Logo
Wydrukuj tę stronę

Jeden dostawca zamiast pięciu – jak uprościć zakupy magazynowe

Do końca 2026 roku Polska może dysponować nawet 39 mln m² nowoczesnej powierzchni magazynowej – wynika z Prognozy polskiego rynku magazynowego na 2026 opracowanej przez Logster. Jednak dla wielu firm prawdziwym wyzwaniem przestaje być przestrzeń, a staje się nim zarządzanie rosnącą złożonością operacyjną. Coraz więcej przedsiębiorstw upraszcza więc strukturę zakupów magazynowych, rezygnując z wielu wyspecjalizowanych dostawców na rzecz jednego partnera. Konsolidacja przestaje być optymalizacją – staje się warunkiem utrzymania kontroli nad kosztami i czasem operacyjnym.

Skala rynku rośnie szybciej niż możliwości operacyjne

Dynamiczny wzrost powierzchni magazynowej w Polsce zmienia nie tylko skalę, ale przede wszystkim sposób funkcjonowania operacji logistycznych. Większe centra dystrybucyjne obsługują dziś jednocześnie sprzedaż hurtową, detaliczną i e-commerce, co oznacza więcej indeksów towarowych, większą rotację zapasów i krótsze serie zamówień. Magazyn przestaje być miejscem przechowywania, a staje się środowiskiem ciągłego przepływu, w którym każda nieefektywność natychmiast przekłada się na czas realizacji zamówień i koszty operacyjne. Jednocześnie wiele firm działa przy podobnych zasobach kadrowych jak kilka lat temu, mimo że wolumen operacji znacząco wzrósł. W praktyce oznacza to, że zdolność do utrzymania spójności procesów – od wyposażenia stanowisk pracy po dostępność materiałów eksploatacyjnych – staje się jednym z kluczowych czynników decydujących o efektywności całego łańcucha dostaw.

Zmianę przyspiesza rosnąca rola Polski jako regionalnego hubu logistycznego oraz dynamiczny rozwój e-commerce. Centra dystrybucyjne zlokalizowane w Polsce coraz częściej obsługują wiele rynków jednocześnie, co zwiększa skalę i złożoność operacji. Mordor Intelligence prognozuje, że wartość polskiego rynku logistycznego osiągnie niemal 60 mld USD do 2031 roku. W tym modelu największym wyzwaniem przestaje być sama infrastruktura, a staje się zdolność do jej sprawnego i przewidywalnego funkcjonowania każdego dnia. Dlatego firmy coraz częściej odchodzą od rozproszonego modelu zakupów i wielu dostawców na rzecz jednego partnera, który jest w stanie kompleksowo zabezpieczyć potrzeby magazynu. To zmiana wynikająca z praktyki operacyjnej – im większa skala operacji, tym większe znaczenie ma ich standaryzacja, dostępność i możliwość szybkiego reagowania na zmiany.

Konsolidacja jako odpowiedź rynku

Dziś operatorzy logistyczni muszą być przygotowani na sytuacje, w których liczba zamówień może wzrosnąć kilkukrotnie w ciągu kilku dni – na przykład w okresach promocyjnych, przed świętami lub w wyniku nagłego wzrostu sprzedaży w kanale e-commerce. W takich warunkach kluczowa staje się możliwość szybkiego dostosowania organizacji pracy – od dostępności materiałów pakowych po reorganizację stanowisk kompletacyjnych. Dlatego firmy coraz częściej odchodzą od sztywno zaprojektowanych operacji na rzecz modeli, które pozwalają szybko skalować procesy bez konieczności rozbudowy infrastruktury. Jak pokazują decyzje największych graczy e-commerce, którzy reorganizują swoje sieci dystrybucyjne, zamykają wybrane centra i przenoszą operacje do mniejszej liczby bardziej wydajnych lokalizacji, branża wchodzi w nową fazę.

W praktyce oznacza to również zmianę podejścia do zaopatrzenia magazynu. Zamiast zamawiać materiały pakowe, wyposażenie stanowisk i elementy infrastruktury u różnych dostawców, firmy coraz częściej oczekują dostępu do kompleksowej oferty, która pozwala zabezpieczyć całość operacji w jednym modelu współpracy. Równolegle rośnie znaczenie narzędzi, które umożliwiają bezpośrednią integrację systemów zakupowych z operacjami magazynowymi. Automatyzacja zamówień, dostęp do ustandaryzowanego katalogu produktów i możliwość kontroli dostępności w czasie rzeczywistym pozwalają ograniczyć ryzyko przestojów i zmniejszyć obciążenie operacyjne zespołów.

Przy dużej skali operacji ręczne zarządzanie zamówieniami od wielu dostawców przestaje być efektywne. Dlatego rośnie znaczenie zintegrowanych modeli współpracy, które pozwalają firmom zapewnić ciągłość dostaw i szybciej reagować na zmiany operacyjne. Dlatego w naszej grupie stawiamy na rozwój takich narzędzi jak: e-procurement, które nie jest już rozwiązaniem przyszłości, tylko standardem operacyjnym w logistyce. W RAJA wdrażamy i rozwijamy te rozwiązania od lat, korzystając z doświadczeń całej Grupy. Klienci mogą dziś zarządzać zakupami na różnym poziomie zaawansowania – od konta w naszej platformie zakupowej, które umożliwia dostęp do wynegocjowanych cen, kontrolę dostępności produktów, zarządzanie użytkownikami czy śledzenie zamówień, aż po pełną integrację katalogów produktowych z systemami zakupowymi i ERP. Widzimy wyraźnie, że przy obecnej skali operacji ręczne zarządzanie zamówieniami przestaje być efektywne – firmy oczekują automatyzacji, przejrzystości procesów i możliwości składania zamówień bezpośrednio z poziomu własnych systemów.
– mówi Jarosław Kamiński, Dyrektor Zarządzający Rajapack Polska.

Cyfrowe zakupy jako nowy standard B2B

Cyfryzacja zaopatrzenia staje się dziś naturalnym elementem funkcjonowania dużych operacji logistycznych. W całej branży rośnie udział zamówień realizowanych poprzez zintegrowane platformy zakupowe i systemy e-procurement, które pozwalają ograniczyć manualną obsługę oraz zapewnić kontrolę nad kosztami i dostępnością produktów w czasie rzeczywistym. Skala tego zjawiska widoczna jest również w danych Grupy RAJA – kanały cyfrowe, obejmujące e-commerce i rozwiązania e-procurement, odpowiadają już za 67% sprzedaży, generując ponad 4,51 mld zł rocznie w 2024 roku. Coraz większa część klientów integruje katalogi produktowe bezpośrednio ze swoimi systemami zakupowymi, co pokazuje, że cyfrowe zarządzanie zaopatrzeniem staje się operacyjnym standardem, a nie dodatkową opcją.

Źródło: Grupa RAJA

© 2000-2025 Sieć Badawcza Łukasiewicz - Poznański Instytut Technologiczny