Baner reklamowy Łukasiewicz - Poznański Instytut Technologiczny - Weryfikacja kodów i etykiet logistycznych. Sprawdź
Baner reklamowy - Za kulisami dostawy pewnej przesyłki... Pierwsze tak szczegółowe badanie procesu dostawy kurierskiej. Przeczytaj
Analiza LCA
Ślad węglowy

Czego „czekoladowa kradzież” uczy logistykę?

Czego „czekoladowa kradzież” uczy logistykę?

 

Przejęcie transportu setek tysięcy batoników KitKat w Europie to nie tylko medialna ciekawostka, ale sygnał dla całej branży. W świecie, w którym wg. danych Procurement Tactics tylko 6% firm ma pełną widoczność łańcucha dostaw, a większość operuje na niepełnych danych, takie incydenty pokazują realne konsekwencje luk informacyjnych – od strat finansowych po utratę kontroli nad towarem.

Globalny system, lokalne punkty wejścia

Nagłośniony w mediach przypadek przejęcia transportu batoników KitKat w Europie, obejmujący setki tysięcy produktów przemieszczanych między krajami UE jest ciekawym przykładem tego, jak bardzo zmieniła się dziś logistyka. Nie tyle w kontekście samego incydentu, co skali i złożoności operacji, które stały się codziennością dla wielu firm.

Tym bardziej że mówimy o sektorze o ogromnej skali – jak wynika z danych SearchLab, logistyka odpowiada dziś za ok. 11% globalnego PKB i zatrudnia ponad 100 mln osób. Z kolei według analiz ClickPost wartość globalnego rynku logistycznego ma sięgnąć nawet 15,8 bln USD do 2028 roku. W tak rozbudowanym systemie nawet pojedyncze zakłócenie może mieć efekt domina.

Dane są – ale nie tworzą całości

Współczesny łańcuch dostaw to sieć powiązanych ze sobą punktów: od zakładów produkcyjnych, przez centra dystrybucyjne, po transport między krajami i dostawy do odbiorców końcowych. Każdy z tych etapów generuje dane, ale nie zawsze są one ze sobą połączone.

Jak wskazują analizy Procurement Tactics, tylko 6% firm ma dziś pełną widoczność end-to-end łańcucha dostaw. W Europie sytuacja wygląda podobnie – raport Maersk „The State of European Supply Chains Survey 2024” pokazuje, że 55% firm ma wgląd w czasie rzeczywistym jedynie w część operacji, a 36% widzi mniej niż połowę swojego łańcucha dostaw.

To właśnie na styku tych luk informacyjnych mogą pojawić się największe wyzwania.

W wielu organizacjach nadal funkcjonują równoległe systemy – osobno do zarządzania magazynem, transportem czy bezpieczeństwem. Tymczasem kluczowa staje się ich integracja, która pozwala zobaczyć cały proces jako jedną, spójną machinę.

– komentuje ekspert Genetec, Jakub Kozak.

Z perspektywy logistyki szczególnie istotne są tzw. momenty przejścia odpowiedzialności, np. przekazanie ładunku między operatorami, zmiana kierowcy czy przeładunek w hubie. To właśnie wtedy najczęściej dochodzi do nieścisłości, opóźnień lub trudności w ustaleniu, co dokładnie się wydarzyło. Jak wynika z danych Procurement Tactics, aż 94% firm deklaruje, że zakłócenia w łańcuchu dostaw mają bezpośredni wpływ na ich przychody.

Właśnie dlatego coraz większe znaczenie zyskuje możliwość korelowania danych: obrazy wizyjne, informacji o lokalizacji pojazdu, czasu postoju czy zdarzeń.

Dzięki połączeniu danych z różnych źródeł firmy mogą szybciej identyfikować odchylenia od planu, na przykład nieplanowany postój, zmianę trasy czy nieautoryzowany dostęp do ładunku. Co ważne, nie chodzi tylko o bezpieczeństwo, ale też o poprawę efektywności i jakości działań.

– podkreśla Jakub Kozak.

Widoczność, która się opłaca

To oznacza przejście od punktowego nadzoru do ciągłej widoczności procesów. Organizacje, które inwestują w tego typu rozwiązania, już dziś widzą wymierne efekty. Jak wskazują dane SearchLab, wdrożenie systemów real-time tracking pozwala obniżyć koszty logistyki o 5-10% oraz zwiększyć satysfakcję klientów o 18-25%. Z kolei szersza digitalizacja łańcucha dostaw może – według tych samych analiz – redukować koszty operacyjne o 15-25% i skracać czas wprowadzania produktów na rynek o 20-30%.

Nic dziwnego, że – jak podaje ClickPost – aż 90% liderów supply chain inwestuje dziś w technologie cyfrowe.

Co istotne, tego typu podejście wpisuje się w szerszy trend w logistyce: przesuwania punktu krytycznego z samej realizacji transportu na zarządzanie informacjami, które go dotyczą.

Widoczność staje się dziś równie ważna jak sama infrastruktura logistyczna. Organizacje, które potrafią połączyć dane z różnych etapów łańcucha dostaw, zyskują większą kontrolę, ale też elastyczność w reagowaniu na zmiany.

– podsumowuje Jakub Kozak, Area Sales Director ECE Genetec.

Źródło: Genetec