,6 pkt, osiągając poziom zdecydowanie wyższy od swojej średniej historycznej. Jednocześnie przedsiębiorcy jeszcze ostrożniej niż miesiąc wcześniej oceniają perspektywy najbliższych miesięcy. Składowa prognostyczna spadła z -4,3 do -5,0 pkt, pozostając wyraźnie poniżej swojej wieloletniej średniej.

 

Firmy TSL coraz wyraźniej oddzielają ocenę bieżącej działalności od oczekiwań wobec przyszłości. Dzisiejszy poziom zleceń nadal pozwala utrzymywać stabilne funkcjonowanie, jednak przewoźnicy nie widzą jeszcze sygnałów, które uzasadniałyby większy optymizm na drugą połowę roku. Transport tradycyjnie należy do sektorów, które najszybciej odczuwają zmiany aktywności gospodarczej, dlatego utrzymująca się ostrożność może świadczyć o oczekiwaniu wolniejszego tempa wzrostu zarówno w przemyśle, jak i handlu. Źródłem tej ostrożności nie jest jednak wyłącznie popyt. Coraz większe znaczenie ma także płynność finansowa przedsiębiorstw. Z najnowszego Indeksu Płatności Malcom Finance wynika, że w pierwszym kwartale 2026 r. rzeczywisty czas oczekiwania polskich przewoźników na zapłatę wynosił średnio 63 dni. Co istotne, firmy skróciły średni uzgodniony termin płatności z 53 do 43 dni, jednak jednocześnie przeciętne opóźnienie wzrosło z 9 do 20 dni. Oznacza to, że poprawa warunków zapisanych na fakturach nie przekłada się jeszcze na szybszy wpływ środków na konto przedsiębiorcy.

Wyniki badania GUS dobrze pokazują, dlaczego ma to tak duże znaczenie dla branży. Aż 86,3 proc. firm transportowych wskazuje ceny energii i paliw jako najważniejszy czynnik wpływający na koszty działalności w najbliższym kwartale, 71,7 proc. obawia się wzrostu kosztów zatrudnienia, a 37,8 proc. rosnących kosztów finansowania. To oznacza, że przedsiębiorstwa muszą na bieżąco regulować koszty: paliwo, wynagrodzenia, leasing czy opłaty drogowe, niezależnie od tego, kiedy kontrahent zapłaci za wykonaną usługę w terminie.

Przewidywalność ważniejsza od kosztów

Dlatego coraz większego znaczenia nabiera nie tylko poziom kosztów czy liczba zleceń, ale przewidywalność przepływów pieniężnych. Problemem polskiego rynku nie są dziś wyłącznie terminy płatności, lecz przede wszystkim ich dotrzymywanie. W praktyce oznacza to, że nawet firmy funkcjonujące w relatywnie stabilnym otoczeniu operacyjnym muszą utrzymywać większe rezerwy płynności i aktywnie zarządzać ryzykiem współpracy z kontrahentami. Coraz większą rolę odgrywają więc narzędzia umożliwiające zarówno weryfikację partnerów biznesowych, jak i szybsze uwalnianie środków zamrożonych w należnościach.

Lipcowe dane GUS pokazują więc, że sektor TSL dobrze radzi sobie operacyjnie, ale nie traktuje obecnej sytuacji jako początku trwałego ożywienia. W najbliższych miesiącach o odporności firm transportowych będzie decydować nie tylko liczba realizowanych przewozów, lecz przede wszystkim zdolność do utrzymania płynności finansowej w otoczeniu wysokich kosztów i utrzymujących się opóźnień płatniczych.

 

Źródło: Malcom Finance