
Polski rynek pracy wchodzi w fazę głębokiej zmiany. Widać wyraźne rozwarstwienie pomiędzy zwolnieniami a rekrutacjami. Najnowsze dane GUS pokazują, że bezrobocie rośnie już od kilku miesięcy, a jednocześnie wiele firm z logistyki, e-commerce czy z sektora produkcyjnego nadal mierzy się z niedoborem pracowników. To nie paradoks, to sygnał głębokiej przemiany strukturalnej – komentują eksperci z Opteamic, agencji pracy i pracy tymczasowej.
Bezrobocie wzrasta od kilku miesięcy
Według najnowszych danych GUS stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła do 6,0% w styczniu 2026 r. (z 5,7% miesiąc wcześniej), a w lutym osiągnęła poziom 6,1% . W urzędach pracy zarejestrowanych jest już ponad 950 tys. osób, a w ujęciu rocznym liczba bezrobotnych wzrosła o ponad 10% . Co istotne, jest to kolejny miesiąc wzrostów, ale trend ten utrzymuje się od połowy 2025 roku. Dużych skoków rynek nie odnotowuje, jednakże biorąc pod uwagę stałą tendencję, sytuacja robi się niepokojąca.
Dwubiegunowość – w jednym miejscu zatrudniają, w innym zwalniają
Przyglądając się tym danym, w pierwszym momencie widzimy pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Jednak z perspektywy operacyjnej sytuacja ta jest bardziej złożona. W wielu sektorach i branżach, szczególnie w przemyśle albo w logistyce czy e-commerce, deficyt pracowników nie znika. Tutaj firmy nadal aktywnie rekrutują pracowników do pracy w magazynach i na linie produkcyjne, jednocześnie w innych obszarach ograniczając zatrudnienie np. na stanowiska operacyjne, sprzedażowe. Rosnąca automatyzacja wymusza też zmianę kompetencji w tych branżach. To właśnie istota dwubiegunowości rynku pracy. Równoległe występowanie wzrostu bezrobocia i niedoboru kompetencji.
Dane GUS pokazują skalę zjawiska, ale nie oddają jego strukturalnego charakteru. Różnice między regionami, branżami i poziomami kompetencji są dziś większe niż same wskaźniki. W praktyce oznacza to, że rośnie liczba osób pozostających poza aktywnym obiegiem rynku pracy, przy jednoczesnym utrzymującym się popycie na konkretne kompetencje. Problem nie dotyczy więc wyłącznie liczby miejsc pracy, ale ich dopasowania do dostępnych zasobów kadrowych.
– wyjaśnia Helena Rojbul, Kierownik Rekrutacji, Legalizacji i Administracji w Grupie Opteamic.
Z perspektywy pracodawców oznacza to konieczność zmiany podejścia do zatrudnienia i procesu rekrutacji. Coraz częściej nie chodzi o szybkie „znalezienie pracownika”, ale o dopasowanie kompetencji do zmieniających się potrzeb operacyjnych. To zwiększa znaczenie elastycznych form zatrudnienia, w tym pracy tymczasowej, jako narzędzia stabilizującego działalność. Z kolei dla pracowników to sygnał, że rynek przestaje być przewidywalny w tradycyjnym rozumieniu. Stabilność zatrudnienia coraz częściej zależy od aktualności kompetencji i zdolności do ich szybkiej zmiany.
Wzrost bezrobocia nie oznacza dziś automatycznie, że pracy jest mniej. Oznacza raczej, że potrzeby rynku i kompetencje coraz częściej się mijają. Widzimy to bardzo wyraźnie, w jednej części rynku firmy walczą o pracowników, a w drugiej rośnie liczba osób, które nie znajdują zatrudnienia. To nie jest cykliczne spowolnienie, tylko trwała zmiana struktury rynku pracy.
– podkreśla Helena Rojbul z Opteamic.
Ograniczenie tempa wzrostu firm
Dwubiegunowość rynku pracy ma bezpośrednie konsekwencje dla całej gospodarki. Ogranicza tempo wzrostu firm, które nie są w stanie obsadzić kluczowych ról, a jednocześnie zwiększa koszty społeczne wynikające z niewykorzystanego potencjału zawodowego.
W praktyce oznacza to niższą produktywność oraz większą presję kosztową, zarówno po stronie wynagrodzeń, jak i operacyjnej organizacji pracy. Przedsiębiorstwa, które nie mogą szybko uzupełnić braków kadrowych, ograniczają skalę działalności, szczególnie w zakresie inwestycji. Z drugiej strony rośnie obciążenie systemu zabezpieczenia społecznego, a część osób wypada z rynku pracy na dłużej, co dodatkowo pogłębia problem niedopasowania kompetencyjnego i utrudnia powrót do aktywności zawodowej.
W tym kontekście kluczowe staje się budowanie mechanizmów „łączenia” tych dwóch biegunów na rynku pracy, poprzez rozwój kompetencji, mobilność zawodową oraz elastyczne modele zatrudnienia. Wydaje się, że dwubiegunowość nie będzie przejściowym zjawiskiem, lecz nową normą ma rynku pracy, zmianą, która jest nieuchronna i która już się rozpoczęła.
Źródło: Opteamic










